Qawwali w Polsce
25. stycznia 2012 r. w Warszawie i 26. stycznia we Wrocławiu można było doświadczyć rzadkiej okazji słuchania muzyki qawwali w wykonaniu pakistańskiej grupy Amjad Sabri & Brothers.
25. stycznia 2012 r. w Warszawie i 26. stycznia we Wrocławiu można było doświadczyć rzadkiej okazji słuchania muzyki qawwali w wykonaniu pakistańskiej grupy Amjad Sabri & Brothers.
10. stycznia 2012 r. w auli głównej Politechniki Warszawskiej Werchowyna wykonała swój doroczny koncert kolędowy. Jak zawsze było tłumnie i nastrojowo, paliły się świece, a występ można było obserwować z krużganków na 3 piętrach gmachu. Wprawdzie akustyka auli Politechniki nie jest najlepsza do śpiewu a capella, bo wiele subtelności brzmienia i słów ginie w echu, ale z pewnością nie można jej odmówić klimatu wizualnego.
W ramach trasy koncertowej promującej płytę „Tajno Biav” zawitała do Warszawy lubelska Čači Vorba. Koncert odbył się 19. stycznia w klubie Sen Pszczoły w Warszawie. Klub ten zlokalizowany jest w warszawsko-praskim zagłębiu imprezowym, a dawniej tzw. „trójkącie bermudzkim” ulic Stalowa Inżynierska Wileńska, jednak mimo późnej pory i marnej pogody koncert przyciągnął sporą publiczność.
Tegoroczne rozdanie Paszportów Polityki to także wyróżnienie dla przedstawiciela środowiska folkowego. Nagroda przyznawana od 1993 roku, ciesząca się poważaniem w środowiskach artystycznych, stała się dla niejednego twórcy znakiem uznania. W kategorii Muzyka za przekraczanie granic w sztuce, Paszport otrzymał Maciej Szajkowski lider Kapeli ze Wsi Warszawa, jak również projektu R.U.T.A.
Spór o Oskara, tudzież Oscara, wybuchnął w lutym tego roku. Wtedy to Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej zażądała od Stowarzyszenia Twórców Ludowych zaprzestania używania nazwy Oskar dla nagrody „Ludowe Oskary, przyznawanej od dziesięciu lat instytucjom i osobom popularyzującym kulturę ludową przez różnego rodzaju wartościowe przedsięwzięcia. Nazwa Oscar, także w spolszczonej formie, została bowiem zarejestrowana w Polsce i jest zarezerwowana dla przyznawanych w Hollywood statuetek filmowych.
Ciężko oceniać własne dziecko w sposób obiektywny, ale skoro jest przyzwolenie - spróbuję.
Na początek chciałem napisać, że to co działo się przez te dwa festiwalowe dni, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Niesamowity tłok pod sceną, szalenie entuzjastyczne reakcje zgromadzonej w Muszli Koncertowej publiczności, te wszystkie ściany śmierci, mosh-pity, stage-diving... Wygląda trochę jak opis jakiegoś punkowo - metalowego festiwalu, ale nic bardziej mylnego. HelloFolks! to festiwal nowej muzyki folkowej, gdzie królują dudy, skrzypce, liry, mandoliny, łączone z gitarami elektrycznymi i nierzadko z podwójną stopą.
Współcześnie akcenty ludowe wdzierają się w nieomal wszystkie sfery życia i sztuki. Moda na przetworzoną ludowość zadomowiła się w Polsce i trwa już od ładnych kilku lat. Wzornictwo, architektura, sztuka, trendy w ubiorze, muzyka, ale nawet reklama, grafika, street art w dzisiejszych czasach nie są pozbawione akcentów tego typu. Twórców interesują przede wszystkim motywy, surowce, techniki rękodzielnicze, ale również wiele innych czynników. ródło inspiracji jest niezmiernie bogate. Czy obecne przejawy ludowości różnią się od tych z poprzednich epok?
W Lublinie w muzyce ciągle dzieje się coś takiego, że "koniecznie trzeba" tam jechać i za każdym razem człowiek jest zadowolony, że uczestniczył w czymś niezwykłym. W tym roku po raz kolejny udało mi się załapać za festiwal Najstarsze Pieśni Europy, organizowany przez Ośrodek Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych "Rozdroża" i Fundację "Muzyka Kresów". Celem festiwalu jest prezentacja najstarszych muzycznych świadectw kultury tradycyjnej z różnych regionów Europy, a przez lata na lubelskiej scenie pojawiło się już wielu artystów z najróżniejszych zapomnianych zakątków starego kontynentu. W tym roku wydarzenie miało swoją dwunastą edycję.
On urodzony 27 lat temu w Sewilli. Ona przed 31 laty w Jerez de la Frontera. On gra, ona tańczy. Ostatnio wystąpili w Poznaniu. A towarzyszył im zaskakujący dźwięk fortepianu.
10 września 2011 w ramach Europejskiego Festiwalu Smaku w Lublinie odbył się koncert Franki De Mille. Był to pierwszy koncert tej brytyjskiej artystki w Polsce. To, że Franka De Mille znalazła się w Lublinie, jest zasługą Waldemara Sulisza, pomysłodawcy i dyrektora Festiwalu, który zaprosił wokalistkę do naszego miasta. Koncert Franki De Mille odbył się na Placu Po Farze.
