Artykuły z działu: Z teorii

Folk niejedno ma imię

31 (listopad 2000) Autor: Ewa Wróbel Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Z początkiem lat dziewięćdziesiątych w Polsce pojawiło się nowe zjawisko kulturowe. W młodzieżowych studenckich środowiskach wielkich miast zaczęły powstawać nieformalne początkowo grupy ludzi zainteresowanych sztuką tradycyjną własną i innych narodów. W centrum ich zainteresowań znalazła się polska i słowiańska muzyka ludowa. Owe nieformalne początkowo grupy stopniowo formalizowały się w zespoły wykonujące muzykę rodzimą w różnym stopniu inspirowaną muzyką wsi. Niektóre z nich starały się wiernie odtwarzać zasłyszane utwory, inne poddawały je aranżacji, wiele zmieniając według własnej młodzieżowej estetyki. W efekcie tych działań powstał nowy rodzaj muzyki, który dzięki silnym związkom z folklorem powinien znaleźć się w polu zainteresowań etnomuzykologów.

Folk music, world music, muzyka etniczna, muzyka ludowa Co jest czym i dlaczego takie ważne?

31 (listopad 2000) Autor: Marek Styczyński Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Muzyka jest bardzo efektownym i specyficznym przejawem kultury. Śledząc tradycje muzyczne, instrumentarium, pojawianie się nowych stylów i szkół w obrębie muzyki można dowiedzieć się wiele na temat duchowości i kondycji narodów, grup etnicznych lub ich części. Ważne jest zatem, aby rozumieć, co naprawdę oznaczają określenia w rodzaju "muzyka folkowa", "muzyka etniczna" czy "muzyka świata". Część tych - i innych - określeń muzyki, którą potocznie kojarzymy z "ludowością", należy do słownictwa muzykologicznego, ale istnieją i takie, które są tylko rynkową nazwą produktu. Wydaje się ważne, aby rozróżnić te dwie kategorie nazw w sytuacji nagłego zainteresowania "folkiem" w Polsce. Proponuję skrócony słowniczek z własnym komentarzem, do którego upoważniłem się samowolnie ze względu na ponad już 20-letni staż na pograniczach sceny określającej się mianem "folkowej" (do której niejednokrotnie przyszło mi się dystansować).

Grajcie dudy, grajcie basy po węgiersku

12 (lipiec 1997) Autor: Ákos Engelmayer Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

(...)Połączenie współczesności z tradycją ludową i spuścizną narodową, sięganie do korzeni, do praźródeł przy tworzeniu nowych wartości - to problem dotyczący wszystkich krajów Europy Środkowej. Węgrom udało się coś przełamać. Coś zmieniło się w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Powstały nowe wartości, nowe zainteresowania, inspiracje. Wymierający folklor, muzyka ludowa znalazły swoich kontynuatorów wśród młodzieży, lub przynajmniej w jej części.

Jak do tego doszło, jakimi drogami, w jakich warunkach, w jakim stopniu?

Pierwszy i drugi byt folkloru istota transformacji

12 (lipiec 1997) Autor: Anna Czekanowska Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Pierwszy byt folkloru nie budzi dyskusji, jedynie jego istnienie poddawane jest dzisiaj w wątpliwość. Drugi byt folkloru stał się natomiast jednym z dominujących tematów w folklorystyce drugiej połowy dwudziestego wieku, jakkolwiek samo zjawisko jest znacznie starsze. Interpretacje tego zjawiska mogą być bardzo różne w zależności od sytuacji kultury w danym środowisku jak i od kształtowanej przez przywódców ideologii, a pośrednio i tradycji metodologicznych.

Muzyczne Odrodzenie music revival

43 (luty 2003) Autor: Magdalena Sobczuk Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

W muzyce XX wieku, zarówno popularnej, jak i tzw. poważnej, artystycznej zauważalna staje się tendencja przywracania publicznej uwadze muzyki, pozostającej w niełasce słuchaczy. Tamara Livingston w swoim artykule „Music revival – towards a general theory” stwierdza, że odrodzenia różnego rodzaju muzyk są jedną z ważniejszych cech dwudziestowiecznego krajobrazu muzycznego. Studia nad odradzaniem się praktyk wykonawczych renesansu czy baroku w muzyce artystycznej Zachodu od dawna są przedmiotem rozpraw muzykologicznych. Podobnym zabiegom wszakże poddawana jest muzyka popularna: jazz, blues, a także muzyka ludowa. Konstytuuje się więc szeroko zarysowany, sięgający wielu gatunków muzycznych, nurt Odrodzenia muzycznego.

