Artykuły z działu: Z tradycji

Historyczne śluby w parafii Slepo Zwyczaje ślubne

158-159 (1-2 2022) Autor: Justyna Michniuk Dział: Z tradycji

Dom Serbołużycki w Chociebużu (niem. Wendisches Haus, Cottbus; dolnołuż. Serbski dom) gościł w latach 2020–2021 niecodzienną wystawę dotyczącą ślubów w parafii Slepo (niem. Schleife). Prezentowane fotografie zostały wykonane od roku 1902 aż do 1954, kiedy to odbył się ostatni tradycyjny ślub w tym regionie.

fot. J. Michniuk: Wolfgang Kotissek i jego uczennica Greta na otwarciu wystawy

Kobra w Budapeszcie, free jazz i Żydzi Żydowski Budapeszt

158-159 (1-2 2022) Autor: Martyna van Nieuwland Dział: Z tradycji

Na Wegrzech, w Budapeszcie i poza nim (nawet w rejonach jeziora Balaton z pozostałościami synagog) pamięć o żydowskiej przeszłości jest wciąż silna. W stolicy jednak kultura żydowska ma nie tylko charakter archiwizacji tradycji, ale jest żywa, praktykowana, a przy tym bardzo zróżnicowana ze względu na stopień zaangażowania religijnego.

fot. M. van Nieuwland

Ubiory dzieci w Slepo/Slěpe Strój dziecięcy

157 (6 2021) Autor: Justyna Michniuk Dział: Z tradycji

Slepo/Slěpe (niem. Schleife) to niewielka miejscowość w Saksonii będąca siedzibą wspólnoty administracyjnej, do której należy w sumie siedem wiosek. Co ciekawe, obszar ten posiada nie tylko własny dialekt, uważany za narzecze pośrednie między językami górno- i dolnołużyckim, ale też własną kulturę, tradycję i strój narodowy. Ten region to również jedyny obszar zamieszkały przez Serbołużyczan, który wykształcił odrębny strój ludowy dla dzieci. Na pozostałych terenach po osiągnięciu pewnego wieku ubierano je zazwyczaj w takie same stroje jak dorosłych.

fot. J. Michniuk: Czepiec dla małego chłopca, region Slepo

Sekretny język wachlarza Sekretny język wachlarza

157 (6 2021) Autor: Małgorzata Wielgosz Dział: Z tradycji

Służy do ochłody, odpędzania insektów, ale także do rozniecania ognia (nawet pod grill) oraz usuwania ze zboża drobinek brudu i plew. Jest środkiem wyrazu w niektórych tańcach, zwłaszcza flamenco, związanym z folklorem andaluzyjskich Romów.

fot. z arch. M. Wojcieszuk: Zespół Belriguardo z wachlarzami

Krajobraz jako dziedzictwo wsi Sacrum

157 (6 2021) Autor: Karolina Czajkowska Dział: Z tradycji

Ostatnio mówi się o bardzo energicznym rozwoju wsi. Chcą one niekiedy materialnie dorównać miastom, co można już zauważyć. Nowo powstałe domy często nie różnią się niczym od tych w dużych miejscowościach. Wiejskie podwórka z drewnianym płotem zostały zastąpione przez ogrody zaprojektowane w nowoczesnym stylu, a ogrodzenia zmieniły się w betonowe prefabrykaty. To samo dotyczy architektury. Zaburza to jednak harmonię z otaczającą przyrodą, która jest niezaprzeczalnym atutem wsi oraz tym, o co metropolie uporczywie zabiegają.

fot. M. Majdecki / Wikimedia: Kościół w Ciążeniu

Z przymrużeniem oka o pewnym folkowym hiciorze Odkrywcy "Lipki zielonej"

155 (4 2021) Autor: Witt Wilczyński Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Na początku cofnę się w czasie do początków XXI wieku. Był to ten moment na naszej scenie folkowej, gdy wiele zespołów folkowego boomu tamtych lat było zafascynowanych bałkańskim brzmieniem do tego stopnia, że na przeglądach i festiwalach królowały „Ajde Jano” i „Jovano, Jovanke” w przeróżnych wersjach – od tych tradycyjnych i quasi-tradycyjnych, przez ogólnofolkowo-ogniskowe aż po wirtuozersko-klezmerskie. Minęło około dwadzieścia lat i sytuacja zmieniła się diametralnie.

fot. freepik.com

Zwyczaje wielkanocne Łemków z okolic Uścia Gorlickiego

152-153 (1-2 2021) Autor: Anna Dubec Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

„[…] święcenie produktów odbywało się na placu obok cerkwi. Była to bardzo uroczysta chwila przy świetle świec – w każdym koszyku paliła się jedna – przy śpiewie pięknych pieśni wielkanocnych i dźwięku kilku dzwonów” – tak wspomina te chwile Adam Barna w książce Z pamiętnika wysiedleńca.

