muzyka tradycyjna

Macha graj, panie wesoły! Tradycyjne muzykowanie na Lubelszczyźnie. Szkic etnomuzykologiczny

137 (4 2018) Autor: Agata Kusto Dział: Z teorii

Muzykowanie na Lubelszczyźnie znacznie rzadziej opisywane jest w literaturze niż śpiew, który dla obszarów Polski Wschodniej stanowi zasadniczą dominantę wykonawczą. Samo zjawisko „muzykowania”, a więc podejmowania czynności gry na instrumencie może być rozpatrywane z co najmniej kilku perspektyw badawczych.

Fot. tyt.: J. Magierski. Ze zbiorów Pracowni „Archiwum Etnolingwistyczne” UMCS: Antoni Bednarz na kazimierskim festiwalu w roku 1976

O wzruszeniach i muzyce w Kazimierzu słów kilka Felieton. Maria Baliszewska

137 (4 2018) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Na festiwal w Kazimierzu jeżdżę od czterdziestu pięciu lat, czyli od dawna. Miejsce szczególne, piękne, architektura z bajki, wabią koronkowymi attykami kamieniczki w rynku , studnia przywodzi na myśl wieki minione, Wisła o zmiennych wysepkach zależnych od poziomu wody jest punktem odniesienia dla innych punktów – fary, klasztoru franciszkanów, zamku, Góry Trzech Krzyży. Spokojny Kazimierz, wręcz senny jesienią czy zimą – pod koniec czerwca zamienia się w tętniący życiem, muzyką, rytmami, kolorami tęczy płynącymi ze strojów regionalnych tygiel kultury ludowej. Tygiel, bo jej różnorodność w tym miejscu jest najlepiej widoczna. Zjeżdża się tutaj cała polska kultura ludowa.

Fot. A. Kusto: Kapela Jana Kmity (od lewej: Dominika Oczepa, Jan Kmita, Stanisław Bielawski), Powiślaki 2016

Szacunek i natchnienie [folk a sprawa polska]

136 (3 2018) Autor: Tomasz Janas Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Pewnie nie czas tu i miejsce na przypominanie różnych pojawiających się w przeszłości (najczęściej groteskowych, a zazwyczaj absolutnie nietrafionych) zarzutów o to, że folk odciąga słuchaczy od muzyki tradycyjnej, wiejskiej. Zarzuty takie jednak się zdarzały – a może i do teraz zdarzają. Jest wszakże inaczej, młodzi twórcy swymi działaniami wyraźnie wskazują na ludowe czy tradycyjne inspiracje. Przykłady można by mnożyć i gdyby chcieć pochylić się nad każdym, pewnie zabrakłoby miejsca w tym numerze „Pisma Folkowego”.

Nowości książkowe

134-135 (1-2 2018) Dział: Nowości książkowe To jest pełna wersja artykułu!

Wanda Księżopolska, Kolędowanie. Wschodnie Mazowsze, południowe Podlasie; Katarzyna Kraczoń, Pisanki; „Przy onej dolinie”. Zaburze, Radecznica, Roztocze Szczebrzeszyńskie. Muzyka tradycyjna i jej wykonawcy, Krzysztof Gorczyca (red.)

Dziedzictwo fonograficzne. Etap III Archiwizacja muzyki tradycyjnej

133 (6 2017) Autor: Ewelina Grygier, Autor: Jacek Jackowski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

„Polska Muzyka Tradycyjna – Dziedzictwo Fonograficzne” to wieloetapowy projekt realizowany w Zbiorach Fonograficznych Instytutu Sztuki PAN. W tym roku dobiega końca jego trzeci etap.

Fot. K. Pozimka / archiwum Zbiorów Fonograficznych IS PAN: Jacek Jackowski i inż. Franz Lechleitner podczas digitalizacji pierwszych powojennych nagrań Sobieskich

Po co komu archiwa? Felieton. Maria Baliszewska

132 (5 2017) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Archiwa, archiwalia, zbiory muzyki tradycyjnej. Ostatnio chętnie używamy tych słów, pochylamy się nad ich treścią, bo wróciła ich waga, znaczenie. Przedtem nie brano ich poważnie. „Ach, to jakieś stare śmieci, kto zajrzy do nich, nie ma po co zostawiać!” – taką argumentację usłyszała Barbara Peszat-Królikowska w roku 1982 w Radiu Kraków, kiedy skasowano znaczną część jej archiwalnych nagrań muzyki tradycyjnej z południa Polski. Zabrakło wtedy taśmy (analogowej BASF) na bieżącą produkcję – oczywiście polityczną. Muzyka tradycyjna, bo o nią przecież chodziło, była na ostatnim albo jeszcze dalszym miejscu zainteresowania władz (czy to państwowych, czy to lokalnych, czy radiowych).

Nowa stara fala

124 (3 2016) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Nie wiem, czy jest to prawda obiektywna, czy nie. Ja jednak tak właśnie widzę obecny stan muzyki tradycyjnej, zwanej niekiedy ludową. Nowa fala zainteresowania, nowa fala wykonawców młodych i coraz młodszych, zafascynowanych muzyką „starą”, ludową, źródłową. I jej ostatnimi, wiejskimi artystami. Tyle dzieje się w tej dziedzinie! I to nie tylko w lecie, kiedy dużo działań adresowanych jest do turystów. Praktycznie przez cały rok organizowane są imprezy, warsztaty i to nie tylko w dużych miastach (choć jednak impuls nowej fali, odnowy muzyki tradycyjnej płynie z miast na wieś), ale i w małych ośrodkach, nawet wsiach.

„Elitarystyczne odchylenia”? [folk a sprawa polska]

Autor: Tomasz Janas Dział: Wydarzenia To jest pełna wersja artykułu!

„Polska muzyka ludowa jest mało atrakcyjna i każdy, kto włączy radio, natychmiast je wyłączy” – miał powiedzieć podczas wywiadu w lipcu 2017 r. jeden z dwóch prezesów Polskiego Radia. Słowa te zacytował Jan Pospieszalski podczas swego wystąpienia w trakcie Ogólnopolskiej Konferencji Kultury, w jej części dotyczącej kultury ludowej, w Lublinie we wrześniu ubiegłego roku. Jego wystąpienie nadal można usłyszeć i zobaczyć w Internecie (polecam – bardzo ciekawe!). Zdumiewające, że refleksje takie jak powyższa może dziś formułować (i zarazem promować takie postawy) osoba odpowiedzialna za kształtowanie gustów Polaków, osoba stojąca na czele ogólnopolskiego czy nawet – niech będzie zgodnie z narracją aktualnej władzy – narodowego medium.

Rok 2017 – plusy i minusy

Autor: Maria Baliszewska Dział: Wydarzenia To jest pełna wersja artykułu!

Wiele lat temu, kiedy byłam jeszcze studentką, pojechałam na obowiązkowy obóz etnograficzny i tam się zakochałam. W pieśniach, treściach, które te pieśni niosą, w ludziach wsi, w ich przywiązaniu do w ten sposób wyrażanej tożsamości, identyfikacji kulturowej.