tradycja

Jak zdobywa się Oskara

131 (4 2017) Autor: Julita Charytoniuk Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Od 2014 roku Stowarzyszenie Dziedzictwo Podlasia organizuje konkurs śpiewaczy „Szansa na Oskara”. Jego nazwa nawiązuje zarówno do postaci Oskara Kolberga, etnografa i zbieracza folkloru, jak i popularnego programu rozrywkowego „Szansa na sukces”. Formuła wydarzenia jest daleka od przeglądów powiatowych, regionalnych czy ogólnopolskich. Uczestnicy „Szansy na Oskara” mają za zadanie nauczyć się pieśni danego wykonawcy lub zespołu i do momentu wylosowania przez prowadzącą, Annę Jakowską, rekwizytu z tytułem pieśni nie wiedzą, co konkretnie będą śpiewać.

fot. A. Kusto

Moda na folklor Katarzyna Smyk

130 (3 2017) Autor: Katarzyna Smyk, Autor: Klaudia Adamczyk, Autor: Magdalena Kusa, Autor: Damian Gocół Dział: Rozmowa To jest pełna wersja artykułu!

W ramach Mikołajek Folkowych 2016 jedną z Żywych Książek, z którymi mogli porozmawiać goście festiwalu, była dr hab. Katarzyna Smyk, prof. UMCS – językoznawca, kulturoznawca, folklorystka, autorka monografii Choinka w kulturze polskiej. Symbolika drzewka i ozdób (Kraków 2009). Z lubelską badaczką o folklorze, badaniach kultury tradycyjnej, bożonarodzeniowym drzewku i etnodesignie rozmawiała Klaudia Adamczyk, wolontariuszka Studenckiego Koła Naukowego Etnolingwistów UMCS.

Religia i zabobon Świętokrzyska Wielkanoc

128-129 (1-2 2017) Autor: Nina Orczyk, Autor: Ewa Tomaszewska Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Fot. W. Batóg; z archiwum Radia Kielce: Bziuki w Koprzywnicy. Wielkanoc 2014

Pogrzeb śledzia i żuru, leczące jajka, słupy ognia, walenie w tarabany… Jak wyglądały Wielki Post i Wielkanoc w regionie świętokrzyskim? Z Ewą Tomaszewską – etnografem i antropologiem kultury, pracowniczką Muzeum Wsi Kieleckiej rozmawiała Nina Orczyk.

Dziura w poście, chodźcie goście!!! Wielkopostne zwyczaje ludowe Śląska a dzisiejsze próby podtrzymania tradycji

128-129 (1-2 2017) Autor: Zofia Garganisz Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Kapela Bałamutki. Kadr z programu „Dzika muzyka. Waloszki z górniczego świata”. TVP Kultura; źródło: www.vod.tvp.pl

Wszelka obrzędowość i system wierzeń odległej dziś w dziejach przedchrześcijańskiej Europy, jak wiadomo, były nierozerwalnie związane z cyklicznością przyrody i licznymi zjawiskami naturalnymi. Zależność ta zauważalna jest w pierwotnych wierzeniach również innych kręgów kulturowych, gdzie zmienność pór roku czy obserwacje astronomiczne organizowały życie codzienne i duchowe danej społeczności. „Szczególną formą sacrum było kultywowanie, wręcz religijne traktowanie zjawisk, z którymi człowiek stykał się codziennie, takimi jak: słońce, gwiazdy, księżyc, woda, ogień, ziemia, las, a nawet zwierzęta”. Ważnymi momentami były przesilenia oraz równonoce. Czas ten obfitował w liczne obrzędy. Po dotarciu do Europy nowej religii, dostrzegamy „próby koordynacji rytmu świąt liturgii chrześcijańskiej z rytmem obrzędowości tradycyjnej, opartej na powtarzających się zjawiskach roku naturalnego (...)".