Czy trzeba podnosić ludowe do ludzkości?

35-36 (kwiecień/maj 2001) Autor: Andrzej Ibis - Wróblewski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Poniższy artykuł Andrzeja IBISA – Wróblewskiego, wieloletniego jurora Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą, odnaleźliśmy w folderze kazimierzowskiego święta z roku 1991. Tekst ten stawia nadal aktualne pytania o miejsce kultury ludowej we współczesnym świecie, o jej tożsamość, przeszłość i przyszłość, które warte są uwagi i analizy.

Pojawiają się w nim refleksje dotyczące potrzeby zainteresowania folklorem muzycznym wśród szerszej, nie tylko kazimierzowskiej, publiczności. Autor przywołuje zespoły No To Co i Syrbacy, jako ostatnie z tych, które podjęły się próby połączenia współczesnego z tradycyjnym. To spojrzenie sprzed jedenastu lat. Jak wówczas wyglądał ruch folkowy, czy istniał? Jedenaście lat temu odbyły się pierwsze „Mikołajki Folkowe” w Lublinie, wkrótce potem pojawiły się kolejne festiwale muzyki inspirowanej folklorem, adresowane głównie do młodych ludzi zainteresowanych odkrywaniem na nowo wartości tkwiących w kulturze ludowej. Artykuł IBISA – Wróblewskiego, czytany dzisiaj, skłania do przemyśleń. Daje sam przez się odpowiedź na pytanie, czy i w jaki sposób przez te jedenaście lat „podnieśliśmy ludowe do ludzkości”.

Kresy - tradycja różnorodności

20 (grudzień 1998) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

p>Jednym ze skutków uwolnienia przepływu informacji w Polsce od ciężaru socjalistycznej cenzury i propagandy stało się poznawanie przez młode pokolenie prawdy o kulturowej przeszłości własnego kraju. Okazało się, że polska kultura nie jest monolitem, lecz że składa się na nią wiele wątków, przez lata zapomnianych lub celowo przemilczanych dla dobra wizerunku jednonarodowego państwa komunistycznego. Dwa z tych wątków, ukraiński i żydowski, łączy wspólne pojęcie odkryte na nowo i bardzo inspirujące - kresy.

Czy Polacy potrzebują tradycji

54-55 (5/6 2004) Autor: Jerzy Bartmiński Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Debata „Czy Polacy potrzebują tradycji?” odbyła się 3 grudnia w Trybunale Koronnym na lubelskim Starym Mieście. Była jednym z punktów VI edycji Międzynarodowego Festiwalu „Najstarsze Pieśni Europy” organizowanego przez Fundację „Muzyka Kresów” w dniach 2–4 grudnia 2004 roku w Lublinie. Organizatorzy postawili pytanie o to, czy zmiany, które nastąpiły w Polsce w ciągu ostatnich lat, wyeliminowały zasady współżycia społecznego decydującego o przyjmowaniu tradycji; czy zamiast społeczeństwem nie staliśmy się zbiorem jednostek, dla których zbiorowa tradycja nie ma znaczenia; kto dziś kształtuje tradycję i czym ona właściwie jest?




Miejsca sprzedaży

Dyskusja wokół muzyki folkowej sytuacja polska

17 (luty 1998) Autor: Maria Baliszewska Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Ruchy odrodzenia kultury ludowej, będące przejawem zachodzących obecnie przemian ogólnokulturowych są od dawna przedmiotem gorącej dyskusji. W każdym kraju, w którym ruchy te powstają dochodzi do polaryzacji poglądów na przedmiot i istotę ich działania. Różnie oceniane są zarówno sama zmiana jak i rozmaitość jej przejawów. Dyskusja rodzi się wszędzie tam, gdzie powstają środowiska zainteresowane odrodzeniem kultury ludowej. Zanim dyskusja ta dotarła do Polski przetoczyła się falą polemik przez całą Europę, przybierając w każdym kraju odmienne oblicze. Bardzo interesujący przykład polaryzacji poglądów na ten temat w Irlandii przedstawia Alicja Kozłowska w swojej pracy pod tytułem "Przemiany irlandzkiej tradycji muzycznej" z 1996 roku. Podobne dyskusje miały również miejsce w Skandynawii, na Węgrzech i na Bałkanach. Wszędzie, gdzie pojawiał się postulat sięgania do wzorów ludowych i odtwarzania czy przetwarzania tradycji, rodziły się pytania o to do jakiego stopnia należy zachować wierność oryginałowi i na ile można poddać go oddziaływaniu współczesnych nam norm estetycznych?

