spektakl

Chleba naszego powszedniego daj nam Panie

138 (5 2018) Autor: Anna Szpura Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Chleb jest pokarmem człowieka od dwunastu tysięcy lat. To o niego prosimy w Modlitwie Pańskiej, to o jego kawałek błagają potrzebujący. W czasie, gdy kończą się żniwa i rozpoczynają dożynki, warto choćby w skrócie ukazać jego historię. To właśnie zrobili aktorzy Teatru Tańca Caro. Historię tradycyjnego pieczywa przedstawili w sposób nietypowy, ale zarazem niezwykły. Tradycje pieczenia trafiły na scenę w formie spektaklu muzyczno-tanecznego „Chleba naszego powszedniego daj nam Panie”. Widz został przeniesiony w magiczny świat malowany tańcem, muzyką i przepiękną scenografią, dla której tło stanowiły obrazy autorstwa utalentowanej malarki, Doroty Didi Skiermont-Biernasiuk.

Kamienne ludowe figury Żniwa

136 (3 2018) Autor: Małgorzata Wielgosz Dział: Recenzja To jest pełna wersja artykułu!

Czasem i dziś jeszcze mówi się, że sztuka ludowa jest naiwna, amatorska, nieprofesjonalna. Spektakl „Żniwa” w reżyserii Igora Gorzkowskiego cechuje jednak pełen profesjonalizm. W widowisku o ludowej tematyce bierze udział zespół tancerzy Polskiego Teatru Tańca – Baletu Poznańskiego. Spektakl ubogaca wysokich walorów artystycznych śpiew Adama Struga, wybitnego wokalisty wykonującego białym głosem pieśni tradycyjne, oraz całej ekipy tworzącej przedstawienie. W widowisku wykorzystano muzykę Eugeniusza Rudnika, jednego z najważniejszych twórców polskiej muzyki awangardowej, i choreografię Iwony Pasińskiej – konstruowaną wespół z artystami Polskiego Teatru Tańca.

Fot. A. Grabowski

Hołubce w szopce O gwieździe, Krakowiakach i żarłocznym Turoniu

127 (6 2016) Autor: Małgorzata Wielgosz Dział: Recenzja To jest pełna wersja artykułu!

Krakowskie szopkarstwo znajduje się na Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Doceniając wartość tradycji chodzenia z szopką po kolędzie, Bohdan Radkowski wyreżyserował widowisko słowno-muzyczne pt. „Szopka Krakowska” w Teatrze Lalka w Warszawie. Opracował je na podstawie starych tekstów Tadeusza i Stanisława Estreicherów, Michała Ezenekiera, Zygmunta Glogera, Oskara Kolberga i ks. Michała Mioduszewskiego.

Pokaż diabła!

112 (czerwiec 2014) Autor: Małgorzata Wielgosz Dział: Recenzje To jest pełna wersja artykułu!

Czarownica mogła być starą kobietą w chałupie, do której przystępu bronił pies, najprawdopodobniej w tej zwierzęcej postaci sam diabeł. Mogła to być również piękna, młoda niewiasta o niezwykłej urodzie, dla najbliższych sąsiadek najżyczliwsza przyjaciółka. Każda czarownica miała kochanka nader urodziwego. Wiedźmy na kijach spotykały się z diabłem na Łysej Górze. Posiadały w zależności od nacji różne środki transportu, litewskie – łopaty, ale żmudzkie już ożogi. Przygotowywały magiczne mikstury. Nocą na najwyższej górze w wielkich kotłach warzyły długo, aż mikstura z tłuszczu dziecka, żabiego skrzeku i wielu innych dziwnych składników stawała się zupełnie przezroczysta. O tym, że lubimy opowieści grozy można było przekonać się na spektaklu „Mamuna, czyli Baba-Dziwo” w wykonaniu Furu Fundacji, obejrzanym przez lubelską publiczność 10. maja w ramach jubileuszowego X Studenckiego Ogólnopolskiego Festiwalu Teatralnego Kontestacje w ACK UMCS Chatka Żaka.