Artykuły autora: Maria Baliszewska

Wender, wender, Wędrowiec Felieton. Maria Baliszewska

169 (6 2023) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Muzyka wędrowała zawsze. Od Greków do Rzymian, od Chin do Europy jedwabnym szlakiem, od gór do morza galerami, od wsi do wsi z handlarzami, sztukmistrzami, igrcami, bajarzami. Znad Dniestru nad San, znad Sanu nad Wisłę. Od wsi do wsi, gdziekolwiek by nie była. Opowieści okraszone muzyką, nowiny kryminalne o zbrodniach popełnionych dawno lub chwilę wcześniej zamieniały się w ballady i okrążały całą Europę, a potem nawet przekraczały ocean razem z żeglarzami czy wikingami. I tak dzięki wędrownym pieśniarzom, muzykantom szła wieść o dwojgu królewskich dziatek zabitych w Anglii, o niewiernej żonie księcia na Pomorzu, o mężobójczyni na Litwie, o Sinobrodym mordującym dziewczęta. Pieśni trwały potem w tradycji jakiegoś kraju jako rodzime, ale też wędrowały dalej wraz z ułatwieniami komunikacji, a dziś obserwować możemy wielkie zamieszanie pieśniowe i muzyczne, bo nie tylko świat jest globalną wioską, lecz i muzyka.

To idzie młodość Felieton. Maria Baliszewska

168 (5 2023) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

W poszukiwaniu tematu do tego felietonu udałam się na spacer wczesnojesienną porą. Podziwiałam zieloność drzew i trzymające się ich jeszcze kasztany. Wokół miejsca, gdzie żyję, jest dużo zieleni – i dzikiej, i pięknie utrzymanej, co sprzyja refleksji spacerowej. Z tych powakacyjnych rozmyślań wyłonił się nie tyle temat, co myśl ogólniejsza, że latem 2023 roku – patrząc z perspektywy etnomuzykolożki i radiowca – odbyło się wiele arcyciekawych wydarzeń. 

Siedząc w londyńskim pubie... cd. Felieton. Maria Baliszewska

166 (3 2023) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Znów zamyślam się nad rzeczywistością polskiej muzyki tradycyjnej w pubie The Duke of Kent na londyńskim Ealingu i zamiast słuchać lokalnej muzyki (prosty folk, teksty współczesne) – rozważam jej bolączki. A może jednak najpierw zachwyty? O ileż łatwiej oceniać rzeczywistość, kiedy są powody do zachwytu! A są!

Folk w pubie Felieton. Maria Baliszewska

164-165 (1-2 2023) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Naprawdę siedzę teraz w londyńskim pubie The Duke of Kent i stąd wzięła się inspiracja do napisania tego felietonu! Wprawdzie tu akurat nie słyszę muzyki folkowej, ale za to rozbrzmiewa ona tysiącem melodii w mojej głowie. Głowie, która była, widziała i słyszała wiele w pubach angielskich (w tym londyńskich), szkockich (Glasgow) i irlandzkich. W naprawdę różnych miejscach. Były tam reele i jigi, skrzypce i hałas, harmonia czy akordeon, czasem flet lub fortepian – czyli to, co jest pod ręką i zagra.

fot. Davidmorgans / Wikimedia: Pub The Duke of Kent, Londyn (Ealing)

Odkrycie roku Co Cię zachwyciło w 2022 roku?

163 (6 2022) Autor: Ewelina Grygier, Autor: Rafał Chojnacki, Autor: Adam Dobrzyński, Autor: Marcin Puszka, Autor: Maria Baliszewska Dział: Sonda

Odkrycie zawsze pozostaje kwestią subiektywną. Odkrywane jest coś, przez kogoś i dla kogoś. Na przykład Jadwiga Sobieska odkryła kozła białego, a Jarosław Lisakowski basy kaliskie i bęben osznurowany. Badacze ci odkryli te instrumenty zarówno dla siebie, jak i dla nauki, etnomuzykologii, ale wszak wielkopolskim muzykom tradycyjnym były one znane od dawna. Zatem odkrycie często bywa osobiste, a przynajmniej nie jest pozbawione relacyjności. Dlatego odpowiadając na pytanie niniejszej sondy, napiszę o moich odkryciach z 2022 roku.

(Ewelina Grygier)

Rozpalić Ogniska Felieton. Maria Baliszewska

163 (6 2022) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Wahałam się długo nad tematem tego felietonu, bo sporo się działo na polu kultury ludowej w ostatnim roku. Uznałam jednak za najważniejszą rzecz ideę Ognisk Muzyki Tradycyjnej. Ten świeży projekt, realizowany przy pomocy grantu Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca (ale pewnie nie tylko), jest wielkim, naprawdę wielkim krokiem w kierunku prawdziwego odrodzenia muzyki tradycyjnej!

