Artykuły autora: Agnieszka Matecka-Skrzypek

Rok 2015 dla folku

121 (6 2015) Autor: Remigiusz Mazur-Hanaj, Autor: Darek Anaszko, Autor: Iśka Marchwica, Autor: Kamil Piotrowski, Autor: Agnieszka Matecka-Skrzypek Dział: Sonda To jest pełna wersja artykułu!

 

Granice folku podlegają coraz częstszym rewizjom, poszerzają się zarówno w ramach gatunku (coraz silniejsze filiacje z world music, coraz większa rzesza uczniów wiejskich muzykantów i śpiewaczek), jak i w obszarze międzygatunkowej „ziemi niczyjej” (z udziałem muzyki współczesnej, jazzu, muzyki dronowej czy avant-folku i rozmaitych eksperymentów). Zaryzykowałbym twierdzenie, że ciekawsze rzeczy dzieją się obecnie na obrzeżach folku czy poza nim (lecz z jego udziałem) niż w mainstreamie gatunku. Owocuje to oryginalnymi projektami i wydawnictwami (wystarczy, że wymienię „Requiem ludowe”), które mogą być szczególnie skuteczne w promocji polskich ludowych tradycji muzycznych w świecie.

(Remigiusz Mazur-Hanaj)

Najstarsze Pieśni Europy

120 (5 2015) Autor: Agnieszka Matecka-Skrzypek Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Szesnasty lubelski festiwal Najstarsze Pieśni Europy – poświęcony tradycyjnym pieśniom – odbył się 8-9 października. Jego wiodącym tematem, a zarazem przedmiotem festiwalowej konferencji naukowej, był motyw płodności w pieśniach tradycyjnych. W programie znalazły się koncerty i „Noce tańca” w lubelskich knajpach, gdzie przygrywały Kapela Pańczaków i Kapela Witka Brody. Występy – dwa dziennie, nawiązujące do myśli przewodniej festiwalu – zostały zaplanowane w Studiu Koncertowym Radia Lublin.

Cicha. Cicha? Cicha!

119 (4 2015) Autor: Agnieszka Matecka-Skrzypek Dział: Wykonawcy To jest pełna wersja artykułu!

Jej kariera muzyczna jest wypadkową niebywałego talentu i szczęśliwych zbiegów okoliczności. Na swojej drodze wciąż spotyka fantastycznych ludzi, którzy dzielą się z nią swoją wiedzą. Pierwszym poważnym projektem Karoliny Cichej był rockowy album „Gajcy!”, nawiązujący do Powstania Warszawskiego, od kilku lat zajmuje się jednak muzyką tradycyjną.

Pamiętajcie o ogrodach

119 (4 2015) Autor: Agnieszka Matecka-Skrzypek Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Na czas letniej kanikuły (od 28 czerwca do 30 sierpnia) Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej zafundowało miłośnikom sztuk pięknych niemałą gratkę. W dwudziestą rocznicę śmierci Bazylego Albiczuka zdecydowało się pokazać cześć obrazów, szkiców i kilka pamiątek w ramach wystawy „Nie zapominajcie o ogrodach”. Nazywany często „podlaskim Nikiforem” malarz, jak się utarło mówić – nieprofesjonalny, żył w latach 1909-1985. Prawie całe życie spędził w Dąbrowicy Małej, nie licząc wojennych zawieruch. Ukończył tylko cztery klasy szkoły elementarnej. Mimo deklaracji finansowania dalszego kształcenia złożonej przez jednego z nauczycieli, ojciec nie zdecydował się na dalszą edukację Bazylego. Nie przeszkodziło to Albiczukowi rozwijać swoich talentów. Nie tylko malował, ale też grał na skrzypcach i pisał wiersze w języku ukraińskim. Samotnik – w swojej wsi, jak to często bywa, traktowany był jak dziwak. Tuż po wojnie zajmował się malowaniem makatek, kartek pocztowych, portretów. Ozdabiał też okoliczne świątynie. Do czasów obecnych ocalały tylko malowidła w kościele w Chroszczynce. Niczym Monet stworzył i wciąż malował swój ogród (po śmierci artysty rośliny zostały rozkradzione). I to właśnie „ogrody” przyniosły mu sławę i jaką taką stabilizacją finansową, choć bywał już zmęczony realizacją kolejnych zamówień.

Katastrofy nie było Zorba

116-117 (kwiecień 2015) Autor: Agnieszka Matecka-Skrzypek Dział: Recenzja To jest pełna wersja artykułu!

Lubelski Teatr Muzyczny wraz Teatrem Polskim w Bielsku-Białej pod koniec lutego tego roku wystawiły „Zorbę” według powieści Nikosa Kazantzakisa. Musical ten stworzyły legendy Brodwayu: Josef Stain (libretto), John Kander (muzyka) i Fred Ebb (teksty piosenek). Twórcy – niczym król Midas – wszystko, czego dotknęli, zamieniali w złoto. Ich zatrudnienie było gwarancją sukcesu. Stain miał na koncie libretto do „Skrzypka na dachu”, a spółka Kander-Ebb piosenki do „Kabaretu” z niezapomnianą kreacją Lizy Minelli.