Artykuły z działu: Z teorii

Sztuka ludowa-kultura chłopska (2)

63-64 (sierpień 2006) Autor: Aleksander Jackowski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Kiedy mówimy o kulturze ludowej, zwracamy uwagę na to,co ją łączy, a więc na jej wyraz, postrzegany niemal na zasadzie stereotypu.Jednakże ten całościowy, charakterystyczny wyraz nie zmienia faktu, że poszczególnejego elementy mogą być zapożyczone. Znamy wygląd stroju krakowskiego, łowickiego,kurpiowskiego, żywieckiego, ale w każdym z nich można odnaleźć elementy różnegopochodzenia: miejskiego, przemysłowego, a nawet świadczące o tym, że pochodzą z Czech,Słowacji, Niemiec. Nie ma to jednak znaczenia, ponieważ o wyrazie decyduje to, jakposzczególne elementy są ze sobą zestawione, a więc całość. Ta, która zostaje utrwalonaw pamięci, która funkcjonuje w kulturze regionu.

Drogi do Nashville

51-52 (2-3 2004) Autor: Korneliusz Pacuda Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

"Kiedy nasz kraj był jeszcze w wieku dziecięcym, zdarzało się już, że do samodzielnie zbudowanej chaty z bali wracał po dniu znojnej pracy w polu - mężczyzna. Żona podawała mu gorącą kolację - kolby kukurydzy, fasolę i być może kawałek mięsa z własnej wędzarni. Po posiłku wyciągał ze skrzyni stare skrzypce i wypełniał to skrzypiące pudełko swoimi radościami, marzeniami, troskami i nadzieją. Wtedy stawał się cud - rodziła się nowa muzyka. Muzyka Nowego Lądu - country". W taki oto trafny sposób ujął narodziny muzyki country znany śpiewak Sonny James w mówionym prologu do swej płyty zatytułowanej "200 Years of Country Music" - "200 lat muzyki country", wydanej przez firmę Columbia w 1976 roku.

O typach i odmianach gatunkowych kolęd polskich

60-61 (grudzień 2005) Autor: Jan Adamowski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Współcześnie słowniki języka polskiego oraz leksykony terminologiczne potwierdzają głównie jedno znaczenie słowa kolęda. Jest to już tylko pieśń o Bożym Narodzeniu1, o ograniczonym obiegu - kościół i stół wigilijny oraz estrada i środki masowego przekazu. Należałoby może jeszcze dodać, że dzisiaj kolędy nie tyle się śpiewa, ile, przede wszystkim, słucha - w radiu, telewizji, z płyt, na estradzie, a nierzadko także w kościele.

Tymczasem, nawet w tak szczątkowo dochowanych innych znaczeniach tego słowa, można rozpoznać i odczytać zróżnicowane i bardziej archaiczne jego sensy. Ich szczegółowszą rekonstrukcję należy oprzeć na analizie historycznej i etymologicznej słowa.

Kraje wyszehradzkie-muzyczne naczynia połączone

59 (grudzień 2005) Autor: Piotr Dahlig Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Zestawianie obok siebie muzycznych tradycji Węgier, Czech, Słowacji i Polski nawiązuje do idei Grupy Wyszehradzkiej (istniejącej od 1991 roku), ale i do muzykologii porównawczej z początku XX wieku, gdy celem było poznanie odmiennych od europejskich kultur muzycznych - Azji, Afryki i Indian Ameryki Północnej - przy pomocy środków typowych dla społeczeństw zindustrializowanych, czyli urządzeń fonograficznych, nagrań dźwiękowych, pomiarów akustycznych, a następnie transkrypcji na zapis nutowy wraz z różnego typu analizami i interpretacjami naukowymi.


Miejsca sprzedaży

Numer ukazał się dzięki:


Folkloryzm nauk o kulturze ludowej

49 (luty 2004) Autor: Piotr Kowalski Dział: Z teorii

Z folkloryzmem zrobiono wszystko, co się zrobić dało i to, co zupełnie niemozliwe; wykorzystywano go we wszystkich możliwych sytuacjach i celów rozmaitych.

Problem można byłoby sprowadzić do zasadniczego pytania o to, co i dlaczego uczyniono z folklorem i kulturą ludową we współczesności. Tak sformułowane zadanie jest właściwie nie do wykonania w jednym, krótkim tekście. Powody tego są tyleż oczywiste, co gigantycznie skomplikowane (...). W latach siedemdziesiątych, których kulturą masową autor zajmował się dokładnie1 streszczało się to w haśle „kultura ludowa – dobrem narodu”. Kłopot z odpowiedzią na zadane pytanie polega także i na tym, że udzielano jej już wielokrotnie, co niestety wcale nie oznacza, że ostatecznie wyjaśniano sprawę.

Czy istnieje folklor współczesny?