Refleksje po sezonie Felieton. Maria Baliszewska

162 (5 2022) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Tyle wrażeń, tyle festiwali, przeglądów, koncertów, taki ruch, a wciąż z szacunkiem kłopot! Dla polskiej tradycji ludowej! Niejeden raz podnosiłam ten problem – czy to w felietonach „Pisma Folkowego”, czy w audycjach na przestrzeni tych wielu, wielu lat mojej pracy. Trochę widzę, że to głos wołającego na puszczy. Choć nieco zmieniło się podejście do Niej, zwłaszcza niektórych grup odbiorców, to jednak wciąż daleko nam do krajów takich jak Wielka Brytania, Niemcy, Francja, państwa skandynawskie, gdzie tej tradycji już wcale nie ma, a jest muzyka podtrzymywana wcale nie kroplówką jak u nas, a przez liczną część społeczeństw tych krajów.

fot. W. Samociuk: Maria Pomianowska i Mingjie Yu, Mikołajki Folkowe 2021

 

Magiczne miejsce Maria Baliszewska

161 (4 2022) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Jest takie miejsce w Polsce, które raz do roku czaruje magią, niezapomnianym urokiem ludzi, muzyki, pamięcią dawnych melodii i obrzędów. To Kazimierz Dolny nad Wisłą i Festiwal Kapel, Śpiewaków i Instrumentalistów Ludowych. Nie po raz pierwszy poświęcam temu wydarzeniu felieton, ale okazja jest szczególna, bo dochodzą głosy (plotki, niesprawdzone wiadomości, uwagi decydentów lub brak tej uwagi?), że festiwal może być przeniesiony w inne miejsce, może mieć też innego organizatora, regulamin i być w ogóle innym festiwalem dostosowanym bardziej do współczesności.

Było harmonistów wielu...

160 (3 2022) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Zaczęłam od trawestacji Mickiewicza w tytule felietonu, bo ile w niej tęsknoty za przeszłością! Prawie tyle, ile tęsknoty wieszcza za Litwą i muzyką Jankiela. Harmonia polska to taki instrument, który właściwie już w praktyce ludowej nie istnieje. Przekonuję się o tym co roku podczas licznych festiwali z folklorem w tytule, zwłaszcza w Kazimierzu, a gdzie jak nie tam harmoniści powinni się stawiać! A tu ich mało i coraz mniej.

Oj u poli oziereczko Maria Baliszewska

158-159 (1-2 2022) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Ukraina zawsze jawiła mi się jako kraina zaczarowana, piękna przyrodą, opowieściami, pieśniami, obecna w literaturze, którą czytywałam, w poezji. Najbardziej obecna była w opowieściach mojego Ojca urodzonego w Husiatynie, mieszkającego po trochu w Stanisławowie (dziś Iwanofrankiwsk), Czortkowie (Czortkiw) i Lwowie, gdzie skończył studia prawnicze.

Mazur, mazurek, mazureczek

157 (6 2021) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Przełom lat 2021/2022 w muzyce tradycyjnej to rozmaitość imprez tanecznych, mimo pandemii. Jesienią powstała nowa formacja taneczna TransFORMACJA. Nie tak bardzo nowa, bo jej organizatorem i muzykiem jest Piotr Zgorzelski, basista, przedtem twórca wspaniałego zespołu Zawierucha, zwycięzcy Nowej Tradycji A.D. 2021. Grupa istnieje nadal, ale tylko jako trio z fenomenalnymi skrzypkami Marcinem Drabikiem i Kacprem Maliszem, którzy słyną z wspaniałych mazurków odziedziczonych po starych muzykantach Polski Centralnej.

Pożegnania Felieton Maria Baliszewska

156 (5 2021) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Rzadko piszę o tych, którzy odeszli. Dziś będzie to wyjątek, spowodowany ostatnim pożegnaniem profesor Anny Czekanowskiej-Kuklińskiej. Stare Powązki, Aleja Zasłużonych, czas pandemii i bardzo liczna grupa towarzyszących Pani Profesor w tej ostatniej drodze.

Żródło fot.: Nagrodakolberg.pl

Od Zawieruchy do Leśmierza Felieton. Maria Baliszewska

155 (4 2021) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Lato roku 2021 – o dziwo – podczas wyciszonej pandemii obfitowało w wiele wydarzeń związanych z szeroko pojętą kulturą ludową, folklorem, folkiem. Były festiwale – mimo obostrzeń – a tam: warsztaty, koncerty i oczywiście refleksje – nad jakością naszej kultury ludowej, jej żywotnością, spontanicznością, kontekstami istnienia tejże.

