Co w numerze 6

Wstępniak

6 (grudzień 1996) To jest pełna wersja artykułu!

Koniec roku jest okresem, który sprzyja podsumowaniom. Staraliśmy się na łamach "Gadek z Chatki" odpowiedzieć na pytanie "Co to jest folk?". Mianem nurtu folkowego określa się bardzo różnorodne zjawiska, dlatego też najlepiej jest ukazać go przedstawiając po prostu poszczególne elementy. Temu właśnie służą nasze artykuły opisujące zespoły, festiwale oraz inne przejawy ruchu folkowego w naszym otoczeniu. Czy nasza gazeta pomaga zrozumieć folk? Czy zajmujemy się wszystkimi jego aspektami? To pozostawiam Waszej ocenie.

Przestrzeń medialna

6 (grudzień 1996) Autor: Sławomir Gołaszewski To jest pełna wersja artykułu!

Pomiędzy Ziemią a Niebem rozciąga się Kraina Powietrza. Mieszkańcami tej Krainy są Media, czyli pośrednicy i posłańcy. Krainę powietrza wypełniają intencje (też), które w modłach odnajdują i ujawniają swój obraz i podobieństwo. Przybiera ono czasem wyraz tańca a kiedy indziej jest ledwie znakiem, malowanym na kamieniu przez promień słońca, lub echem szeptanego w uniesieniu słowa, przybierającego postać oddechu, pospiesznie łapanego przez niedomknięte usta. Bo nie trzeba już chyba nikogo przekonywać, że Kraina Powietrza to Kraina Miłości. Łatwo w niej rozpoznać domowników i gości. Jak również migający gdzieniegdzie cień wędrowca, podążający za upadającą właśnie gwiazdą.

Służył Jasio

6 (grudzień 1996) To jest pełna wersja artykułu!

Służył Jasio od pana
za starszego dworana.

I wysłużył panienke
w siódmym roku dzieweńke.
...

"Songs And Music From Various Regions" czyli swingujące babcie i burczy bas łańcuchowy

6 (grudzień 1996) Autor: Marcin Skrzypek To jest pełna wersja artykułu!

Szperając po bibliotekach w poszukiwaniu nagrań archiwalnych muzyki ludowej całkiem niedawno natrafiłem na dwupłytowy album analogowy pt. "Grajcie dudy, grajcie basy". Album ten posiadał obszerną wkładkę z wyczerpującymi informacjami, także po angielsku, na temat swojej zawartości - kompleksowego przeglądu polskiej muzyki ludowej. Już po pierwszym utworze wiedziałem, że nagrania te muszą być wyjątkowe.

Suka

6 (grudzień 1996) Autor: Ewa Dahlig To jest pełna wersja artykułu!

Unikatowy instrument smyczkowy, rozmiarami i budową zbliżony do skrzypiec, ale wyróżniający się pewnymi szczegółami konstrukcyjnymi.

"Oj DADAna" czyli muzyczny salceson Grzegorza z Ciechowa

6 (grudzień 1996) Autor: Marcin Skrzypek To jest pełna wersja artykułu!

Najnowsza produkcja Firmy nosi tytuł "Oj DADAna". Kompozytorem muzyki do dwóch, z 10 zamieszczonych na tej płycie utworów, jest flecista Dima Chaaback, jednego -Grzegorz Ciechowski, reszta jest autorstwa Polskiej Tradycji Ludowej. We wszystkich tych utworach, z wyjątkiem ostatniego, wykorzystane zostały fragmenty archiwalnych nagrań autentycznej muzyki ludowej, głównie piosenek, oraz fragmenty wypowiedzi ludowych muzykantów.

Zespół Polski

6 (grudzień 1996) Autor: Agnieszka Matecka - Skrzypek To jest pełna wersja artykułu!

W galerii zespołów, które nie stronią od ludowych inspiracji, Zespół Polski to formacja szczególna już choćby dlatego, że składa się z "gwiazd", z artystów realizujących swe muzyczne wizje osobno - jest to rodzimy zespół typu All Stars. Niekwestionowaną liderką jest tu Maria Pomianowska.(....) Miłośnicy muzyki indyjskiej pamiętają ją jako solistkę tria Raga Sangit (....), dla studentów Akademii Muzycznej w Warszawie jest kierowniczką stworzonego przez siebie studium muzyki pozaeuropejskiej (prowadzi również wykład na Wydz. Muzykologii UW), a dla wielu słuchaczy Programu II RP to wspaniała przewodniczka po muzycznym świecie Azji w wieczornej audycji "Muzyka Wschodu".

Huculskie "muzyki i śpiewanki" Romana Kumłyka czyli muzyczne "powroty w Czarnohorę"

6 (grudzień 1996) Autor: Marcin Skrzypek To jest pełna wersja artykułu!

Kaseta zawiera ponad 56 minut muzyki huculskiej w 24 porcjach - dużo jak na kasetę nagraną "fabrycznie". Nie jest to jednak jedyny powód, dla którego ktoś, kto kupi "muzyki i śpiewanki" będzie zadowolony. Wydawcy kasety, czyli Towarzystwo Karpackie i Orkiestra Świętego Mikołaja, dołożyli bowiem wszelkich starań, by pierwsze na polskim rynku wydawnictwo z huculską muzyką było bez zarzutu nie tylko pod względem ilości, ale i jakości.