Artykuły z działu: Felieton

Mazur, mazurek, mazureczek

157 (6 2021) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Przełom lat 2021/2022 w muzyce tradycyjnej to rozmaitość imprez tanecznych, mimo pandemii. Jesienią powstała nowa formacja taneczna TransFORMACJA. Nie tak bardzo nowa, bo jej organizatorem i muzykiem jest Piotr Zgorzelski, basista, przedtem twórca wspaniałego zespołu Zawierucha, zwycięzcy Nowej Tradycji A.D. 2021. Grupa istnieje nadal, ale tylko jako trio z fenomenalnymi skrzypkami Marcinem Drabikiem i Kacprem Maliszem, którzy słyną z wspaniałych mazurków odziedziczonych po starych muzykantach Polski Centralnej.

Od kasety do plików dźwiękowych [folk a sprawa polska]

157 (6 2021) Autor: Tomasz Janas Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Lata 90. XX wieku to były w Polsce czasy kaset magnetofonowych, czasy, kiedy można było nareszcie kupić i posłuchać wielu słynnych, niedostępnych wcześniej nagrań z kanonu światowej muzyki. Niestety, większość z nich stanowiły nagrania pirackie.

Niedziela we Lwowie

157 (6 2021) Autor: Grzegorz Józefczuk Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

W niedzielne, słoneczne, piękne południe wybieram się z Drohobycza do Lwowa. Dzień wcześniej wieczorem w miejscowym teatrze obejrzałem bardzo dobre przedstawienie „Nocy Helvera” Ingmara Villqista, mocny, przejmujący spektakl o mrocznym, lecz realnym apokaliptycznym zagrożeniu i granicach człowieczeństwa. Wracając z teatru, zauważyłem zmianę przed drohobyckim magistratem. Powiewają tam cztery plagi: ukraińska, z herbem miasta, Unii Europejskiej i... jeszcze wczoraj flaga ONZ ze słowem „pokój” w wielu językach. Tę ostatnią zastąpiła flaga czarno-czerwona.

Wtedy tchnął mnie Duch

156 (5 2021) Autor: Grzegorz Józefczuk Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Czy muzyka ludowa jest polityczna? Przepraszam etnomuzykologów za takie nierozsądne i toporne pytanie, lecz czy nie jest ono uzasadnione, skoro postmodernistyczne filozofie badawcze kultury takie jak chociażby dekonstrukcjonizm, neopragmatyzm czy postkolonializm potrafią przenicować każdy „tekst kultury”, podważyć ustalone i uwewnętrznione intelektualnie encyklopedie. Nie chcę wywoływać żadnej dyskusji, po prostu takie uogólniające pytanie przychodzi mi ostatnio do głowy co jakiś czas po pobytach na Ukrainie – ale ta lokacja (destynacja) jest tu tylko pretekstem.

O ratowaniu pamięci [folk a sprawa polska]

156 (5 2021) Autor: Tomasz Janas Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

„Ważne postaci polskiej popkultury pod przewodnictwem Radka Łukasiewicza (Bisz/Radex, Pustki,Artur Rojek), Jarka Ważnego (Kult) oraz Janusza Zdunka (Kult) ratują polskie pieśni ludowe przed wyginięciem, poruszając niezwykle ważny, ale trudny temat” – mogliśmy przeczytać w październiku w przedrukowywanym w wielu mediach komunikacie prasowym jednego z gigantów polskiego rynku muzycznego. No, skoro „ratują pieśni ludowe przed wyginięciem”, to trudno się tematem nie zainteresować. Zwłaszcza że jest jeszcze ów – jak czytamy – „niezwykle ważny”, ale zarazem „trudny temat”, czyli kwestia odchodzenia, śmierci.

Pożegnania Felieton Maria Baliszewska

156 (5 2021) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Rzadko piszę o tych, którzy odeszli. Dziś będzie to wyjątek, spowodowany ostatnim pożegnaniem profesor Anny Czekanowskiej-Kuklińskiej. Stare Powązki, Aleja Zasłużonych, czas pandemii i bardzo liczna grupa towarzyszących Pani Profesor w tej ostatniej drodze.

Żródło fot.: Nagrodakolberg.pl

Od Zawieruchy do Leśmierza Felieton. Maria Baliszewska

155 (4 2021) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Lato roku 2021 – o dziwo – podczas wyciszonej pandemii obfitowało w wiele wydarzeń związanych z szeroko pojętą kulturą ludową, folklorem, folkiem. Były festiwale – mimo obostrzeń – a tam: warsztaty, koncerty i oczywiście refleksje – nad jakością naszej kultury ludowej, jej żywotnością, spontanicznością, kontekstami istnienia tejże.

