Wykrzykniki
Pierwsze wrażenie mojej przyjaciółki z czasów studiów historyczno-artystycznych na widok rzeźb Anny Padoł: „Nie, no gniewne, ale świetne!”. Rzeczywiście, charakterystyczna i rozpoznawalna na pierwszy rzut oka fizjonomia rzeźbionych przez Padoł postaci nie pozostawiała nikogo obojętnym. Jednych bawiły, drugich zachwycały, innych (nawet etnograficznych akademików) odrzucały, gdy twierdzili – prymityw może być wulgarny!



















