Z księgarskiej półki

Polski rynek wydawniczy nie rozpieszcza entuzjastów kultury ludowej. Książek na ten temat należy zazwyczaj szukać w antykwariatach, gdzie osiągają zawrotne ceny. Niekiedy w księgarniach można natknąć się na niskonakładową, naukową pozycję, która dla przeciętnego czytelnika jest zbyt trudną lekturą. W zeszłym roku ukazało się jedno wydawnictwo przyciągające wzrok już samą staranną, albumową oprawą - "Święta polskie, tradycja i obyczaj" autorstwa Barbary Ogrodowskiej (Wydawnictwo Alfa" 1996).

"Święta polskie" nie są pierwszą książką poświęconą rodzimym obyczajom związanym z kalendarzem świąt dorocznych. Wystarczy wspomnieć "Kalendarz polski" J. Szczypki, "Rok polski" Z. Glogera czy "Szczodry wieczór, szczodry dzień" M. Ziółkowskiej wydany przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą w 1989 r. Ta ostania pozycja wykazuje wiele wspólnych cech z dziełem Barbary Ogrodowskiej, a mimo to nie znalazła się w obszernej bibliografii. Z pewnością obie panie korzystały z tych samych źródeł, bo ileż ich jest w naszej literaturze, co jednak nie w pełni tłumaczy wszystkie podobieństwa. Styl Barbary Ogrodowskiej przypomina potoczysty, pełen humoru styl Marii Ziółkowskiej. Przyjęła ona prawie identyczny układ treściowy poszczególnych rozdziałów, w podobnych miejscach cytuje tych samych autorów. Fragmentowi autorstwa Marii Ziółkowskiej: "Ksiądz Jakub Wujek (1541 - 1597), teolog, filozof, znany głównie z tego, że przełożył Biblię na język polski piękną, renesansową polszczyzną, wybrzydzał nad hulakami: ťPost odrzucają, ale mięsopusty od czarta wymyślone bardzo pilnie zachowująŤ. A Grzegorz z Żarnowca (ok. 1528 - 1601), pisarz i kaznodzieja kalwiński, choć spierał się z ks. Wujkiem, jezuitą, w wielu sprawach tu zgadzał się z nim całkowicie, twierdząc, iż ťwiększy zysk czynimy diabłu trzy rozpustnie mięsopustując, aniżeli Bogu czterdzieści dni nieochoczo poszczącŤ" odpowiada: "tak, jak np. w XVI w. ks. Jakub Wujek, nasz znakomity teolog i pisarz, autor przekładu Pisma Świętego na język polski, który powiadał, że w Polsce ťmięsopusty od czarta wymyślone bardzo pilnie zachowująŤ oraz współczesny mu Grzegorz z Żarnowca, który twierdził podobnie, że ťwiększy zysk czynimy diabłu trzy dni rozpustnie mięsopustując, aniżeli Bogu czterdzieści dni nieochotnie poszczącŤ". - Barbary Ogrodowskiej. Jeśli ktoś poznał wcześniej pozycję "Szczodry wieczór, szczodry dzień", czytając "Święta polskie" nie może oprzeć się wrażeniu, że pewne sformułowania nie są mu obce, że ma do czynienia z inteligentnie i umiejętnie przeredagowanym tekstem. Z pewnością "Święta polskie" są wydawnictwem bardziej obszernym niż "Szczodry wieczór, szczodry dzień". Zawiera ono opisy pomniejszych świąt religijnych np. dnia św. Łucji czy św. Agaty oraz kluczowych dla religijności nie tylko ludowej, takich jak Boże Ciało i Dzień Wszystkich Świętych, które, kto wie z jakiego powodu, nie znalazły się w publikacji Marii Ziółkowskiej. Jest to niewątpliwą zaletą omawianej książki, gdyż obrzędy związane z nieobchodzonymi już uroczystościami odchodzą w zapomnienie. Na uwagę zasługują też zamieszczone w niej fotografie, pochodzące ze zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, chociaż technicznie nie są doskonałe. Nie mają one nic wspólnego z cepeliowską wizją folkloru i inscenizacją obrzędów, przedstawiają autentyczny obraz zwyczajów polskiej wsi. Pewnym mankamentem wydawnictwa jest język. Długie, wielokrotnie złożone, iście "reymontowskie" zdania powodują, że czytelnik pod koniec wypowiedzi zapomina jaki był początek i traci ona sens. Skrócenie i rozdzielenie zdań nadałoby bardziej przejrzysty, choć mniej gawędziarski, charakter wypowiedziom autorki często nadużywającej spójników.