W obronie przyśpiewki Felieton. Maria Baliszewska

128-129 (1-2 2017) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Przyśpiewka – krótka piosenka ludowa o treści okolicznościowej, często rubaszna, w Polsce śpiewana na zabawach, weselach, w czasie obrzędów dożynkowych. Taką definicję znalazłam, nawet zgodzić się z nią można. Tylko nie wyjaśnia ona do końca, czemu ta przyśpiewka to taka ważna część ludowej kultury - literatury i pieśni. A ważna jest, bo opowiada o wydarzeniach, uczestniczy w obrzędach, opisuje życie w formie najbardziej skrótowej z możliwych. Jest i epigramem, i aforyzmem, i fraszką. Formą literacką improwizowaną, a jej jakość zależy – jak zawsze wszystko – od talentu wykonawcy-twórcy.

Muzyka drewna i dłuta Snycerstwo

126 (5 2016) Autor: Marlena Pachla Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Żyjemy w czasach, gdy komputery i maszyny pozostawiają już niewiele miejsca na pracochłonne rzemiosła, które dawniej wychodziły z trudem spod rąk miejscowych artystów. Snycerstwo też odchodzi powoli do lamusa, a większość prac zdobniczych, które powstają, jest już obróbką komputerową. Nie wszyscy jednak godzą się na taki obrót spraw. W Zagrodzie Maziarskiej w Łosiu, we wsi położonej w sercu Beskidu Niskiego, od prawie roku trwają warsztaty snycerstwa i jest szansa, że sztuka ta jednak przetrwa.

Fot. tyt. aut.: Praca Bogdana Kareła

Rodzina. Przekaz. Gra z tradycją Felieton. Maria Baliszewska

126 (5 2016) Autor: Maria Baliszewska Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Kiedy przyglądam się rozmaitym wydarzeniom muzycznym związanym z szeroko pojętą muzyką tradycyjną, widzę szereg prawidłowości, które utrzymują się mimo upływającego czasu, rozwoju technologii i zmieniającego się świata. To, co mnie frapuje od dawna, to muzykowanie w rodzinie. Sama pamiętam z dzieciństwa granie w moim rodzinnym domu i moje pragnienie dorównania czy dołączenia do muzykujących rodziców.

Folklor – tradycja versus współczesność? Folklor – tradycja i współczesność, red. E. Wilczyńska, V. Wróblewska, Wydawnictwo Naukowe UMK, Toruń 2016

126 (5 2016) Autor: Ewelina Grygier Dział: EtnoLektura To jest pełna wersja artykułu!

Parafrazując opis konia zamieszczony w Nowych Atenach – pierwszej polskiej encyklopedii powszechnej autorstwa Benedykta Chmielowskiego – można by śmiało rzec, że folklor jaki jest, każdy wie. Jeśli jednak przychodzi nam zdefiniować to zjawisko, sytuacja nieco się komplikuje. Folklor należy do grupy tzw. pojęć kontrowersyjnych, czyli takich, których ostateczne opisanie wydaje się być niemożliwe, a każdy autor jest w stanie przedstawić swoją definicję. Od czasów zaproponowania tego terminu przez Williama Thomsa vel Ambrose’a Mertona w 1846 roku w liście do czasopisma „Athenaeum” naukowcy spierają się o zakres zjawisk, jakie folk-lore (owa wiedza ludu) obejmuje.

Jaka Wigilia, taki cały rok Zwyczaje bożonarodzeniowe

121 (6 2015) Autor: Marta Białkowska Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Nie ma piękniejszych świąt, szczególnie świąt Bożego Narodzenia, niż te spędzane na wsi. Każdego roku wracałam do miejsca, gdzie się urodziłam, żeby poczuć ich wyjątkowość, przekonać się z przyjemnością, że tradycje, które je tworzą, nie przeminęły. Sześć lat temu znów tu zamieszkałam, wraz z moją własną, najbliższą rodziną i stałam się częścią przekazu tradycji.
fot. M. Wójtowicz