muzyka folkowa

Jak rozumiemy folk w XXI wieku?

169 (6 2023) Autor: Jerzy Montusiewicz, Autor: Adam Nowak, Autor: Agata Witkowska, Autor: Natalia Kościńska, Autor: Tymoteusz Chłopek, Autor: Nadia Sola-Sałamacha, Autor: Sviatyj, Autor: Diana Galińska Dział: Sonda

Na pytanie, jak rozumiemy dziś folk, nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć. Przychylałbym się jednak do zdania, że tak naprawdę to do końca go nie rozumiemy. Muzyka folkowa dziś jest, uważam, czymś innym niż w czasach, gdy była nazywana po prostu... muzyką – i to ten pryzmat czasu i przemian zniekształca naszą percepcję folku.

(Sviatyj)

Muzyka jest wszędzie Grzegorz Józefczuk

169 (6 2023) Autor: Grzegorz Józefczuk, Autor: Agnieszka Góra-Stępień Dział: Rozmowa

O wielokulturowości, relacjach polsko-ukraińskich, willach w Drohobyczu i Schulzu – rozmowa Agnieszki Góry-Stępień z Grzegorzem Józefczukiem, dziennikarzem i publicystą, autorem książki Jeżeli molfar jest po jego stronie, felietonistą „Pisma Folkowego”.

fot. K. Kordulski: Spotkanie autorskie z Grzegorzem Józefczukiem, Mikołajki Folkowe 2023

Kultura ludowawa albo biesiadna? [folk a sprawa polska]

169 (6 2023) Autor: Tomasz Janas Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Mam wrażenie, że dawno nic tak nie rozgrzało emocji przedstawicieli środowiska folkowego / interpretującego tradycję, jak nowa wersja filmu „Chłopi”. Nie tyle zresztą sam film, ile wykorzystana w nim muzyka. Napisana przez Łukasza L.U.C.-a Rostkowskiego, jest swobodnym zlepkiem różnych skojarzeń i inspiracji – najmniej może tych lokalnych. Nie podkręcając emocji, warto jednak na tę sprawę zwrócić uwagę.

Piękna i bestie, czyli „Chłopi”

169 (6 2023) Autor: Remigiusz Mazur-Hanaj Dział: Recenzja

W II klasie liceum na półrocze miałem trzy „bańki”, jak wtedy mówiono na ocenę niedostateczną. Dzień, a czasem dwa w tygodniu spędzałem na wagarach w kinie Iluzjon. To właśnie wtedy poznałem dużą część klasyki polskiego oraz światowego kina, co ukształtowało mój gust filmowy. Wspominam o tym, by podkreślić, że moja perspektywa obcowania z kinem może być dla niektórych specyficzna, choć mnie wydaje się normalna. Widzę, że młodsze pokolenie jest w sposób naturalny o wiele bardziej zanurzone we współczesnej kulturze pop oraz mainstreamie. Czasem słyszę: „Nie ciśnij tak, może to bardziej rozrywka?”. Ja jednak uważam, że sztuka nie jest jedynie rozrywką, ponieważ posiada coś, co mnie przełamuje, rozwija, niepokoi, stawia pytania, sprawia, iż wychodzę z kina inny, dowiaduję się czegoś o sobie, nawet jeśli wydaje mi się, że siebie już znam. Dowiaduję się czegoś nowego nawet na tematy, o których mam dużą wiedzę. Po seansie czuję się zaskoczony i jednocześnie wychodzę z kina z jakąś rozterką. Takie oczekiwania uważam za podstawowe oraz takie, które przez film powinny zostać spełnione. Tego w „Chłopach” niestety zabrakło.