instrumenty

Instrumenty symboliczne Twój ulubiony instrument

150 (5 2020) Autor: Katarzyna Gacek-Duda, Autor: Kasia Dudziak, Autor: Bart Pałyga, Autor: Fidel Lucas Achirico Espinoza Dział: Sonda To jest pełna wersja artykułu!

Gdy ukończyłam Akademię Muzyczną w Katowicach w specjalności flet poprzeczny, rozpoczęłam badania, które później rozbudowałam o podróże w kontekście historii etnicznej tego instrumentu. Wcześniej grałam na piszczałkach oraz fletach alikwotowych. Ciekawość fletowej rodziny prowadziła mnie zawsze do danego regionu, co automatycznie kierowało mnie do zrozumienia mentalności osób, które rdzennie wykonywały na nich swoją muzykę.

(Katarzyna Gacek-Duda)

Odtworzone instrumenty. Moja historia Fidele kolanowe

150 (5 2020) Autor: Maria Pomianowska Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Zainteresowanie świata folkowego chordofonami, w szczególności fidelami kolanowymi zawdzięczamy dziś postaci wybitnej instrumentalistki, badaczki i animatorki życia muzycznego, Marii Pomianowskiej. Wielokrotnie dzieliła się na łamach „Pisma Folkowego” swoimi muzycznymi i podróżniczymi pasjami, ma na swoim koncie publikacje książkowe, jak choćby współautorstwo tomu 4 serii „Teka Lubelska”, opisującego zmagania rekonstrukcyjne. Tym razem będzie to osobista opowieść o wieloletnich poszukiwaniach instrumentów, brzmień, techniki wykonawczej i edukacji. O drodze od eksponatów po instrumenty – ikony współczesnej polskiej sceny folkowej.

Fot. A. Łojko: Maria Pomianowska z fidelą płocką

Grając na udu, wielbić Boga Tradycyjne instrumenty muzyczne używane w liturgii w Nigerii

150 (5 2020) Autor: Anthony Umeh Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Nigeria jest dużym krajem leżącym w Afryce Zachodniej. Jej stolicą jest Abudża. Administracyjnie kraj jest podzielony na 36 stanów. Pod względem powierzchni jest trzy razy większy od Polski. Nigeria ma 180 milionów mieszkańców. Jest to kraj bardzo zróżnicowany kulturowo i językowo. Mimo że zamieszkuje go ponad 250 grup etnicznych i językowych, wymienia się trzy główne: Hausa na północy, Joruba na południowym zachodzie i Igbo na południowym wschodzie. Dla nich wszystkich muzyka jest bardzo ważna.

Fot. Xylosmygame / Wikimedia: Udu

Z pamiętnika etnomuzykologa Twarze Tradycji

150 (5 2020) Autor: Maria Szymańska-Ilnata Dział: Z tradycji To jest pełna wersja artykułu!

Wreszcie możemy spokojnie podróżować. Odebraliśmy z komisariatu nowiutkie, indonezyjskie prawo jazdy, więc kontrole drogowe już nam niestraszne! Możemy jeździć w poszukiwaniu artystów. Dziś odwiedziliśmy muzyka, o którym usłyszeliśmy kilka dni temu. Dokładnego adresu oczywiście nie mieliśmy, więc musieliśmy kilka razy zatrzymywać się po drodze i pytać ludzi. Byliśmy już całkiem blisko celu, gdy spotkaliśmy młodego policjanta (w cywilu), którego wcześniej widzieliśmy na komisariacie. 

Fot. M. Szymańska-Ilnata

Gdybym miał gitarę, tobym na niej grał… Muzeum Historii Gitary

150 (5 2020) Autor: Maciej Froński Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Śląski pisarz Janosch uczy nas, że czasami trzeba objechać cały świat, by najlepiej poczuć się we własnym domu. Czasami jeździ się i jeździ, szuka i szuka, by tuż pod własnym nosem, a mianowicie przy ulicy Krzywej 4 w Katowicach, znaleźć tak fantastyczne miejsce jak Muzeum Historii Gitary. Prowadzą je wspólnie panowie Leszek Kwaśniewicz i Tomasz Cierpisz. Mnie podjął ten pierwszy, ale też od niego wszystko się zaczęło.

Fot. M. Froński: Muzeum Historii Gitary

Ligawa wtóruje – święta wywołuje

150 (5 2020) Autor: Joanna Szadura Dział: Za-chwycenia To jest pełna wersja artykułu!

…tak jedno z ludowych przysłów mówi o dźwięku legawy, tj. długiej drewnianej trąby. Wykonywano je z długich (nawet trzymetrowych) odpowiednio wygiętych gałęzi osiki (bo w środku „pusta”), wierzby, świerku, modrzewia, sosny, brzozy, buka. Właściwie nie nadawało się na taki instrument tylko drewno dębowe.

Fot. A. Kusto: Adwentowe Granie w Siedlcach

Bo muzyka to życie… Fujarka na upiora

149 (4 2020) Autor: Joanna Szadura Dział: Za-chwycenia To jest pełna wersja artykułu!

W popularnej pieśni biesiadnej słyszymy: Umarł Maciek, umarł, już leży na desce, żeby mu zagrali, podskoczyłby jeszcze. Bo u Maćka taka dusza, jak mu zagrać, to się rusza, oj, dana dana dana dana dana da. Każdemu z nas zapewne nie raz nogi rwały się do tańca, a dusza z piersi wyskoczyć chciała na dźwięk skocznej melodii. Ale niekoniecznie nad taką funkcją muzyki chciałabym się zastanowić. Tym razem o muzyce, która „życie daje” inaczej. „Daje”, a może raczej „przywraca”, powołując ponownie „na ten świat” zmarłych. A ma to czynić w sposób magiczny i nieoczywisty.

fot. Sailko / Wikimedia: Albrecht Dürer, Trionfo della morte (1503), Musée des Beaux-Arts de Tournai

Instrumenty wędrujące Flażolet w Afryce

149 (4 2020) Autor: Ewelina Grygier Dział: EtnoLektura To jest pełna wersja artykułu!

