Co w numerze 86-87

Od redakcji

86-87 (sierpień 2010) Autor: Agnieszka Matecka - Skrzypek Dział: Wstępniak To jest pełna wersja artykułu!

Mimo ogólnego kryzysu gospodarczego folk i inne formy kultywowania tradycji mają się dobrze. Nie mówię tu o jednostkach ale o całości sytuacji. Polacy są jednak narodem skłonnym do narzekania, więc wiele osób mojej opinii z pewnością nie podzieli. Z Lublina wszystkiego nie widać, ale... Spójrzmy choćby tylko na Lublin. Ciągle coś. Od strony bardziej naukowej zaczynając - konferencja "Wielokulturowość w Polsce - muzyka, zwyczaje, perspektywy", czy wydanie książki Tomasz Rokosza "Od folkloru do folku", poprzez ofertę edukacyjną na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu, gdzie warszawski Dom Tańca organizował warsztaty wokalne, zajęcia dla najmłodszych i potańcówki.

Circle of Bards „Tales”

86-87 (sierpień 2010) Dział: Nowości płytowe To jest pełna wersja artykułu!



Album tworzy koncepcyjną całość, zawierającą kilkanaście tytułowych opowieści, nawiązujących do celtyckich i rycerskich legend, podań o smokach i wikingach, które przekazywane są słuchaczowi przez "krąg bardów".

Muzyka Odnaleziona „Mazurki do wynajęcia”

86-87 (sierpień 2010) Dział: Nowości płytowe To jest pełna wersja artykułu!



Żaden inny taniec nie wzbudzał takiej euforii u tancerzy, transu muzykantów, nie pobudzał do ekspresyjnego śpiewu. Prawie każda wieś miała swoje mazurki (a częściej swoje maniery wykonawcze i warianty), swoiste loga wsi, po których się rozpoznawano.

Tradycyjna autentyczność - autentyczna tradycja

86-87 (sierpień 2010) Autor: Małgorzata Maciejewska Dział: Z teorii

Czego możemy nauczyć się od odchodzących pokoleń w świecie, który zmienia się szybciej niż kiedykolwiek? Czego szukają ludzie zwracający się ku tradycji1? Jaka jest jej rola dla kultury jako całości? Odpowiedzi na te pytania może być wiele. Często przywołuje się kwestie historycznej ciągłości, budowania własnej tożsamości (grupowej bądź jednostkowej) za pomocą narracji sięgających w przeszłość. Ważna jest też na pewno lokalność: tradycje związane są z konkretnym miejscem i grupą ludzi, co pozwala budować poczucie przynależności w globalizującym się świecie. Takie odpowiedzi narażone są jednak na krytykę. Po co uczyć się dawnych pieśni, skoro nie istnieją już konteksty, w jakich je wykonywano, po co odtwarzać obrzędy, w których moc nikt już nie wierzy? Czy tradycja może być żywa i znacząca we współczesnym świecie czy może jesteśmy skazani na akceptację dawno przebrzmiałych wartości tylko dlatego, że dają nam owo poszukiwane historyczne zakorzenienie? Ale właściwie dlaczego mielibyśmy być zależni od lokalnych obyczajów i historii? Jakie to ma znaczenie, że ktoś przed nami postanowił pewne rzeczy robić w taki, a nie inny sposób, którego dziś już nie da się racjonalnie obronić? Jeśli natomiast powinniśmy jakoś dostosować to, co odziedziczone, do współczesnej wrażliwości, to jak wielkie zmiany są dozwolone? Gdzie jest granica, za którą tradycja zostaje już zniekształcona? Czym w ogóle jest tradycja: powtarzaniem dawnych form, czy może także ich przekształcaniem i tworzeniem nowych?

Serdeczność muzyki

86-87 (sierpień 2010) Autor: Marcin Czyż Dział: Rozmowa To jest pełna wersja artykułu!

Ten zespół koniecznie trzeba posłuchać i obejrzeć na żywo! Na tegorocznym festiwalu "Nowa Tradycja" Wołosi i Lasoniowie wygrali konkurs w cuglach. Zdobyli Grand Prix, nagrodę specjalną imienia Czesława Niemena, nagrodę publiczności "Burza Braw" oraz nagrodę indywidualną "Złote Gęśle" dla Krzysztofa Lasonia. Oprócz perfekcji wykonawczej muzycy na scenie prezentują misternie zaaranżowany show.

Wciąż zaskakuje

86-87 (sierpień 2010) Autor: Joanna Zarzecka Dział: Festiwale To jest pełna wersja artykułu!

