Artykuły z działu: Z teorii

Przechodniu! Byłem kim jesteś - będziesz kim jestem... Wokół kulturowej koncepcji cmentarza - zarys problematyki

83 (październik 2009) Autor: Monika Koziołek Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Cmentarze stanowią dowód tożsamości każdej ziemi, poświadczając jego przeszłe dzieje, wydobywając z niepamięci wartości i symbole nieraz głęboko uświadamiane, ale pomijane w potocznym dyskursie. Wspomagają budowanie świadomości pokoleń oraz wrażliwość na symbole zakorzenione w kulturze. Szczególnie w tym jesiennym okresie, sprzyjającym odwiedzinom grobów najbliższych - warto przyjrzeć się bliżej sensom, jakie niesie za sobą "miejsce wiecznego spoczynku".

Do genezy i chronologii rytmów mazurkowych w Polsce

82 (sierpień 2009) Autor: Jan Stęszewski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Dotychczasowe badania nie rozwiązały przedstawionego w tytule problemu w stopniu chociażby zadawalającym, choć prace Kurpińskiego, Norlinda, Simonówny i niektórych innych pod wieloma względami są nadal cenne i niezastąpione

Przedstawiona poniżej hipoteza o zależności rytmiki mazurkowej od zjawisk językowych wymagać będzie jeszcze licznych prac, które ją udokumentują lub podważą jej prawdopodobieństwo. Nie ulega natomiast wątpliwości, że nie można się spodziewać odkrycia jakichś nowych, rewelacyjnych materiałów historycznych, przede wszystkim muzycznych, które by problem pozwoliły rozwiązać tylko w drodze analizy tych źródeł.

Eko-generacja?

80-81 (maj 2009) Autor: Agnieszka Szczur Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Wielu ludziom hasło „ekologia” kojarzy się z oszołomem, który przykuwa się łańcuchami do drzewa, żeby ratować zagrożone wyginięciem świerszcze, czy żaby. Szum medialny wokół protestów ekologicznych powoduje, że ekologia dla zwykłego zjadacza chleba staje się fanatyczną ideą, od której najlepiej się odciąć. Z drugiej jednak strony ekologiczne produkty stają się coraz bardziej popularne, powszechny staje się recykling, czy segregacja śmieci, a także wzrasta świadomość społeczna dotycząca ekologii.

Chwalcie łąki umajone

79 (marzec 2009) Autor: Jacek Jackowski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Zebrali się przeto odprawiać nabożeństwo pod cmentarz, kaj obok bramy stojała mała kapliczka z figurą Matki Boskiej. Każdego maja przystrajały ją dziewczyny w papierowe wstęgi a korony wyzłacane i polnym kwieciem obrzucały, broniąc od zupełnej ruiny, gdyż kapliczka była odwieczna, spękana i w gruz się sypiąca, że nawet ptaki już się w niej nie gnieździły, a jeno niekiej, w czas słót jesiennych, pastuch jaki schronienia szukał. Smętarne drzewa, lipy staruchy, brzozy wysmukłe i te pogięte krzyże osłaniały ją nieco od burz zimowych i wichrów. [...] Kowal przyklęknął na przedzie, przed progiem, zarzuconym tulipanami a głogiem różowym, i pierwszy zaczął śpiewać. [...] Ostatnie stada do obór ściągały; od wsi, z pól, z miedz już nie dojrzanych buchały niekiedy jazgotliwe śpiewki pastusze i długie, przeciągłe poryki. Zaś naród śpiewał wpatrzony w jasną twarz Matki, co wyciągała błogosławiące ręce nad wszystkim światem: Dobranoc, wonna Lilija, dobranoc!

Zachować dawne nagrania

76 (listopad 2008) Autor: Jacek Jackowski Dział: Z teorii

Pierwszy tekst na łamach niniejszego czasopisma o Zbiorach Fonograficznych Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk – najstarszej kolekcji nagrań dźwiękowych polskiej muzyki tradycyjnej opublikowałem w 2003 r. (nr 44, ss. 6-11) . W tym artykule chciałbym przypomnieć tylko najistotniejsze fakty z historii zbioru, zaś jego zasadniczym celem jest opis aktualnego stanu archiwum, dostępności nagrań i materiałów archiwalnych oraz zakończonych i aktualnie realizowanych prac i projektów.