57 (czerwiec 2005) Autor: Jan Adamowski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Poszukiwanie bardziej wyczerpującej odpowiedzi na tak postawione pytanie ma dzisiaj sens nie tylko dla folklorystyki i folklorysty. Folklor, a szerzej kultura ludowa, to przecież (na przestrzeni wieków) jeden z ważniejszych składników kultury narodowej, co dokumentuje i potwierdza historia kultury. Ale z drugiej strony należy też pamiętać, że takie pytanie dzisiaj się dosyć często stawia - w nauce i publicystyce. W sposób złagodzony bywa ono przeformułowane następująco: "Czy zmierzch kultury ludowej?", jak zatytułowano jedno z wydawnictw z implikacją dla części pytających, że ten zmierzch już nastąpił, bowiem w społeczeństwie demokratycznym nie ma ludu (podmiotu tej kultury). Jeszcze inny rodzaj uzasadnienia dla podejmowania takich pytań tkwi w "niskim dziś prestiżu folkloru" - jak zauważa Jerzy Bartmiński co unaoczniają liczne konteksty użycia tego słowa w publicystyce, w języku polityków itp. Mówi się o folklorze politycznym z negatywną konotacją zawartą w sformułowaniu: "To tylko folklor". Z kolei w "Słowniku gwary uczniowskiej" Katarzyny Czarneckiej i Haliny Zgółkowej "folklor" to tyle, co 'brudny człowiek'.

Ćwierć wieku festiwalu EBU

58 (wrzesień 2005) Autor: Maria Baliszewska Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Kiedy w latach osiemdziesiątych nadchodziły do Polskiego Radia zaproszenia na doroczne festiwale folkowe Europejskiej Unii Radiowej oraz informacje o miejscach, w których będą lub już się odbyły, nasze etnomuzyczne serca redaktorów ówczesnej Redakcji Muzyki Ludowej kroiły się z żalu, że - to nie dla nas. Nam jechać nie wolno. Ani uczestniczyć we współpracy z Unią.

Dotknąć istoty przekazu Rzecz o relacji mistrz-uczeń w folklorze

56 (marzec 2005) Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Jako etnograf dałam się wciągnąć w badania nad mechanizmami funkcjonowania sztuki ludowej - do której niewątpliwie zalicza się muzyka - i jej kulturotwórczą rolą we współczesności. Nie żałuję... Chęć odkrywania bagażu przeszłości i przypominania o jego bogactwie uświadomiły mi jedno: Miniony czas zawsze jest źródłem inspiracji, bez którego nowe pokolenia nie mogłyby się obejść w swoich działaniach. Dzięki nim dotarłam do ludzi wprost genialnych, którzy wiedzeni przez pasję muzykowania zarażają nią innych, dużo młodszych od siebie.

Folk niejedno ma imię

31 (listopad 2000) Autor: Ewa Wróbel Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Z początkiem lat dziewięćdziesiątych w Polsce pojawiło się nowe zjawisko kulturowe. W młodzieżowych studenckich środowiskach wielkich miast zaczęły powstawać nieformalne początkowo grupy ludzi zainteresowanych sztuką tradycyjną własną i innych narodów. W centrum ich zainteresowań znalazła się polska i słowiańska muzyka ludowa. Owe nieformalne początkowo grupy stopniowo formalizowały się w zespoły wykonujące muzykę rodzimą w różnym stopniu inspirowaną muzyką wsi. Niektóre z nich starały się wiernie odtwarzać zasłyszane utwory, inne poddawały je aranżacji, wiele zmieniając według własnej młodzieżowej estetyki. W efekcie tych działań powstał nowy rodzaj muzyki, który dzięki silnym związkom z folklorem powinien znaleźć się w polu zainteresowań etnomuzykologów.

Folk music, world music, muzyka etniczna, muzyka ludowa Co jest czym i dlaczego takie ważne?

31 (listopad 2000) Autor: Marek Styczyński Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Muzyka jest bardzo efektownym i specyficznym przejawem kultury. Śledząc tradycje muzyczne, instrumentarium, pojawianie się nowych stylów i szkół w obrębie muzyki można dowiedzieć się wiele na temat duchowości i kondycji narodów, grup etnicznych lub ich części. Ważne jest zatem, aby rozumieć, co naprawdę oznaczają określenia w rodzaju "muzyka folkowa", "muzyka etniczna" czy "muzyka świata". Część tych - i innych - określeń muzyki, którą potocznie kojarzymy z "ludowością", należy do słownictwa muzykologicznego, ale istnieją i takie, które są tylko rynkową nazwą produktu. Wydaje się ważne, aby rozróżnić te dwie kategorie nazw w sytuacji nagłego zainteresowania "folkiem" w Polsce. Proponuję skrócony słowniczek z własnym komentarzem, do którego upoważniłem się samowolnie ze względu na ponad już 20-letni staż na pograniczach sceny określającej się mianem "folkowej" (do której niejednokrotnie przyszło mi się dystansować).

