Góralszczyzna, moja miłość Felieton. Maria Baliszewska
Moje pierwsze spotkanie z Tatrami odbyło się dawno temu. Miałam 17 lat i wyruszyłam w kaloszach na Świnicę z koleżanką śladem mojego Ojca. On w Tatrach bywał całe życie, a na tę górę wszedł po raz ostatni w wieku 77 lat. Chciałam więc go dogonić. Nie wiedziałam, że po tym pierwszym spotkaniu moje życie szybko się z tymi górami zwiąże na wiele sposobów.