Fot. ze zbiorów Melanii Sokół: Hańczowa, święcenie pokarmów

Jak Pan Jezus chodził po świecie Gawęda żywiecka

152-153 (1-2 2021) Autor: Justyna Michniuk Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Mój Dziadek urodził się i wychował w niewielkiej beskidzkiej wsi Wieprz, niedaleko Żywca. Razem z ósemką rodzeństwa, matką, ojcem i babką mieszkali w jednej izbie. Jego dom rodzinny znajdował się pod górą Grojec, która jest obecna w wielu lokalnych legendach i podaniach. Dziadek zdobył zawód stolarza i pracował w nim do emerytury. Jako mała dziewczynka spędzałam z nim dużo czasu, gdy przy wykonywaniu codziennych prac opowiadał mi o swoim dzieciństwie. Pewna szczególna historia utkwiła mi w pamięci, ponieważ Dziadek często ją powtarzał. Kilka miesięcy temu usłyszałam ją ponownie, świętując jego dziewięćdziesiąte urodziny.

Fot. z arch. J. Michniuk

Przeplatane – piosenki wielojęzyczne ze Śląska

151 (6 2020) Autor: Iwona Wylęgała Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Pierwszy raz natknęłam się na pieśń wielojęzyczną, przesłuchując nagrania archiwalne z woj. opolskiego, powstałe w latach 50. XX wieku. Pieśń weselną, w której obecne były niemieckie oraz śląskie czy polskie słowa, zaśpiewała Ludwika Sobota z Popielowa. Ogólnie rzecz biorąc, piosenka jest żartobliwym zaproszeniem na wesele oraz składaniem życzeń młodej parze. Całego tekstu nie udało mi się zrozumieć, ale zanotowałam kilka słów: „libujcie się vie zwei Tauben”, „jou tez nie mą nic na gegen”, „bądźcie zawsze zufrieden”. Po piosence zarejestrowany został jeszcze komentarz osoby obecnej przy nagrywaniu: „taka mieszana”. Dla mnie, mieszkanki Śląska mieszanie języków nie było niczym zdumiewającym ani nowym.

fot. z arch. autorki: Józef Raudzis podczas nagrań

Płonący krzew białoruskich Kresów Twarze Tradycji

151 (6 2020) Autor: Dymitr Harelau Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

W 2011 roku podczas etnomuzykologicznych badań terenowych, prowadzonych w miejscowości Sergi na Białorusi, zarejestrowano zwyczaj, który uwidacznia niezwykłą postawę ludzi wobec miejsca celebracji świętych tajemnic.

Grając na udu, wielbić Boga Tradycyjne instrumenty muzyczne używane w liturgii w Nigerii

150 (5 2020) Autor: Anthony Umeh Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Nigeria jest dużym krajem leżącym w Afryce Zachodniej. Jej stolicą jest Abudża. Administracyjnie kraj jest podzielony na 36 stanów. Pod względem powierzchni jest trzy razy większy od Polski. Nigeria ma 180 milionów mieszkańców. Jest to kraj bardzo zróżnicowany kulturowo i językowo. Mimo że zamieszkuje go ponad 250 grup etnicznych i językowych, wymienia się trzy główne: Hausa na północy, Joruba na południowym zachodzie i Igbo na południowym wschodzie. Dla nich wszystkich muzyka jest bardzo ważna.

Fot. Xylosmygame / Wikimedia: Udu

Z pamiętnika etnomuzykologa Twarze Tradycji

150 (5 2020) Autor: Maria Szymańska-Ilnata Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Wreszcie możemy spokojnie podróżować. Odebraliśmy z komisariatu nowiutkie, indonezyjskie prawo jazdy, więc kontrole drogowe już nam niestraszne! Możemy jeździć w poszukiwaniu artystów. Dziś odwiedziliśmy muzyka, o którym usłyszeliśmy kilka dni temu. Dokładnego adresu oczywiście nie mieliśmy, więc musieliśmy kilka razy zatrzymywać się po drodze i pytać ludzi. Byliśmy już całkiem blisko celu, gdy spotkaliśmy młodego policjanta (w cywilu), którego wcześniej widzieliśmy na komisariacie. 