Zespół Zawierucha podczas Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem 2021, koncert Na Folkową Nutę, fot. A. Kusto

Kartka z przeszłości Felieton. Maria Baliszewska

154 (3 2021) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

„Pismo Folkowe” rozwija się, pięknieje, jest coraz więcej ciekawych analitycznych materiałów opisujących rzeczywistość związaną z szeroko pojętą kulturą ludową przeszłą i obecną. A ja myślami błądzę po przeszłości i tym, co było ciekawe i warte nagrań czterdzieści i więcej lat temu. Dziś oddalam się do końca lat 80. XX wieku i nagrań prowadzonych w Polsce przez radiofonię Westdeustcher Rundfunk z Kolonii.

Dzieci Nowej Tradycji Felieton. Maria Baliszewska

152-153 (1-2 2021) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Zwykle ten felieton poświęcam muzyce tradycyjnej, ale dziś nie mogę oprzeć się pokusie i pro domo sua kieruję refleksję do radiowego festiwalu Nowa Tradycja. Ma już dwadzieścia trzy lata. Patrzę wstecz i widzę, jak wiele mu zawdzięcza polska muzyka ludowa. Nieważne, jakiego terminu użyjemy – muzyka świata z Polski, muzyka etniczna, źródłowa, folkowa, czasem nawet tradycyjna, bo wszystkie gatunki i odmiany muzyki pojawiały się i pojawiają na tym festiwalu.

Rok zdalnego folkloru i folku Felieton. Maria Baliszewska

151 (6 2020) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Warto spojrzeć na ten przedziwny rok 2020. Tyle przeżyć, tyle wydarzeń, które nie zdarzyły się, tyle starań, by było normalnie, nawet w kwestii kultury ludowej. Dziedziny, która ucierpiała mocno tak jak wiele innych dziedzin kultury, bo absolutna większość zaplanowanych festiwali, warsztatów, koncertów, spotkań została odwołana, ale jednak nie wszystko zostało stracone. A życie torowało sobie drogę mimo przeszkód.

Błądząc pamięcią po Podhalu Felieton. Maria Baliszewska

150 (5 2020) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Podhale fascynuje mnie od dawna z wielu powodów. Po pierwsze, kocham Tatry i po nich wędrówki. Jeździł tam mój Ojciec już na początku XX wieku, wspinała się moja Siostra i ja po dziś dzień chcę tylko tam być. Po drugie jednak i ważniejsze, fascynują mnie ludzie tam mieszkający, nie tylko blisko Tatr, w Zakopanem czy na Bukowinie, ale w wioskach mniejszych i większych. To niezwykle twórczy naród ci górale i mogę wymieniać setki przykładów, postaci dawnych i obecnych, które są w mojej pamięci, a zaznaczyły obecność swoją twórczością. Taką czy inną, bo to nie tylko muzycy. A że jest pandemia, nie ma imprez, to o wspomnienia łatwiej, po prostu same się pchają!

Fot. J.Oppenheimer / Polona: Bartuś Obrochta

Kazimierz w pandemii Maria Baliszewska

149 (4 2020) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Jednym z nielicznych festiwali, jakie odbyły się w tym szczególnym roku na żywo, był 54. Festiwal Kapel, Śpiewaków i Instrumentalistów Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Byłam, słuchałam, widziałam. Oczywiście, były wszelkie zabezpieczenia. Scena nie znajdowała się na kazimierskim rynku, a w namiocie przy Rynku Małym. Zamiast ogromnej publiczności uczestniczącej w festiwalu było skromne audytorium dystansujące się do siebie, wykonawcy i jurorzy. Przyłbice, rękawiczki, płyny dezynfekujące. Ale muzyka wciąż ta sama i porywająca! Wirus SARS-CoV-2 zupełnie nie przeszkodził w pojawieniu się prawie normalnej liczby wykonawców z całej – też prawie – Polski, a ich poziom we wszystkich kategoriach – przypomnę: śpiewaków solistów, solistów instrumentalistów, kapel i zespołów śpiewaczych – zadziwił. Serio.

fot. z arch. L.A. Biały: Zuzia Walawender

Fatamorgana z Węgier Felieton. Maria Baliszewska

148 (3 2020) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Pierwsze moje spotkanie z muzyką folkową, czyli zjawiskiem muzycznym odmiennym od wówczas powszechnego folkloru „zespołowego”, miało miejsce w 1976 roku na Międzynarodowym Festiwalu Folkloru Ziem Górskich. Termin „folk” kojarzył się wtedy raczej z balladami Joan Baez niż z jakąkolwiek muzyką ludową tej strony świata. Do Zakopanego z Węgier przyjechał zespół Delibab (czyli „fatamorgana”) z Debreczyna. Przez pomyłkę na festiwal wytypowano stamtąd właśnie tę grupę muzyczną. To w odniesieniu do tej formacji po raz pierwszy użyliśmy określenia „folk”, żeby jakoś odróżnić ją od innych.