Lwów

Niedziela we Lwowie

157 (6 2021) Autor: Grzegorz Józefczuk Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

W niedzielne, słoneczne, piękne południe wybieram się z Drohobycza do Lwowa. Dzień wcześniej wieczorem w miejscowym teatrze obejrzałem bardzo dobre przedstawienie „Nocy Helvera” Ingmara Villqista, mocny, przejmujący spektakl o mrocznym, lecz realnym apokaliptycznym zagrożeniu i granicach człowieczeństwa. Wracając z teatru, zauważyłem zmianę przed drohobyckim magistratem. Powiewają tam cztery plagi: ukraińska, z herbem miasta, Unii Europejskiej i... jeszcze wczoraj flaga ONZ ze słowem „pokój” w wielu językach. Tę ostatnią zastąpiła flaga czarno-czerwona.

Piosenka uliczna w przedwojennym Lwowie

148 (3 2020) Autor: Bożena Lewandowska Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Lwów do wybuchu II wojny światowej był miastem wielokulturowym, ale także miastem o wyraźnych różnicach społecznych, które przejawiały się między innymi w tkance miejskiej. Centralne dzielnice zamieszkiwała ludność zamożniejsza, inteligencja, przedstawiciele wolnych zawodów. Biedniejsza część mieszkańców lokowała się w dzielnicach przedmiejskich, takich jak Zamarstynów czy Kleparów. Mieszkańcy uboższych dzielnic (proletariat miejski) utrzymywali się z najprostszych prac. Tu mieszkali też czasowo lub stale bezrobotni, a także przedstawiciele lokalnego półświatka. W tym środowisku rozwijał się muzyczny folklor miejski.

fot. W. Lewandowski: Kapele na rynku Przemyśla podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel Folkloru Miejskiego 2016

Folklor lwowskiej ulicy

124 (3 2016) Autor: Ewelina Grygier Dział: EtnoLektura

Ostatnimi czasy można zaobserwować wzrost zainteresowania badaniami nad pejzażem dźwiękowym – także tym, który dotyczy muzyki ulicy – na co nie bez wpływu pozostaje stale zwiększająca się różnorodność występujących w przestrzeni publicznej artystów. Koncerty uliczne są coraz ciekawsze. Warto wspomnieć o widowiskowych prezentacjach Red Heels – tria tworzonego przez artystki grające na instrumentach smyczkowych (skrzypce, altówka, wiolonczela). Dziewczyny występują – nomen omen – w czerwonych szpilkach i prezentują warszawskiej publiczności nie tylko ciekawe aranżacje muzyki popularnej (wraz ze stosowną oprawą choreograficzną), ale także muzyczny pojedynek (!) – bitwę na smyczki.