Bocian w słowiańskich wyobrażeniach ludowych

74 (kwiecień 2008) Autor: Aleksander W. Góra Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Zgodnie z legendą, rozpowszechnioną na Białorusi. Ukrainie, w Polsce (głównie we wsch. i płd. części, ale także w rejonie na płn. od Bydgoszczy) i w płn.-zach. Bułgarii pewnemu (pierwszemu) człowiekowi (w powiecie słuckim i mozyrskim, gub. kowieńskiej, na Podolu i w Nowej Rosji – kobiecie) Bóg daje worek (na obszarze Chełmszczyzny, na Wołyniu, w pow. słuckim i. mozyrskim – garnek; w płn.-zach. Bułgarii – kufer) z gadami, żeby ten wrzucił go do morza (lub rzeki, jeziora), niekiedy w ogień (Polesie Kowieńskie i. Pińskie), zakopał do jamy {woj. bydgoskie) lub pozostawił na wysokiej górze (w płn.-zach. Bułgarii) i surowo zakazuje rozwiązywać go i zaglądać do niego. Człowiek z ciekawości łamie zakaz i wszelkie plugastwo rozpełza się po ziemi. Za karę Bóg zamienia człowieka w bociana (w jednym z wariantów ukr. – zrzuciwszy go z nieba na ziemię) po to, aby zbierał i niszczył gady, oczyszczając z nich ziemię (por. pol. określenie czyściświat stosowane do bociana). W jednym z polskich wariantów tej legendy mówi się, że ze wstydu wywołanego niewypełnieniem zadania poczerwieniały mu nos i nogi.

Cztery natury oberka część 3

73 (grudzień 2007) Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

W poprzedniej części scharakteryzowaliśmy pokrótce dwie formy oberka: mazurka - typowego dla południowych subregionów Mazowsza, i okrąglaka - daleko wykraczającego poza samo Mazowsze i niejako spajającego całą kulturę nieparzystego tańca wirowego na terenie Polski.

W niniejszym tekście spróbujemy uwypuklić najważniejsze cechy muzyczne dwóch kolejnych postaci nieparzystego oberka, z których pierwszy łączy cechy tańców sąsiednich podregionów z południa i północy Mazowsza i z Sieradzkiego, a drugi nie jest tańcem jedynie mazowieckim, mając swoje bardzo silne analogie w innych częściach kraju, jest wschodnią obecnością tej ponadregionalnej formy.

Cyganie czy Romowie? Hindusi na drogach Europy

71-72 (listopad 2007) Autor: Agnieszka Caban Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Słowo Cygan jest zwrotem obecnie dosyć kontrowersyjnym. Bo niby jak mówić na pewnych ludzi, grupę, społeczeństwo, które przecież od wieków tak nazywano, z którym wiąże się nawet pewien romantyczny mit, którzy stworzyli swoistą i niepowtarzalną kulturę muzyczną, do których przylgnęło tyle charakterystycznych cech? Słowo Cygan znane jest bodajże na każdym kontynencie, w każdym zakątku świata. Jak więc mówić na nich inaczej niż Cyganie? Jak można inaczej ich określać, kiedy oni sami używają tego słowa w stosunku do swoich rodaków, może obecnie już nie wszyscy, ale jednak, owo nazewnictwo nadal w tej grupie istnieje.

Muzyka ludowa a twórczość kompozytorów

45-46 (lipiec 2003) Autor: Piotr Dahlig Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Porównanie muzyki ludowej z twórczością kompozytorów może mieć charakter historyczny – tzn. można śledzić wzajemne wpływy i zależności muzyki ludowej i twórczości kompozytorskiej w kolejnych epokach i okresach historii muzyki – lub systematyczny, gdzie szuka się przede wszystkim prawidłowości, bądź stałych sposobów współistnienia pierwiastków ludowych z warsztatem kompozytora. Przeglądy historyczne i systematyczne mają wspólny punkt wyjścia, którym są najdawniejsze zapisy kompozycji z domniemanymi elementami muzyki ludowej. W Polsce, jak i w szeregu innych krajów europejskich, takim „punktem wyjścia” jest zasadniczo wiek XVI. W najmniej elitarnej muzyce renesansu – muzyce tanecznej – nastąpiło stopienie się elementów tańca dworskiego, mieszczańskiego i chłopskiego. Z fuzji tej wyłoniła się m.in. charakterystyczna rytmika taneczna nazywana „rytmami mazurkowymi”.