Nie jest to może wydawnictwo o najwyższych walorach literackich, tym niemniej warto je mieć w swoim księgozbiorze, ponieważ spełnia rolę przewodnika po naszych, niejednokrotnie już zapomnianych, zwyczajach.


Druga pozycja to wydany w 1995 r. (w sprzedaży, głównie wysyłkowej w 1996) nakładem Fundacji Kultury Wsi album Stanisława Gadomskiego "Strój ludowy w Polsce", który jest niejako streszczeniem ukazujących się sukcesywnie zeszytów "Atlasu polskich strojów ludowych" wydawanych przez Polskie Towarzystwo Ludoznawcze; niestety prawie niedostępnych.

Autor tego albumu jest artystą fotografikiem od wielu lat zafascynowanym kulturą ludową i ubiorami polskiej wsi. Realizując swoją pasję zawsze brał pod uwagę rady etnografów. To ich zasługą jest dokumentacyjna wręcz wierność zdjęć i statyczność obrazów. Takie potraktowanie tematu umniejsza nieco walory artystyczne fotografii choć umożliwia dostrzeżenie wszystkich szczegółów stroju. Ujęcia często sztucznie upozowane w scenerii skansenów przypominają zdjęcia zespołów pieśni i tańca. Wrażenie to łagodzi autentyzm strojów wypożyczonych ze zbiorów muzealnych oraz obecność starszych ludzi, którzy w wiejskich ubiorach wyglądają o wiele naturalniej niż wyraźnie poprzebierana młodzież.

Książkę tę recenzowała w "Twórczości ludowej" (nr 3/1996) Teresa Karwicka, która dostrzegła kilka drobnych usterek - niezbyt przejrzysty układ geograficzny ilustracji czy nieścisłe nazewnictwo poszczególnych strojów. Z artykułu dowiadujemy się również, że Barbara Bazielich, która opatrzyła album krótkim wprowadzeniem dotyczącym genezy stroju regionalnego i jego funkcji, przygotowuje kolejne wydawnictwo. Znajdzie się w nim szczegółowy opis każdego z przedstawionych przez Stanisława Gadomskiego ubiorów.

Podsumowując, trzeba stwierdzić, że strona dokumentacyjna dominuje nad artystycznymi zapędami artysty, co nie umniejsza walorów książki, lecz zmienia jej przeznaczenie z wydawnictwa, które przede wszystkim cieszy oko w pozycję etnograficzną, a czytelnicy sięgając po nią może wykorzystają jakiś motyw w swym codziennym ubiorze.

Skrót artykułu: 

Polski rynek wydawniczy nie rozpieszcza entuzjastów kultury ludowej. Książek na ten temat należy zazwyczaj szukać w antykwariatach, gdzie osiągają zawrotne ceny. Niekiedy w księgarniach można natknąć się na niskonakładową, naukową pozycję, która dla przeciętnego czytelnika jest zbyt trudną lekturą. W zeszłym roku ukazało się jedno wydawnictwo przyciągające wzrok już samą staranną, albumową oprawą - "Święta polskie, tradycja i obyczaj" autorstwa Barbary Ogrodowskiej (Wydawnictwo Alfa" 1996).

Dodaj komentarz!