Organizowany od 13 lat przez Polskie Radio Festiwal "Nowa Tradycja" kształtuje trendy w muzyce folkowej. Jest też kuźnią talentów dla wykonawców biorących udział w konkursie. W tym roku dwa koncerty konkursowe były szczególnie ciekawe, bo wystąpiło na nich nomen omen 13 wyjątkowo różnorodnych zespołów, od bardzo tradycyjnych po składy jazzowe, w których muzyce z trudem można by się doszukać ludowych inspiracji. Grand Prix zdobyła rewelacyjna kapela Wołosi i Lasoniowe, dwie II nagrody przyznano zespołom Otako i Chłopcy kontra Basia. Dwie równorzędne III nagrody otrzymały zespoły "Słowianoczki" i "Kapela Wnuki". Emocje towarzyszące konkursowi dorównywały niemal przeżyciom związanym z koncertami gości zaproszonych. Na tegoroczny festiwal organizatorzy przygotowali między innymi dwa koncerty realizowane specjalnie na potrzeby tego wydarzenia: "Muzyka ródeł - Podhale" i koncert, którego instrumentem przewodnim była lira korbowa.

Wszystkie mazurki świata - festiwal nad festiwale

86-87 (sierpień 2010) Autor: Joanna Zarzecka Dział: Festiwale To jest pełna wersja artykułu!

W dniach 5 - 9 kwietnia 2010 Warszawa roztańczyła się w trójdzielnym rytmie mazurkowym, praktykowanym na różne sposoby. Z jednej strony każdy znalazł dla siebie ulubioną formę aktywności - koncerty, warsztaty instrumentalne, wokalne, taneczne i wreszcie wieczorne zabawy; a z drugiej strony okazało się, że mazurek jest polski, ale zrobił karierę międzynarodową, o którą nikt go nie podejrzewał (więcej na http://www.festivalmazurki.pl/mazurki-wiata).

Folkowa feta w Dylach k. Biłgoraja. Festiwal Sztuki Lokalnej „Biłgorajska Nuta”

86-87 (sierpień 2010) Dział: Festiwale To jest pełna wersja artykułu!

Wrażenia z dzisiejszego dnia są niesamowite. Po pierwsze Dyle - miejsce w którym jesteśmy jest wspaniałe i urokliwe. Po drugie świetnie zapamiętamy występ, bardzo dobrze nam się tu grało, odbiór był fajny, bardzo dobra organizacja.- to są słowa Ani Chruściel - wokalistki zespołu Hawok, jednego z laureatów festiwalowego przeglądu zespołów folkowych. Czy potrzeba lepszych recenzji…?

Korowaje

86-87 (sierpień 2010) Autor: Anna Kowalska Dział: Tradycja To jest pełna wersja artykułu!

Korowaj to obrzędowe ciasto tradycyjnie wypiekane w Polsce na Lubelszczyźnie, Podlasiu, Suwalszczyźnie i częściowo na Mazowszu. Znany jest także na Ukrainie, Białorusi, Litwie, w Serbii i Bułgarii. Przygotowuje się go przede wszystkim na wesele, a także na Zwiastowanie Najświętszej Marii Panny (25 marca) i z okazji prawosławnego dnia świętego Jerzego (6 maja). Od 2005 roku Korowaj Lipski i Gąski Weselne są zarejestrowanym produktem regionalnym na Podlasiu.

Królowa ulicy Występy ulicznej śpiewaczki w Polsce

86-87 (sierpień 2010) Autor: Mirosław Wlekły Dział: Wykonawcy To jest pełna wersja artykułu!

Dona Rosa zachwyciła polską publiczność swoimi wersjami fado i portugalskim folklorem. Trudno o bardziej autentyczne, szczere i bliskie oryginałom wykonania tych tradycyjnych pieśni.

Byłbym Polakiem

86-87 (sierpień 2010) Autor: Mirosław Wlekły Dział: Wykonawcy To jest pełna wersja artykułu!

Od ponad trzydziestu lat mieszkam w Chicago i zazwyczaj jestem utożsamiany z tamtejszym jazzem. Ale w domu mówię tylko po portugalsku, gotuję swój brazylijski ryż, fasolę i mięso i śpiewam muzykę brazylijską - mówi Paulinho Garcia w rozmowie z Gadkami.

Transowe here I am

86-87 (sierpień 2010) Autor: Marcin Czyż Dział: Wykonawcy To jest pełna wersja artykułu!