Folklor i folkloryzm wczoraj, dziś i jutro

50 (kwiecień 2004) Autor: Jan Stęszewski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Między folkloryzmem, który dąży do substancjalnego autentyzmu względem folkloru, a wielką sztuką, która czerpie inspiracje z folkloru, rozciąga się jak dotąd przede wszystkim kiczowata pseudotwórczość. Ani jest to folklor, ani jest to sztuka. Zdaje się, że festiwal w Kazimierzu nie ma alternatywy. Powinien chronić autentyzm, w nim jest zawarty swoisty artyzm ludowego pierwowzoru i historyczna prawda.

Folk jest podłużny

50 (kwiecień 2004) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Zajmując się folkiem można dojść do wniosku, że nie jest on żadnym konkretnym rodzajem muzyki czy nawet jakąś sztywną filozofią przetwarzania folkloru, ale rodzajem drogi. Dla każdego może się ona zaczynać i kończyć w innym miejscu, ale zawsze oznacza odkrywanie nowych obszarów. Ściślej mówiąc, jest to nie tyle dystans, co "wektor", kierunek poszukiwań i rozwoju skierowany na tradycję, folklor. Jeśli zdecydujemy się zamienić go w ruch, wkroczymy na drogę folku.

Folk music, muzyka ludowa, world music

50 (kwiecień 2004) Autor: Marek Styczyński Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Muzyka jest efektownym i specyficznym przejawem kultury. Śledząc tradycje muzyczne, instrumentarium, pojawianie się nowych stylów i szkół w obrębie muzyki można dowiedzieć się wiele na temat duchowości i kondycji narodów, grup etnicznych lub ich części. Ważne jest zatem, aby rozumieć, co naprawdę oznaczają określenia w rodzaju "muzyka folkowa", "muzyka etniczna" czy "muzyka świata".

Cztery natury oberka część 2

70 (wrzesień 2007) Dział: Z teorii

Trudno mówić o jednym "oberku", tak jak trudno mówić o Mazowszu jako o jednym regionie muzycznym. Jest to zbyt rozległy obszar i zbyt zróżnicowany, aby można go było traktować jak jednorodny twór kultury muzycznej.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że historyczni Mazowszanie napływali na tereny zasiedlone już przez inne plemiona, na przykład Małopolan i Łęczycan, wobec czego łączenie i mieszanie odmiennych nurtów było nieuniknione.

Nie bez znaczenia dla problemu istnienia i trwania różnic w muzyce pozostają granice naturalne, takie jak Wisła czy inne duże rzeki, a także rozległe tereny leśne, które stanowiły przeszkody w kontaktach i trwały w świadomości jako bariera, odgradzająca od tego, co po drugiej stronie. Również dziś regiony muzyczne zaznaczają się w tych granicach i są stosunkowo wyraźne, nawet jeśli niektóre z barier zostały usunięte.

Cztery natury oberka część 1

69 (lipiec 2007) Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Co nazywamy tańcem? To nierozerwalny kompleks oddziaływujących na siebie nawzajem choreografii, muzyki i śpiewu. W związku z tą złożonością oberek, taniec na Mazowszu najbardziej charakterystyczny i rozpowszechniony, rozwijał się w przeróżnych odmianach, zależnych od oddziaływań społecznych, historycznych i regionalnych. Na podstawie tego zakładamy, że różnice w rytmach oberkowych w ogóle istnieją, że nie ma jednego ogólnomazowieckiego oberka. Poszukując odpowiedzi stwierdzamy, że jego odmiany regionalne na Mazowszu opierają się o różnice na poziomie rytmu.

Radiowe Centrum Kultury Ludowej

68 (kwiecień 2007) Autor: Maria Baliszewska Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Główną rolą powołanego w 1994 roku Radiowego Centrum Kultury Ludowej jest informowanie na antenie Polskiego Radia o wydarzeniach z dziedziny szeroko pojętej kultury ludowej polskiej i świata, uświadamianie słuchaczom wagi tej części kultury narodowej, oswajanie z jej nowym obliczem, powodowanie zmiany w stereotypowym myśleniu o niej, pokazywanie wartości i siły integrującej naród, a tkwiącej w kulturze ludowej. Opieka nad kulturą ludową, jej promocja i dokumentacja to część misji radia publicznego - Polskiego Radia; a w miarę możliwości finansowych - również sprawowanie mecenatu na kulturą ludową i jej twórcami.Radiowe Centrum Kultury Ludowej zatrudnia pięcioro muzykologów, antropologa, dwoje socjologów. RCKL jest wyjątkową jednostką producencką, finansowaną przez Polskie Radio w ramach misji radia publicznego z pieniędzy abonentów. Jest kontynuatorem istniejącej wcześniej Redakcji Muzyki Ludowej.

