kultura polska

Artystka niesłusznie zapomniana Tola Korian

171 (2 2024) Autor: Katarzyna Dzierzbicka Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Gdyby poprosić przypadkowe osoby o wymienienie najsłynniejszych artystek dwudziestolecia międzywojennego, to najprawdopodobniej usłyszy się te same nazwiska: Hanka Ordonówna, Zula Pogorzelska, Mira Zimińska-Sygietyńska. Osoby bardziej zaznajomione z tamtą epoką prawdopodobnie wymienią również Lucynę Messal i Wiktorię Kawecką, jednak mało kto pamięta o Toli Korian, o której Leon Schiller mówił, że była wyborną apostołką pieśniarstwa twórczego. Warto przypomnieć tę artystkę, która oprócz kabaretu i teatru wpisała się również w historię polskiej etnomuzykologii i pozostawiła po sobie nagrania pieśni ludowych.

Źródło: "Dobry Wieczór! Kurier Czerwony" 1939, nr 147: Tola Korian

Piwne oczy, czarne brwi! Od Niemena do Zełenskiego Felieton. Grzegorz Józefczuk

171 (2 2024) Autor: Grzegorz Józefczuk Dział: Felieton To jest pełna wersja artykułu!

Minęło 20 lat od śmierci niezrównanego Czesława Niemena (1939–2004), w którego bogatej i różnorodnej twórczości pojawiały się wątki folkowe i to nie byle jakie. Niedawno Instytut Polski w Kijowie nieprzypadkowo przypomniał nagranie wideo z 1977 roku – znakomite, brawurowe wykonanie przez niego piosenki „Czarne brwi, brązowe oczy” („Чорнії брови, карії очі”) na koncercie w Zielonej Górze. Artysta występował w białej wyszywance. Powiedział, że tę piosenkę, ludową pieśń ukraińską, śpiewał po raz pierwszy na koncercie w szkole, kiedy miał 13 lat – zapewne w Wasiliszkach, bo gdzie indziej, na scenie bardzo niewielkiej, na zebraniu rodzicielskim.