Powrót do korzeni a moda (1)

40 (październik 2002) Autor: Magdalena Sztandara Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Odpowiedź na pytanie o folk: muzykę, modę, „subkulturę”, musi okazać się opinią na temat funkcji folkloru w kulturze współczesnej – od konserwowania reliktów skansenowych, przez różne warianty „ludowości”, obronę „narodowych” wartości, po ludyczne formy wykorzystywania elementów kultury ludowej. Interpretacja folku wymaga kompetencji etnomuzykologa, antropologa kultury, socjologa, folklorysty, a na poziomie powszechnego odbioru i popularności - specjalisty od mediów. Folk wydaje się być w tej chwili pewną pojemną formułą, scalającą różne poziomy interpretacji wielopostaciowych zjawisk. Jest efektem długotrwałego procesu i ruchem kulturowym, w skład którego wchodzą fenomeny o różnej proweniencji, wartości i funkcji, a które nawiązują do folkloru. Do jego opisu konieczne wydaje się nie tylko spojrzenie na nie jako na nową tradycję muzyczną, ale również jako na wybór pewnych wartości, wybór będący swoistą deklaracją wobec innych (dominujących?) współczesnych standardów kulturowych.

Wczoraj, dziś i jutro muzyki góralskiej

19 (wrzesień 1998) Autor: Krzysztof Trebunia Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Chciałem podzielić się swoimi przemyśleniami na temat muzyki góralskiej (podhalańskiej), choć w wielu momentach dotyczą one całej polskiej muzyki ludowej. Uwagi te opieram przede wszystkim na obserwacji życia górali współczesnych; wielogodzinnych rozmowach ze starszymi muzykantami i tancerzami. Wiele nauczyłem się w zespołach góralskich, ale chyba więcej podczas nieskończonej ilości wesel, chrzcin i "posiadów" przy muzyce.

Staram się spojrzeć na sytuację współczesnej kultury góralskiej, choć nie jest to łatwe dla kogoś, kto tu urodził się i wyrósł. Mam jednak nadzieję, że moje uwagi na ten temat przyczynią się do lepszego zrozumienia zjawisk, jakie w niej zachodzą. Wielokrotnie zaś przekonałem się o tym, że górale zdecydowanie - jak mało kto - próbują kontynuować własną tradycję, a często posądzani są o najniższe instynkty i spotykają się z wielkim niezrozumieniem znawców.


Wszystko mija .... Czas płynie nieustannie .... Następują ciągłe zmiany we wszystkich dziedzinach życia. Są one nieuchronne i często nieodwracalne.

Czysty duch Simon Broughton wyrusza z ekipą Nimbusa w polskie góry

13 (sierpień 1997) Autor: Simon Broughton Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Dziwne, że w nieprzerwanym strumieniu nagrań, który płynie z Europy Środkowej, odkąd runął Mur Berliński w 1989 roku, muzyka polskich gór nie pojawiła się wcześniej. Podczas gdy zwykle polska muzyka ludowa kojarzy się raczej negatywnie z rutynowym entuzjazmem właściwym państwowym zespołom folklorystycznym, muzyka ludowa z Podhala, obszaru wokół Zakopanego na południu Polski, zdołała zachować swój własny charakter, a co więcej wciąż można ją usłyszeć na przyjęciach czy ślubach.

Na początku były wałki woskowe... Archiwizacja nagrań dźwiękowych folkloru muzycznego

44 (maj 2003) Autor: Jacek Jackowski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

W centrum Warszawy, nieopodal Placu Zamkowego i Rynku Starego Miasta, przy ulicy Długiej 26/28, w podziemiach Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk, znajduje się Archiwum Fonograficzne im. M. Sobieskiego. Zgromadzono tu ponad sto tysięcy najstarszych nagrań pieśni ludowych oraz tradycyjnych utworów instrumentalnych z terenu całej Polski. Archiwum stanowi przebogate źródło inspiracji i wiedzy o świecie, który przeminął i kulturze, której ślady coraz trudniej znaleźć nawet w najodleglejszych wsiach.

