Jubileusz

Lublin

Pełna wersja artykułu znajduje się w papierowym wydaniu Pisma Folkowego. Zapytaj o numery archiwalne lub pobierz (jeśli jest dostępny) plik PDF z numerem pisma. Tymczasem zapraszamy do zapoznania się ze skrótem artykułu.

Możesz również przeczytać inne artykuły tego autora (jeśli dostępne - kliknij w nazwisko poniżej) lub zapoznać się z innymi artykułami z tego działu (jeśli dostępne - kliknij w nazwę działu poniżej),

Skrót artykułu: 

No i stało się. Czekaliśmy, czekaliśmy, no i się doczekaliśmy. Lublin obchodzi 700-lecie. A właściwie nadanie 15 sierpnia 1317 r. praw miejskich przez miłościwie nam panującego księcia Władysława, późniejszego króla zwanego przez potomnych Łokietkiem – choć nikczemnego wzrostu (jak mówił o sobie Wołodyjowski), to wielkiego duchem. Prowadząc dość burzliwe rozgrywki wojenno-polityczne, władca znalazł jeszcze czas, żeby z grodu kasztelańskiego zrobić Lublin miastem (co podniosło jego prestiż). Łokietek dał nam korzystne prawo magdeburskie, które było wtedy najlepsze, ale najstarszy herb nie był udany i w niczym nie przypominał dzisiejszego koziołka. Najpierw była głowa kudłatego, czarnego capa, będącego też na oficjalnej pieczęci, której odcisk (z kopii) można uzyskać w muzeum Piwnica pod Fortuną. Dzięki takiemu herbowi nasi nie mieli lekko. Mówili, że jadą kozi kupcy z koziego grodu, a za nimi beczano, meczano itp.

fot. J. Frąk: Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej

Autor: 
Dział: 

Dodaj komentarz!