Zespół Otako miałem okazję zobaczyć i usłyszeć podczas drugiego dnia konkursu XIII Festiwalu Folkowego "Nowa Tradycja". Moją uwagę zwróciła otwarta formuła oraz transowość w ich muzyce. Prowadzący całą imprezę Krzysztof Trebunia-Tutka w następujący sposób zapowiedział kapelę z Suwalszczyzny: "Otako czyli here I am". I oto niecałe dwa miesiące później Otako gra w Lublinie. Jest okazja by porozmawiać z jednym z zespołów nagrodzonych podczas Nowej Tradycji w 2010 roku.

W rumuńskości nurzam się...

86-87 (sierpień 2010) Autor: Marta Cywińska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

W rumuńskości nurzam się od wielu lat i to rumuńskości muzycznej. Delektuję się brzmieniem języka i "bezmiarów" folkowych z różnych regionów od Oltenii po Bihor, nieustannie rozdwojona wskutek odległości i swoistego, cioranowsko-eliadowskiego pogranicza "między nauką a literaturą". Od kilku zaś lat przynajmniej część mojej kolejnej książki powstaje przy dźwiękach muzyki rumuńskiej i każde działanie neosurrealistyczne (performance też) lub kolejny stan cudownego (!) spalania się twórczego między nauką a literaturą muszą w moim przypadku dziać się z Rumunią w tle.

Tingatinga - malarstwo afrykańskich równin

86-87 (sierpień 2010) Autor: Zuzanna Zubek Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Początki tingatinga sięgają 1957 r., kiedy to 25-letni Tanzańczyk, Edward Saidi Tingatinga - od którego nazwiska wywodzi się nazwa stylu, opuścił swoją wioskę na południu Tanganiki i udał się na północ, do Dar-es-Salaam, w poszukiwaniu lepszego życia.

Obdarzony talentem plastycznym i sporą pomysłowością, zajmował się m.in. wyplataniem koszyków, haftowaniem obrusów, a także malowaniem domów, na których umieszczał motywy i wzory z rodzinnych stron. Był też sprzedawcą i ogrodnikiem.

Na początku lat 60. XX w., w latach określanych dzisiaj jako "Dekada Afryki", Tingatinga zetknął się z przybywającymi z Konga obwoźnymi artystami, którzy na ulicach Dar-es-Salaam sprzedawali kolorowe pejzaże. Zainspirowany ich twórczością postanowił tworzyć własne obrazy. Malował na płytach pilśniowych o wymiarach 60 x 60 cm, używając farb olejnych w kolorach zielonym, białym i czarnym.

Kapela ze wsi Kraków

86-87 (sierpień 2010) Autor: Łukasz Skura Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Podobno Kapela ze Wsi Warszawa jest lepiej znana za granicą niż w naszym kraju. Jakkolwiek duże byłyby tamte sukcesy, krakowska publiczność udowodniła, że muzykę Kapeli zna na pamięć, mimo że muzycy goszczą tutaj tak rzadko. Był to bowiem dopiero ich drugi występ w grodzie Kraka!

Koncertem w Klubie Studio Kapela ze Wsi Warszawa zainaugurowała 7 marca kolejną trasę po całej Europie. Wielka szkoda, że tych zagranicznych koncertów będzie w tym roku więcej niż polskich.

Baba Jaga na huśtawce

86-87 (sierpień 2010) Autor: Małgorzata Wielgosz Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Unikatowe bociany na biegunach, a także popularne w regionie świętokrzyskim Baby Jagi, rodem z legend charakterystycznych dla tego obszaru i wiele innych cudeniek można zobaczyć na otwartej w Dzień Dziecka wystawie "Cudoki, cacka, trzeszczydła". Ekspozycję zorganizowało Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach. Całe spektrum ludowych tancerzy, traczy, kowali, kobieta robiąca masło, a także zwierzęta hodowlane - to tylko niektóre z bogatej kolekcji eksponatów. Skąd twórcy czerpali tak atrakcyjne pomysły i wzory zabawek? Podpowiadało je życie codzienne. Dlatego praca, czynności gospodarskie, przewijają się jako częste motywy reprezentowane na wystawie.

O wielokulturowości w Chatce Żaka

86-87 (sierpień 2010) Autor: Marlena Biadun Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

28 kwietnia 2010 roku Akademickie Centrum Kultury Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej "Chatkę Żaka" w Lublinie pochłonęły rozważania nad zjawiskiem wielokulturowości w Polsce. Wszystko za sprawą konferencji naukowej, zorganizowanej przez Studenckie Koło Naukowo-Artystyczne Muzyków przy Wydziale Artystycznym UMCS, którego opiekunem jest Rafał Rozmus. Tematem przewodnim tej pierwszej w historii koła konferencji była: "Wielokulturowość w Polsce - muzyka, zwyczaje, perspektywy".