Kres kultury chłopskiej

53 ((4) 2004) Autor: Wiesław Myśliwski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Na początku konstatacja, a może nawet prowokacja. Inteligent polski, poza wyjątkami, niewiele wie o kulturze chłopskiej i nigdy nie chciał wiedzieć więcej. Wytłumaczyć więc, co dobiegło swojego kresu, jest zadaniem niełatwym, jeśli nie daremnym. Naturalnie, ów stan niewiedzy ma wielorakie, historyczne i społeczne, przyczyny, lecz nie tu miejsce, żeby ich dochodzić. Pozostaje jedynie zauważyć, że świadomość inteligenta polskiego jest w tym względzie europejskim ewenementem.

Sacrum w kulturze ludowej

37 (czerwiec 2001) Autor: Józef Styk Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Istnieje duża różnorodność w pojmowaniu i określaniu kultury. Na ogół przyjmuje się jednak, że w jej skład wchodzą wszystkie materialne i niematerialne wytwory człowieka, wartości, normy i wzory zachowań, które zostały wytworzone, zobiektyzowane i przyjęte w danej społeczności i są przekazywane następnym pokoleniom oraz innym społecznościom. Określenie to obejmuje zatem wszystko, co wytworzył człowiek, a co nie wyrasta bezpośrednio z przyrody. Tym niemniej, sfera kultury materialnej zawsze bazuje na naturalnych składnikach otoczenia i posiada własne cechy fizyczne (np. rzeźba w drzewie, budynek, urządzenie techniczne itp.). Co więcej, jak z pierwszego przykładu wynika, również elementy tzw. kultury duchowej poprzez ich obiektywizację posiadają swoje kształty fizyczne.

Folklor i folkloryzm wczoraj,<br> dziś i jutro

38-39 ((1-2) 2002) Autor: Jan Stęszewski Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Dzielę się garścią refleksji, na jakie zasługuje Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym jako ważące zjawisko w panoramie kultury. Określenie tego zjawiska chwilowo tylko jako ważącego nie jest przypadkowe, gdyż zwraca uwagę nie tyle na sprawy jakościowe, co na ilościowe, na jego szeroką obecność w świadomości: tysięcy śpiewających i grających z festiwalowej estrady, setek tysięcy bezpośrednio śledzących festiwalowe produkcje i wreszcie nie dających się dokładniej oszacować wielu milionów konsumentów massmediów (płyta, taśma, radio, telewizja, prasa), w których pojawia się Festiwal jako pieśń i muzyka, jako nazwa i jako kulturowy problem.

Między muzyką wsi a folkiem Z panelu "Taboru" w Chlewiskach

47 (kwiecień 2003) Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Jednym z punktów drugiego „Taboru” organizowanego w Chlewiskach przez warszawskie Stowarzyszenie „Dom Tańca” była dyskusja „Między muzyką wsi a folkiem” (odbyła się 7 sierpnia), w której w roli prelegentów wzięli udział: Tomasz Rokosz (członek Się Gra, muzyk, obecnie doktorant UMCS), Marcin Sk

Pierwszy i drugi byt folkloru

32 (styczeń 2001) Autor: Anna Czekanowska Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Pierwszy byt folkloru nie budzi dyskusji, jedynie jego istnienie poddawane jest dzisiaj w wątpliwość. Drugi byt folkloru, a raczej jego autentyzm stał się natomiast jednym z dominujących tematów w folklorystyce drugiej połowy dwudziestego wieku, jakkol

W nauce anglosaskiej dominującymi stały się koncepcje tzw. "Tradycji Wymyślonej" 1wspomagające ze znacznym powodzeniem interpretację historii Zachodniej Europy. Koncepcje te zastosowane do interpretacji społeczeństw plemiennych (na ogół byłych kolonii brytyjskich) 2 spotkały się natomiast ze znacznie mniejszym sukcesem, zwłaszcza jeśli chodzi o akceptację wśród społeczeństw "badanych". Pewne ograniczenia musi budzić również stosowanie tych teorii do wyjaśniania historii i rozwoju kultury w Europie Wschodniej, jakkolwiek trudno i w tym przypadku o jednoznaczne stanowisko. W wielu przypadkach teoria ta staje się jednak przydatna.