znachorstwo

Nawiedzony, święty, doktór – pozycja znachora w kulturze tradycyjnej

178 (1 2026) Autor: Julia Zaręba Dział: Z teorii

W społecznościach ubiegłych wieków podstawową umiejętnością było samolecznictwo, na większość drobnych dolegliwości czy chorób remedium znała każda starsza kobieta lub inny członek rodziny. Jak pisała Nakwaska w poradniku dla gospodyń z XIX wieku: „jedną z najzaszczytniejszych czynności, którą się zajmować będziesz, jest pomoc lekarska, dana chorym i kalekom. Zdaje się bardzo niesłusznem i lekkomyślnem, szydzenie i wyśmiewanie niektórych osób, które żartują z kobiet, trudniących się leczeniem i pielęgnowaniem chorych. Czyż trzeba być Hippokratesem albo Galianem, aby użyteczną dać radę?”.