Grajcie dudy, grajcie basy po węgiersku

12 (lipiec 1997) Autor: Ákos Engelmayer Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

(...)Połączenie współczesności z tradycją ludową i spuścizną narodową, sięganie do korzeni, do praźródeł przy tworzeniu nowych wartości - to problem dotyczący wszystkich krajów Europy Środkowej. Węgrom udało się coś przełamać. Coś zmieniło się w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Powstały nowe wartości, nowe zainteresowania, inspiracje. Wymierający folklor, muzyka ludowa znalazły swoich kontynuatorów wśród młodzieży, lub przynajmniej w jej części.

Jak do tego doszło, jakimi drogami, w jakich warunkach, w jakim stopniu?

Pierwszy i drugi byt folkloru istota transformacji

12 (lipiec 1997) Autor: Anna Czekanowska Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Pierwszy byt folkloru nie budzi dyskusji, jedynie jego istnienie poddawane jest dzisiaj w wątpliwość. Drugi byt folkloru stał się natomiast jednym z dominujących tematów w folklorystyce drugiej połowy dwudziestego wieku, jakkolwiek samo zjawisko jest znacznie starsze. Interpretacje tego zjawiska mogą być bardzo różne w zależności od sytuacji kultury w danym środowisku jak i od kształtowanej przez przywódców ideologii, a pośrednio i tradycji metodologicznych.

Muzyczne Odrodzenie music revival

43 (luty 2003) Autor: Magdalena Sobczuk Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

W muzyce XX wieku, zarówno popularnej, jak i tzw. poważnej, artystycznej zauważalna staje się tendencja przywracania publicznej uwadze muzyki, pozostającej w niełasce słuchaczy. Tamara Livingston w swoim artykule „Music revival – towards a general theory” stwierdza, że odrodzenia różnego rodzaju muzyk są jedną z ważniejszych cech dwudziestowiecznego krajobrazu muzycznego. Studia nad odradzaniem się praktyk wykonawczych renesansu czy baroku w muzyce artystycznej Zachodu od dawna są przedmiotem rozpraw muzykologicznych. Podobnym zabiegom wszakże poddawana jest muzyka popularna: jazz, blues, a także muzyka ludowa. Konstytuuje się więc szeroko zarysowany, sięgający wielu gatunków muzycznych, nurt Odrodzenia muzycznego.

Czy trzeba podnosić ludowe do ludzkości?

35-36 (kwiecień/maj 2001) Autor: Andrzej Ibis - Wróblewski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Poniższy artykuł Andrzeja IBISA – Wróblewskiego, wieloletniego jurora Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą, odnaleźliśmy w folderze kazimierzowskiego święta z roku 1991. Tekst ten stawia nadal aktualne pytania o miejsce kultury ludowej we współczesnym świecie, o jej tożsamość, przeszłość i przyszłość, które warte są uwagi i analizy.

Pojawiają się w nim refleksje dotyczące potrzeby zainteresowania folklorem muzycznym wśród szerszej, nie tylko kazimierzowskiej, publiczności. Autor przywołuje zespoły No To Co i Syrbacy, jako ostatnie z tych, które podjęły się próby połączenia współczesnego z tradycyjnym. To spojrzenie sprzed jedenastu lat. Jak wówczas wyglądał ruch folkowy, czy istniał? Jedenaście lat temu odbyły się pierwsze „Mikołajki Folkowe” w Lublinie, wkrótce potem pojawiły się kolejne festiwale muzyki inspirowanej folklorem, adresowane głównie do młodych ludzi zainteresowanych odkrywaniem na nowo wartości tkwiących w kulturze ludowej. Artykuł IBISA – Wróblewskiego, czytany dzisiaj, skłania do przemyśleń. Daje sam przez się odpowiedź na pytanie, czy i w jaki sposób przez te jedenaście lat „podnieśliśmy ludowe do ludzkości”.

Kresy - tradycja różnorodności

20 (grudzień 1998) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

p>Jednym ze skutków uwolnienia przepływu informacji w Polsce od ciężaru socjalistycznej cenzury i propagandy stało się poznawanie przez młode pokolenie prawdy o kulturowej przeszłości własnego kraju. Okazało się, że polska kultura nie jest monolitem, lecz że składa się na nią wiele wątków, przez lata zapomnianych lub celowo przemilczanych dla dobra wizerunku jednonarodowego państwa komunistycznego. Dwa z tych wątków, ukraiński i żydowski, łączy wspólne pojęcie odkryte na nowo i bardzo inspirujące - kresy.