Zespół Zawierucha podczas Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem 2021, koncert Na Folkową Nutę, fot. A. Kusto

Kariera Daisy z ulicy Królewskiej Felieton. Grzegorz Józefczuk

155 (4 2021) Autor: Grzegorz Józefczuk Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Ta historia, a może po prostu sekwencja różnych zbiegów okoliczności, ma początek przy ulicy Królewskiej w Lublinie. Jeszcze trzydzieści lat temu pod numerem szóstym był tam wyjątkowy sklep: antykwariat muzyczny i jednocześnie komis z instrumentami oraz przedziwnymi przedmiotami, jakie obecnie chyba trudno znaleźć nawet na targach staroci. Wchodziło się po kilku stromych schodkach, niczym do jakiegoś sanktuarium. A szarość wiekowej farby na łukowych sklepieniach wnętrza oraz postać gospodarza – pamiętam go jak przez mgłę – współtworzyły aurę magiczności tego miejsca.

Kartka z przeszłości Felieton. Maria Baliszewska

154 (3 2021) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

„Pismo Folkowe” rozwija się, pięknieje, jest coraz więcej ciekawych analitycznych materiałów opisujących rzeczywistość związaną z szeroko pojętą kulturą ludową przeszłą i obecną. A ja myślami błądzę po przeszłości i tym, co było ciekawe i warte nagrań czterdzieści i więcej lat temu. Dziś oddalam się do końca lat 80. XX wieku i nagrań prowadzonych w Polsce przez radiofonię Westdeustcher Rundfunk z Kolonii.

W pustej sali… [folk a sprawa polska]

154 (3 2021) Autor: Tomasz Janas Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Pamiętam te edycje festiwalu Nowa Tradycja, gdy widownia Studia Koncertowego Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego wypełniona była dosłownie do ostatniego miejsca. Oczywiście, było tak przede wszystkim podczas występów gwiazd, ale i konkursowe prezentacje były wielokrotnie oklaskiwane przez tłumy słuchaczy. W tym roku przeżyliśmy – i słuchacze, i muzycy – edycję szczególną, bez publiczności na widowni, z oczywistych przyczyn. W tej (paradoksalnie/przygnębiająco) pustej sali muzyka zabrzmiała jednak znakomicie.

Noe w ukraińskim kontekście. Żadan i DachaBracha Felieton. Grzegorz Józefczuk

154 (3 2021) Autor: Grzegorz Józefczuk Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Serhij Żadan? Wybitny ukraiński poeta i prozaik – wie o tym każdy w Polsce, kto czyta książki i kulturę rozumie jako przestrzeń duchowego spotkania (ponad granicami, niezależnie od tego, jak je nazwiemy), a nie styl robienia zakupów. Jego nowe dzieła są szybko tłumaczone na polski. Kto chciałby dzięki Żadanowi nastroić „wewnętrzne oko”, powinien wziąć pod uwagę, że ukraiński twórca jest niebywale aktywny nie tylko na polu literatury. Tak to już jest, że w kulturze naszych wschodnich sąsiadów słowo przenika się z muzyką chyba bardziej niż u nas.

Dzieci Nowej Tradycji Felieton. Maria Baliszewska

152-153 (1-2 2021) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Zwykle ten felieton poświęcam muzyce tradycyjnej, ale dziś nie mogę oprzeć się pokusie i pro domo sua kieruję refleksję do radiowego festiwalu Nowa Tradycja. Ma już dwadzieścia trzy lata. Patrzę wstecz i widzę, jak wiele mu zawdzięcza polska muzyka ludowa. Nieważne, jakiego terminu użyjemy – muzyka świata z Polski, muzyka etniczna, źródłowa, folkowa, czasem nawet tradycyjna, bo wszystkie gatunki i odmiany muzyki pojawiały się i pojawiają na tym festiwalu.

Tajemnica głosu [folk a sprawa polska]

152-153 (1-2 2021) Autor: Tomasz Janas Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Słuchałem niedawno debiutanckiej płyty zespołu T/Aboret, słuchałem debiutanckiej płyty zespołu Zawierucha. Nie chcę tu jednak zajmować się fenomenem tych późnych, a jakże udanych debiutów, nagranych przez świetnych, szalenie kompetentnych i bardzo doświadczonych muzyków. Moją uwagę budzi co innego. Większość materiału wypełniającego pierwsze wydawnictwo to utwory instrumentalne, co najwyżej wsparte skromnymi wokalizami. W przypadku drugiego mamy również niemal same „instrumentale”, tylko jedną pieśń/piosenkę. Jak to jest?

Pandemiczne wspomnienia. Kobieta z bazyliki w Zapopanie Felieton. Grzegorz Józefczuk

152-153 (1-2 2021) Autor: Grzegorz Józefczuk Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Dziesięć tysięcy kilometrów od Lublina „zobaczyłem” magiczną moc śpiewu. Powidoki tej chwili sprzed lat ciągle do mnie wracają. Myślę sobie dzisiaj, jak bardzo pandemia przekreśliła szanse doświadczania takich emocji spotkania w świecie gdzieś indziej, skazując nas na pośrednictwo internetowego oka i ucha.