Za nami jesienna edycja poznańskiego Dragon Folk Fest. 1. października impreza ponownie zagościła w klubie Dragon. Nowy na poznańskiej mapie festiwal zgromadził miłośników muzyki nawiązującej do tradycji, śmiało sięgającej jednak po współczesne środki wyrazu. Po czerwcowym debiucie w lokalnym gronie jesienny Dragon Folk Fest II stał się imprezą międzynarodową - na jedyny koncert w Polsce przybyła legenda z Tuvy - Sainkho Namtchylak ze swoim nowym projektem Sainkho & Garlo!
Jakieś 30 km od polskiej granicy położone jest małe, ale urokliwe miasteczko Jaromer (Jaromierz), a jego częścią jest twierdza Josefov. Odbywa się tam jeden z najważniejszych czeskich festiwali metalowych, "Brutal Assault", gdzie nie brakuje folkmetalu. Tegoroczna, 16. już edycja festiwalu (11.-13.08.2011) była bardzo zróżnicowana muzycznie oraz obfitowała w wyjątkowo liczną jak na metalowy zlot reprezentację folkmetalową. Mi również udało się tam dotrzeć, zatem słów parę o samym festiwalu i niezłym występie folkmetalowców.
oczątek października zbiegł się w Warszawie z końcem 7. Edycji Skrzyżowania Kultur, ostatnimi ciepłymi dniami oraz dwudniową Węgierską Kawalkadą. Muzyka i kultura bratanków; Krakowskie Przedmieście tuż przy skwerze Hoovera; przekładanka muzycznych setów trzech stylów, które w różnym stopniu opierały się o folk i okraszone były pokazami tańców w wykonaniu poznańskiej grupy Piroska...
Druga połowa sierpnia w Zakopanem to od 43 lat prawdziwy karnawał koloru, muzyki tańca. Pod szczytami polskich Tatr spotyka się folklor z folkiem i wielotysięczną społecznością zgromadzoną aby podziwiać niepowtarzalny klimat góralskich tradycji z najodleglejszych zakątków świata. Zakopane, tak zatłoczone podczas wakacji, staje się zwielokrotnioną atrakcją - na Równi Krupowej powstaje bowiem miasteczko festiwalowe, które mieści scenę i jarmarczne stoiska będące centrum festiwalowego "dziania się".
Tego lata byliśmy uczestnikami dziewiątej edycji festiwalu Art-Pole. W tym roku to święto muzyki etnicznej i land artu zagościło w malowniczo położonej wsi Uniż. W dniach od 12. do 16. lipca wystąpiły tu kapele z Czech, Węgier, Wielkiej Brytanii, Białorusi, Australii, a także z Polski i Ukrainy.
Słowo, ruch i dźwięk to najbardziej naturalny dla człowieka sposób wyrażania siebie i komunikacji z innymi. Dlatego "dialog muzyczny" między kulturami to najlepszy i chyba najpiękniejszy sposób poznawania siebie nawzajem. Z tego założenia wyszli już dawno organizatorzy "Muzycznych Dialogów nad Bugiem".
Podlaskie to niezwykłe miejsce przyciągające atrakcjami turystycznymi, których nieodzownym elementem - prócz walorów przyrodniczych - jest zróżnicowanie kulturowo-religijne regionu. Ta niezwykła rozmaitość etniczna widoczna jest przede wszystkim w tradycyjnych pieśniach, tańcach i obrzędach. Z fascynacji pięknem tego niezwykłego dziedzictwa, a także z chęci podkreślenia, iż kultura jest sferą kształtowania wzajemnego szacunku i tolerancji dla odmienności, powstała Podlaska Oktawa Kultur, czyli Międzynarodowy Festiwal Muzyki, Sztuki i Folkloru, który od 2009 odbywa się w Białymstoku.
Mała roztoczańska wioska raz do roku rozkwita barwnymi strojami, wybucha gwarem i muzyką. Lipcowy Gorajec (położony na Roztoczu Wschodnim, pomiędzy Lwowem, Zamościem i Hrubieszowem, nieopodal Horyńca) to Folkowisko - młoda i dobrze rokująca impreza dla miłośników folku i turystyki pieszej. Nie lada gratka dla odkrywców ziemi nieznanej, szwędaczy, opowiadaczy i podróżników. Przestrzeń naprzeciwko zabytkowej, szesnastowiecznej cerkwi, tam gdzie odżywa budynek dawnej szkoły "tysiąclatki" (obecnie oczko w głowie właścicieli - rodziny Piotrowskich), na trzy dni stała się epicentrum wszelkiego "dziania się".
Miesiąc maj należał bez wątpienia do kultury. Przedsmakiem był I Kongres Tańca, który odbył się po koniec kwietnia, następnie I Konwencja Muzyki Polskiej (oba wydarzenia organizowane przez nowo powstały Instytut Muzyki i Tańca, w skrócie IMiT) i Kongres Obywateli Kultury. 14 maja długoletnie starania, prace i apele zwieńczone zostały wydarzaniem, na które czekali wszyscy ludzie kultury, czyli podpisanie przez Rząd "Paktu dla Kultury" który w uproszczeniu oznacza zwiększenie środków finansowych przeznaczonych na kulturę.
To już tradycja, że na początku maja Zawieprzyce stają się niezwykłym, magicznym miejscem. 7 - 8 maja 2011 mieliśmy okazję się o tym przekonać, przeżywając niezapomniane wydarzenia. Podczas dwóch dni imprezy przenieśliśmy się w dwa różne światy: epokę oświecenia i średniowiecza.