Rebetiko - grecki folklor miejski

67 (luty 2007) Autor: Piotr Majczyna Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Śpiewne, przesycone wschodnią ornamentacją i przyprawiające o lekki zawrót głowy popisy wirtuozów bouzouki1 stanowią nieodłączny atrybut muzyki współczesnej Grecji. Turyści odwiedzający ten kraj zalewani są dźwiękiem instrumentu przez stacje radiowe; niemal każda knajpa może się pochwalić własnym zespołem, w przeważającej mierze złożonym z bouzoukistas; brzmienie tego instrumentu można wyłowić nawet... w dyskotece. Jeśli jednak myślimy, że bouzouki to jakiś prastary ludowy instrument, jesteśmy w błędzie. Muzyka greckiej wsi, bardzo zróżnicowana regionalnie, zdążyła przyswoić sobie inny, prawdopodobnie przyniesiony w XIX wieku z Zachodu wraz z dworskimi muzykantami króla Ottona Bawarskiego, instrument - klarnet. Szczególnie na kontynencie dominuje on w ludowym instrumentarium. Bouzouki natomiast to stosunkowo młody wytwór folkloru greckich miast, stylu zwanego rebetiko.

Społeczeństwo wielokultorowe na scenie pamięci pogranicza wschodniego

65 (listopad 2006) Autor: Izabela Skórzyńska Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

W jaki sposób możliwe jest "użycie" przeszłości tak, by wynikające z niej historyczne doświadczenia i pamięć społeczna umożliwiały realizację oczekiwań stawianych przez społeczeństwa wobec przyszłości? Jak "reprezentować" przeszłość, by osiągnąć horyzont oczekiwań, jakim jest wielokulturowe społeczeństwo zdolne do międzykulturowego dialogu?

Mikołajki Folkowe - po co?

66 (grudzień 2006) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

W statucie Orkiestry św. Mikołaja, organizatora "Mikołajków Folkowych", można przeczytać, iż celem tej organizacji studenckiej jest "popularyzacja kultury ludowej". Stwierdzenie to dość lakonicznie opisuje działalność Orkiestry. Streszcza ono jej doraźne cele, ale nie określa celu "strategicznego" - dlaczego właściwie kultura ludowa jest warta popularyzacji?

Bezpośrednich odpowiedzi na to pytanie jest na pewno tylko niewiele mniej, niż ludzi zajmujących się folklorem. Dla każdego z nich kultura ludowa może być fascynująca z innego powodu, zgodnie z ich indywidualną wrażliwością estetyczną lub osobistymi doświadczeniami. Jedni wysoko cenią sobie estetykę sztuki ludowej, innym odpowiada życie w zgodzie z rytmem natury. Piękno drewnianych świątków czy poczucie harmonii kojarzone z wiejskim życiem są niewątpliwymi wartościami, dla których kultura ludowa jest warta upowszechniania. Z popularyzacją folkloru wiąże się jednak jeszcze jedna wartość, niezależna od subiektywnych gustów i ulotnych bądź co bądź przeżyć, a jest nią przekraczanie bariery kulturowej obcości.

Sztuka ludowa - kultura chłopska (1)

62 (czerwiec 2006) Autor: Aleksander Jackowski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Zacznijmy od uściślenia pojęć. Zjawisko, które możemy nazwać dawną sztuką ludową,związane jest z istnieniem kultury chłopskiej, jest jej emanacją. Zależy ono od otaczającejprzyrody, wierzeń, systemu wartości, stosunków społecznych. Nikt w tej kulturze nie tworzył"sztuki", nie znał nawet tego pojęcia, ale wrodzone człowiekowi poczucie rytmu, harmonii,symetrii sprawiało, że nawet wytwarzając przedmioty domowego użytku, czynił je ładnymi.W zdobieniu, nawet tak prostym, wręcz elementarnym, jak sypanie piaskiem w dzień świątecznywzorów na glinianej podłodze lub dekorowaniu wielkanocnych jajek, nawiązywano do symbolikisłońca, księżyca, do obrazu wszechświata.