Rok zdalnego folkloru i folku Felieton. Maria Baliszewska

151 (6 2020) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Warto spojrzeć na ten przedziwny rok 2020. Tyle przeżyć, tyle wydarzeń, które nie zdarzyły się, tyle starań, by było normalnie, nawet w kwestii kultury ludowej. Dziedziny, która ucierpiała mocno tak jak wiele innych dziedzin kultury, bo absolutna większość zaplanowanych festiwali, warsztatów, koncertów, spotkań została odwołana, ale jednak nie wszystko zostało stracone. A życie torowało sobie drogę mimo przeszkód.

Co za nami, co w nas… [folk a sprawa polska]

151 (6 2020) Autor: Tomasz Janas Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

A gdyby ów wszechpanujący nam okres pandemii stał się czasem przypomnienia tego, czegośmy w muzyce zapomnieli, albo odgrzebania chociaż niektórych wzruszeń? Albo doczytania, dosłuchania tego, co gdzieś w szafach, na regałach, w piwnicach tkwi od lat, a może jest – w dobie galopującej cyfryzacji – do niekłopotliwego odnalezienia w czeluściach internetu? Może na wyciągnięcie ręki. Nawet w umiłowaniu tradycji można popaść mimowolnie w schematy, pamiętać tylko o tym, co najważniejsze, co nowe albo niedawno odkryte. Tymczasem…

Błądząc pamięcią po Podhalu Felieton. Maria Baliszewska

150 (5 2020) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Podhale fascynuje mnie od dawna z wielu powodów. Po pierwsze, kocham Tatry i po nich wędrówki. Jeździł tam mój Ojciec już na początku XX wieku, wspinała się moja Siostra i ja po dziś dzień chcę tylko tam być. Po drugie jednak i ważniejsze, fascynują mnie ludzie tam mieszkający, nie tylko blisko Tatr, w Zakopanem czy na Bukowinie, ale w wioskach mniejszych i większych. To niezwykle twórczy naród ci górale i mogę wymieniać setki przykładów, postaci dawnych i obecnych, które są w mojej pamięci, a zaznaczyły obecność swoją twórczością. Taką czy inną, bo to nie tylko muzycy. A że jest pandemia, nie ma imprez, to o wspomnienia łatwiej, po prostu same się pchają!

Fot. J.Oppenheimer / Polona: Bartuś Obrochta

Nie ma drugiego takiego [folk a sprawa polska]

150 (5 2020) Autor: Tomasz Janas Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

No tak, moje „najgorętsze” lubelskie wspomnienia to również te zimowe, zanim da się wiosną „spłynąć z pierwszym lodem”. Cóż, dziś, gdy piszę ten tekst, jesień w pełni, do zimy tuż, a o Lublinie można tylko pomarzyć – z perspektywy pięciuset kilometrów, które dzielą go od Poznania, w tym dziwnym czasie pandemii koronawirusa. A Lublin to (dla mnie) przede wszystkim Orkiestra św. Mikołaja, Mikołajki Folkowe, „Pismo Folkowe”. To przecież nie przypadek, że wszystkie się ze sobą wiążą.

Kazimierz w pandemii Maria Baliszewska

149 (4 2020) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Jednym z nielicznych festiwali, jakie odbyły się w tym szczególnym roku na żywo, był 54. Festiwal Kapel, Śpiewaków i Instrumentalistów Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Byłam, słuchałam, widziałam. Oczywiście, były wszelkie zabezpieczenia. Scena nie znajdowała się na kazimierskim rynku, a w namiocie przy Rynku Małym. Zamiast ogromnej publiczności uczestniczącej w festiwalu było skromne audytorium dystansujące się do siebie, wykonawcy i jurorzy. Przyłbice, rękawiczki, płyny dezynfekujące. Ale muzyka wciąż ta sama i porywająca! Wirus SARS-CoV-2 zupełnie nie przeszkodził w pojawieniu się prawie normalnej liczby wykonawców z całej – też prawie – Polski, a ich poziom we wszystkich kategoriach – przypomnę: śpiewaków solistów, solistów instrumentalistów, kapel i zespołów śpiewaczych – zadziwił. Serio.

fot. z arch. L.A. Biały: Zuzia Walawender

W sytuacji nie-normalnej [folk a sprawa polska]

149 (4 2020) Autor: Tomasz Janas Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Piszę ten tekst, gdy powoli kończy się tradycyjny okres letnich festiwali, również folkowych. Problem w tym, że w bieżącym roku spora część owych festiwali się nie odbyła – została odwołana lub przesunięta w czasie. A te, które w końcu się odbyły, uległy znaczącym programowym zmianom w stosunku do planów wcześniejszych – i do tego, do czego przyzwyczaiła się publiczność w poprzednich latach. Dlaczego tak się działo? Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć.