Z góry widać lepiej
Od 10 maja w Parku Staromiejskim w Łodzi można oglądać zdjęcia z ponad 150. krajów. Wystawa potrwa do 15 lipca. Jest doskonałym dokumentem stanu naszej planety. Ma służyć przede wszystkim promowaniu otwartości kulturowej.
Od 10 maja w Parku Staromiejskim w Łodzi można oglądać zdjęcia z ponad 150. krajów. Wystawa potrwa do 15 lipca. Jest doskonałym dokumentem stanu naszej planety. Ma służyć przede wszystkim promowaniu otwartości kulturowej.
W ramach Dni Japonii na Uniwersytecie Warszawskim odbył się cykl spotkań poświęconych tematyce japońskiej. Miłośnicy Kraju Kwitnącej Wiśni w dniach 17 - 22 kwietnia 2007 roku mogli wybierać pośród pokazów filmów, prezentacji zakładania kimona, wykładów na temat buto (japońskiego teatru), a także dowiedzieć się, jak zostać chajinem, czyli wszystkie informacje o parzeniu zielonej herbaty. Do jednych z najciekawszych propozycji z pewnością należał koncert heike biwa w wykonaniu Hashimoto Toshie (mistrzyni gry na tym instrumencie) i Suzuki Takatsune (jej ucznia), którzy wystąpili ostatniego dnia szeregu spotkań, a tym samym zakończyli trwające prawie tydzień Dni Japonii.
28 kwietnia zakończył się 13. Międzynarodowy Festiwal "Starzy i Młodzi, czyli jazz w Krakowie". Stowarzyszenie Jazzowy Kraków już po raz kolejny uraczyło nas dawką znakomitej muzyki.
Stodoły są przeróżne. Niektóre chronią narzędzia i zapasy przez zimę, inne wypełnione muzyką wabią perspektywą dobrej zabawy. Ostatnio kluby studenckie i puby coraz częściej zapraszają na występy znane kapele folkowe zapewniając sobie w ten sposób znacznie większą frekwencję. Dzieje się coś oryginalnego i nowego, a poza wszystkim - namacalnego.
Dnia 24.10.2000 w sali impresaryjnej stołecznego Teatru Małego wystąpiła formacja Beltaine.
17.09.2000 w surowej jeszcze sali koncertowej kościoła MBKA (na stołecznym Bemowie) wystąpiła Antonina Krzysztoń wraz z gitarzystą Marcinem Olakiem.
W każdej wiosce łemkowskiej było miejsce pod najbliższą górą, potocznie zwaną Kyczerą, gdzie lubiła spotykać się młodzież. Dziś "Kyczera" to chyba najlepszy zespół łemkowski jeżdżący po całym świecie i wszędzie wzbudzający wielką sensację.
9.11.2000 w stołecznym "Remoncie" wystąpiła liczna kapela Call Sol pod dowództwem Reinaldo Ceballo, reklamowana jako uczniowie Buena Visty.
Impreza "Wspólne korzenie" reklamowana była w prasie jako "wspaniały koncert pieśni z pogranicza polsko - ukraińskiego" Zachęcona taką rekomendacją wybrałam się 29 października do hali MOSIRu w Lublinie.
17 października w Akademickim Centrum Kultury Uniwersytetu Marii Curie - Skłodowskiej "Chatka Żaka" dobry koncert dali lubelscy folkowcy. Tego dnia świętowano w Lublinie rozpoczęcie roku akademickiego. Na rodzimej scenie i dla "swojej" publiczności zagrały dwie lubelskie formacje: folkowa "Orkiestra św. Mikołaja" i folkowo - jazzowa "Do świtu grali".
Dnia 26.10.2000 w Warszawie, w "Oczku", wystąpiło trio Ferajna z Biglem.
6.10.2000 w kawiarence stołecznego Ośrodka Kultury Ochoty wystąpiła kapela Przylądek Starej Pieśni. Już godzinę przed koncertem były problemy z miejscem, jako że klubik jest mały.
w stołecznym "Oczku" wystąpiła kapela "Meltrad", pięciu ludzi grających na dwóch gitarach (jednej malutkiej), basie, flażolecie i garmoszce muzykę celtycką.
24.09.2000 na stołecznym rynku Nowego Miasta odbyła już po raz szósty impreza "Dzień Uchodźcy", w ramach której wystąpiło kilka kapel nie tylko folkowych.
Świat wokół nas zmienia się bezustannie, powstają coraz to nowe miejsca, gdzie przychodzą młodzi ludzie. Środowiskiem najbardziej chłonnym, ciekawym nowego wydają się studenci. W lutym tego roku w bezpośredniej okolicy Politechniki Warszawskiej otworzono nowy, bardzo dobrze wyposażony, choć może zbyt drogi, jak na kieszeń przeciętnego żaka, pub - "Wektor-X".
Działalność zespołu "Orient Express" może być odpowiedzią na zarzut zaniedbywania Bliskiego Wschodu jako regionu, z którego czerpie się inspiracje. Koncert grupy, w dniu 29 września w Domu Sztuki na warszawskim Ursynowie, był dowodem, że w twórczy sposób można interpretować muzykę wywodzącą się nawet z kultury geograficznie tak odległej.
Niedaleko granicy z Białorusią, w Mielniku nad Bugiem już od wielu lat odbywają się, cieszące się coraz większym powodzeniem, spotkania zespołów mniejszości narodowych oraz ich gości z Polski i z zagranicy. W tym miejscu gospodarzami są Białorusini, którzy oczywiście pokazują głównie swój dorobek. Był więc "Kuriuzel" z Mińska, "Wierbnica" z Prużan, przedstawiające folklor tradycyjny, ale ciekawsze, choć może i kontrowersyjne były "As" z Białegostoku, "The Best" z Siemiatycz, czy szczególnie lubiane "Prymaki" też z Białegostoku.
W stołecznym studiu koncertowym PR im. W. Lutosławskiego, 29 listopada tego roku wystąpił Ferencs Sebo ze swoim zespołem oraz Brathanki.
W warszawskim Staromiejskim Domu Kultury, 26 listopada 2000 r., wystąpił zespół "Matragona". W ramach wprowadzenia zacytuję co nieco z programu, który można było otrzymać na koncercie: Muzycy Orkiestry Jednej Góry czerpią z zapomnianej legendy bieszczadzkiej Matragony, góry, którą odnaleźli dla siebie i swej baśniowej krainy muzycznej. Wykonywana przez zespół muzyka nie daje się łatwo zdefiniować.
W stołecznym radiowym studiu koncertowym im. A. Osieckiej dnia 2 12.2000 wystąpił Sandy Lopicic Orkestar. Są to Jugosłowianie mieszkający w Austrii, więc jak na południowych Słowian przystało mieli rasowy, "undergroundowy" wygląd marynarki (wyświechtane), charakterystyczne kapelusze a przede wszystkim, typowe, bałkańskie brzmienie.