Tríú - najnowsza płyta Beltaine

86-87 (sierpień 2010) Autor: Ewelina Grygier Dział: Recenzje To jest pełna wersja artykułu!

Popularny na celtyckiej scenie folkowej zespół Beltaine wydał właśnie swoją trzecią płytę - "Tríú". Najnowszy album głęboko przetwarza celtycką (głównie irlandzką i bretońską) muzykę tradycyjną. Pomimo, iż efekt końcowy daleki jest od pierwowzoru (odnajdujemy tu inspiracje różnymi stylami muzycznymi, a także folklorem z krain innych niż celtyckie), odwołania do korzeni są czytelne.

Hen gdzie piaski i moczary, gdzie zielone zawsze bory. Pieśni Puszczy Kurpiowskiej

86-87 (sierpień 2010) Autor: Weronika Grozdew Dział: Recenzje To jest pełna wersja artykułu!

Na tę i na taką płytę czekałam! Kurpiowski śpiew przywołuje ona bowiem w najbogatszym swym wyrazie. Stanowi udaną próbę prezentacji stylów wybitnych artystów-śpiewaków, układając się jednocześnie w historię życiem pisaną. Płytę otwiera niezwykle ekspresyjny i autentyczny w swym indywidualizmie śpiew Stanisława Brzozowego, "klasyka wśród śpiewaków ludowych" - osadzony głęboko w tradycji puszczańskiego śpiewu, ale jakże wyraziście osobisty. Z kolei pieśni Walerii Mierzejek czy Marianny Cichej - jakby w opozycji do tego szerokiego, powracającego echem brzmienia - to wyraz swoistego skupienia, stanowczego zanurzenia w tym, co najdawniejsze, sięgające do najbardziej bodaj archaicznych pokładów ludowego przekazu. I wreszcie jasne, wybujałe interpretacje Walerii Żarnochowej, która swój "kulasikowy" styl konsekwentnie przez lata rozwijała i udoskonalała. O każdym z prezentowanych na płycie wykonawców można by napisać odrębną historię i niemal każdy z nich zasługuje na monograficzny fonogram.

Muzyka kurpiowska na płycie Polskiej Akademii Nauk

86-87 (sierpień 2010) Autor: Henryk Gadomski Dział: Recenzje To jest pełna wersja artykułu!

Ukazała się cenna publikacja Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk, zawierająca najstarsze zachowane nagrania fonograficzne tradycyjnej pieśni i muzyki instrumentalnej Puszczy Kurpiowskiej pt. "Hen, gdzie piaski i moczary, gdzie zielone zawsze bory". Nagrania pochodzące z roku 1952 zostały dokonane przez ekipę warszawską Akcji Zbierania Folkloru Muzycznego (AZFM). Koordynatorem Akcji był Państwowy Instytut Sztuki PAN, który we współpracy z Polskim Radiem stworzył wówczas trzon, istniejący do dziś, największej i najstarszej kolekcji nagrań dokumentujących autentyczny polski folklor muzyczny.

Publikacje Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki dla prenumeratorów „Gadek z Chatki”

86-87 (sierpień 2010) Dział: Wydawnictwo dla prenumeratorów To jest pełna wersja artykułu!

Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki - instytucję kultury Samorządu Województwa Mazowieckiego powołano 10 lat temu. Nową instytucję dla nowego województwa. Początek naszej działalności to odnajdywanie: odnajdywanie siebie - gdyż MCKiS utworzono w oparciu o trzy inne instytucje kultury oraz odnajdywanie przestrzeni pracy i współpracy - bowiem w skład województwa mazowieckiego weszły ziemie siedmiu województw.

Co roku jesteśmy organizatorami lub współorganizatorami blisko 600 pojedynczych wydarzeń kulturalnych (w tym 100 wystaw sztuki i przedsięwzięć plastycznych), współpracujemy ze 100 instytucjami kultury. Nasze projekty obejmują: przedsięwzięcia wielodniowe, wielomiesięczne i całoroczne; festiwale i konkursy, cykle koncertów i projekty interdyscyplinarne, stałą pracę galerii sztuki i edukacji ustawicznej. Publikujemy wydawnictwa drukowane i multimedialne.

Dzisiaj uważamy, że nasze poszukiwania zostały uwieńczone sukcesem: działamy we wszystkich niemal dziedzinach sztuki, trafiamy do odbiorców na całym Mazowszu - w małych miejscowościach regionu i w Warszawie.

Ciągle szukamy. Gra słów naszego hasła promocyjnego Kto sztuka nie błądzi - oddaje przeświadczenie, że kto szuka sztuki, ten ją znajdzie. A wtedy nie zbłądzi