Za jednego z największych znawców muzycznych tradycji kontynentu afrykańskiego uważa się austriackiego etnomuzykologa Gerharda Kubika, który pomimo ukończonych 90 lat wciąż wykłada na Uniwersytecie Wiedeńskim. Miałam okazję i przyjemność studiować u profesora na wiedeńskiej uczelni w ramach programu wymiany studenckiej Socrates-Erasmus. Wtedy też po raz pierwszy usłyszałam o muzyce kwela. Kubik, dzielący swoje życie pomiędzy domy w Malawi i Wiedniu, koncertował przez wiele lat z zespołem Donald Kachamba’s Kwela Heritage Jazz Band. Gdy w 2009 roku słuchałam ich koncertów, zafascynowałam się w szczególności afrykańskim lamelofonem – kalimbą (instrument ten, w zależności od regionu i rodzaju, określany jest także sansa czy mbira). Obecnie lamelofony są coraz bardziej popularne i często używane w folku czy world music. Wspomniany zespół, obok klarnetu, pięciostrunowej gitary, specyficznego basu (jednostrunowy z pudłem rezonansowym ze skrzyni po liściach herbaty), miał w swoim instrumentarium także sześciootworową piszczałkę – flażolet, z angielskiego tin whistle.

Jak wydmuchać muzykę z drzewa? Wierzbowa fujarka

148 (3 2020) Autor: Joanna Szadura Dział: Za-chwycenia To jest pełna wersja artykułu!

Naśladowanie dźwięków przyrody i korzystanie z naturalnych instrumentów, takich jak listki, źdźbła żyta i pszenicy czy kora wierzby, to początki muzyki. Dziś odkrywamy te prawdy z radosnym zdumieniem. Uczymy się znowu, by powiedzieć za Bogdanem Brachą, grać na byle czym i rozumieć, że wszystko gra! A przecież jeszcze całkiem niedawno umiejętność wykonania prostych instrumentów nie była niczym specjalnym. Przykładem jest wierzbowa fujarka, której dźwięk od wczesnej wiosny rozbrzmiewał na łąkach i polach, a był tak powszechny, że porównano go do „tajemnego tchnienia duszy narodowej”.

fot. J. Magierski, ze zbiorów Arch. Etnolingwistycznego UMCS: Władysław Drzewosz z Łubczy. Kazimierz Dolny 1974

Macha graj, panie wesoły! Tradycyjne muzykowanie na Lubelszczyźnie. Szkic etnomuzykologiczny

137 (4 2018) Autor: Agata Kusto Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Muzykowanie na Lubelszczyźnie znacznie rzadziej opisywane jest w literaturze niż śpiew, który dla obszarów Polski Wschodniej stanowi zasadniczą dominantę wykonawczą. Samo zjawisko „muzykowania”, a więc podejmowania czynności gry na instrumencie może być rozpatrywane z co najmniej kilku perspektyw badawczych.

Fot. tyt.: J. Magierski. Ze zbiorów Pracowni „Archiwum Etnolingwistyczne” UMCS: Antoni Bednarz na kazimierskim festiwalu w roku 1976

Strefa dźwięków

127 (6 2016) Autor: Maria Szymańska-Ilnata Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Coraz większa mobilność Polaków oraz możliwość podróżowania sprawia, że wzrasta liczba osób zainteresowanych odległymi geograficznie terenami. Wśród modnych ostatnio kierunków są kraje azjatyckie, które przyciągają nie tylko swoim klimatem, ale oferują także ciekawe doświadczenia kulturowe, w tym również muzyczne. Dla osób, które z różnych powodów nie mają możliwości odbywania dalekich podróży, a zainteresowane są kulturą azjatycką, a także dla tych, którzy tęsknią za nią podczas pobytów w Polsce, doskonałym miejscem spotkań jest Muzeum Azji i Pacyfiku.

Ulubiony instrument muzyczny

126 (5 2016) Autor: Maria Pomianowska, Autor: Anna Kołodziej, Autor: Iśka Marchwica, Autor: Malwina Paszek Dział: Sonda To jest pełna wersja artykułu!

Sarangi to jeden z moich pierwszych egzotycznych instrumentów. Naukę gry na nim rozpoczęłam w latach 80. w Indiach, będąc już koncertującą wiolonczelistką. Z całej rodziny fideli, na których od lat gram, brzmienie sarangi zdaje się być najbardziej magiczne. Barwa dźwięku powstaje dzięki wibracjom przenoszonym z drgających strun melodycznych na skórzaną membranę i struny rezonujące.

(Maria Pomianowska)

Nowości książkowe

120 (5 2015) Dział: Nowości książkowe To jest pełna wersja artykułu!

Maciej Krupa, Kroniki zakopiańskie, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015; Polskie instrumenty ludowe, Aneta I. Oborny, Wydawnictwo MUZA, Warszawa 2015; Ręcznik ludowy z okolic Bielska Podlaskiego – haft i koronka, Alina Dębowska, Katarzyna Sołub, Jerzy Sołub, Muzeum Podlaskie w Białymstoku, Białystok 2015