Czy Polacy potrzebują tradycji

54-55 (5/6 2004) Autor: Jerzy Bartmiński Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Debata „Czy Polacy potrzebują tradycji?” odbyła się 3 grudnia w Trybunale Koronnym na lubelskim Starym Mieście. Była jednym z punktów VI edycji Międzynarodowego Festiwalu „Najstarsze Pieśni Europy” organizowanego przez Fundację „Muzyka Kresów” w dniach 2–4 grudnia 2004 roku w Lublinie. Organizatorzy postawili pytanie o to, czy zmiany, które nastąpiły w Polsce w ciągu ostatnich lat, wyeliminowały zasady współżycia społecznego decydującego o przyjmowaniu tradycji; czy zamiast społeczeństwem nie staliśmy się zbiorem jednostek, dla których zbiorowa tradycja nie ma znaczenia; kto dziś kształtuje tradycję i czym ona właściwie jest?




Miejsca sprzedaży

Dyskusja wokół muzyki folkowej sytuacja polska

17 (luty 1998) Autor: Maria Baliszewska Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Ruchy odrodzenia kultury ludowej, będące przejawem zachodzących obecnie przemian ogólnokulturowych są od dawna przedmiotem gorącej dyskusji. W każdym kraju, w którym ruchy te powstają dochodzi do polaryzacji poglądów na przedmiot i istotę ich działania. Różnie oceniane są zarówno sama zmiana jak i rozmaitość jej przejawów. Dyskusja rodzi się wszędzie tam, gdzie powstają środowiska zainteresowane odrodzeniem kultury ludowej. Zanim dyskusja ta dotarła do Polski przetoczyła się falą polemik przez całą Europę, przybierając w każdym kraju odmienne oblicze. Bardzo interesujący przykład polaryzacji poglądów na ten temat w Irlandii przedstawia Alicja Kozłowska w swojej pracy pod tytułem "Przemiany irlandzkiej tradycji muzycznej" z 1996 roku. Podobne dyskusje miały również miejsce w Skandynawii, na Węgrzech i na Bałkanach. Wszędzie, gdzie pojawiał się postulat sięgania do wzorów ludowych i odtwarzania czy przetwarzania tradycji, rodziły się pytania o to do jakiego stopnia należy zachować wierność oryginałowi i na ile można poddać go oddziaływaniu współczesnych nam norm estetycznych?

Powrót do korzeni a moda (1)

40 (październik 2002) Autor: Magdalena Sztandara Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Odpowiedź na pytanie o folk: muzykę, modę, „subkulturę”, musi okazać się opinią na temat funkcji folkloru w kulturze współczesnej – od konserwowania reliktów skansenowych, przez różne warianty „ludowości”, obronę „narodowych” wartości, po ludyczne formy wykorzystywania elementów kultury ludowej. Interpretacja folku wymaga kompetencji etnomuzykologa, antropologa kultury, socjologa, folklorysty, a na poziomie powszechnego odbioru i popularności - specjalisty od mediów. Folk wydaje się być w tej chwili pewną pojemną formułą, scalającą różne poziomy interpretacji wielopostaciowych zjawisk. Jest efektem długotrwałego procesu i ruchem kulturowym, w skład którego wchodzą fenomeny o różnej proweniencji, wartości i funkcji, a które nawiązują do folkloru. Do jego opisu konieczne wydaje się nie tylko spojrzenie na nie jako na nową tradycję muzyczną, ale również jako na wybór pewnych wartości, wybór będący swoistą deklaracją wobec innych (dominujących?) współczesnych standardów kulturowych.

Wczoraj, dziś i jutro muzyki góralskiej

19 (wrzesień 1998) Autor: Krzysztof Trebunia Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Chciałem podzielić się swoimi przemyśleniami na temat muzyki góralskiej (podhalańskiej), choć w wielu momentach dotyczą one całej polskiej muzyki ludowej. Uwagi te opieram przede wszystkim na obserwacji życia górali współczesnych; wielogodzinnych rozmowach ze starszymi muzykantami i tancerzami. Wiele nauczyłem się w zespołach góralskich, ale chyba więcej podczas nieskończonej ilości wesel, chrzcin i "posiadów" przy muzyce.

Staram się spojrzeć na sytuację współczesnej kultury góralskiej, choć nie jest to łatwe dla kogoś, kto tu urodził się i wyrósł. Mam jednak nadzieję, że moje uwagi na ten temat przyczynią się do lepszego zrozumienia zjawisk, jakie w niej zachodzą. Wielokrotnie zaś przekonałem się o tym, że górale zdecydowanie - jak mało kto - próbują kontynuować własną tradycję, a często posądzani są o najniższe instynkty i spotykają się z wielkim niezrozumieniem znawców.


Wszystko mija .... Czas płynie nieustannie .... Następują ciągłe zmiany we wszystkich dziedzinach życia. Są one nieuchronne i często nieodwracalne.