Fot. M. Szymańska-Ilnata

Kolejowa miłość Motycz

149 (4 2020) Autor: Ewa Jasińska Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Tu stacja Motycz! Pociąg osobowy do stacji Lublin odjedzie z toru 2 przy peronie 1! Proszę wsiadać, drzwi zamykać! Odjazd!

fot. ze zbiorów autorki

O folku, folklorze i folkloryzmie z perspektywy czterech dekad Ludowe inspiracje

149 (4 2020) Autor: Damian Gocół Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Historia lubelskich dyskusji o ludowości i inspirowaniu się nią w kulturze współczesnej sięga 1983 roku. Wówczas to z inicjatywy prof. Jerzego Bartmińskiego Wojewódzki Dom Kultury w Lublinie zorganizował dyskusję na temat folkloryzmu. Problematyka, o której rozmawiało wtedy grono ekspertów, do dziś jest przedmiotem naukowych sporów. Jak przez prawie cztery dekady od tamtej debaty zmieniło się postrzeganie folku, folkloru i folkloryzmu?

fot. M. Musiał: Konferencja „Ludowość w sztuce, muzyce, literaturze i teatrze”, Lublin, 29 listopada 2019 – od lewej prof. J. Bartmiński, dr hab. J. Szadura i członkowie SKNE UMCS

Przyjaźń zmieniająca świat Twarze Tradycji

149 (4 2020) Autor: Karolina Anna Pawłowska Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Dużo mówi się o relacji uczeń i mistrz. Co jednak kryje się za znajomością dwóch osób, które połączyła muzyka? Jak przekaz tradycji muzycznych kształtuje osobowość i uczy otwartości na innych? Kim jest uczeń dla mistrza i mistrz dla ucznia?

fot. K.A. Pawłowska

Jak oddychać dmuchawcem. Antropologia łąki Twarze Tradycji

148 (3 2020) Autor: Anna Kapusta Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Antropolożką lub antropologiem trzeba się urodzić. Trzeba mieć w sobie ów zalążek kontaktu z drugim człowiekiem i trzeba też dostać od kogoś dar szlifu tego talentu. A antropologię można uprawiać różnorodnie, bo kontakt terenowy jest wspólnym mianownikiem wielu profesji.

Piosenka uliczna w przedwojennym Lwowie

148 (3 2020) Autor: Bożena Lewandowska Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Lwów do wybuchu II wojny światowej był miastem wielokulturowym, ale także miastem o wyraźnych różnicach społecznych, które przejawiały się między innymi w tkance miejskiej. Centralne dzielnice zamieszkiwała ludność zamożniejsza, inteligencja, przedstawiciele wolnych zawodów. Biedniejsza część mieszkańców lokowała się w dzielnicach przedmiejskich, takich jak Zamarstynów czy Kleparów. Mieszkańcy uboższych dzielnic (proletariat miejski) utrzymywali się z najprostszych prac. Tu mieszkali też czasowo lub stale bezrobotni, a także przedstawiciele lokalnego półświatka. W tym środowisku rozwijał się muzyczny folklor miejski.

fot. W. Lewandowski: Kapele na rynku Przemyśla podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel Folkloru Miejskiego 2016

Folklor miejski: spojrzenie z Moskwy

148 (3 2020) Autor: Ilja Sajtanow, Autor: Natalia Martin, Autor: Maciej Froński, Autor: Damian Gocół Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

W folklorze miejskim najbardziej fascynuje mnie to, że on jest obecnie najbardziej żywą i rozwijającą się częścią folkloru, mimo że poważnych opracowań doczekał się dopiero w drugiej połowie XX wieku. Ogółem rzecz biorąc, jest to historia typowa dla rozwijającej się folklorystyki – i to nie tylko rosyjskiej. Ten czy inny gatunek folkloru często pozostaje niezauważony, gdyż uważa się go za „późny”, „wtórny”. Jest lekceważony, a cała uwaga skupia się na tym, co archaiczne, zanikające. Tak dzieje się dopóki, dopóty ten lub inny element folkloru sam nie stanie się zagrożony zniknięciem – wtedy badacze zaczynają się nim zajmować na poważnie. Jednak w przypadku folkloru miejskiego mnóstwo przejawów tradycji da się zbadać w epoce jej „kwitnienia”, a nawet w momencie ich powstania.

fot. z arch. autora: Kafelki