Gardzienice

Moje Gardzienice

179 (6 2026) Autor: Julia Małyska Dział: Folk i okolice

Lubelskie Gardzienice stały się wyjątkowym punktem na kulturalnej mapie Polski za sprawą Ośrodka Praktyk Teatralnych „Gardzienice”, który funkcjonował tam już od 1977 roku. Nie wszyscy jednak znają historię tego miejsca. O szkole dla instruktorów tańca, historii Uniwersytetu Ludowego oraz własnych wspomnieniach opowiada Ewelina Małyska (z d. Grzesiak) – instruktorka tańca, absolwentka (również wychowawczyni) UL w Gardzienicach. Rozmowę przeprowadziła Julia Małyska.

Utopiec Gardzienicki. Ślad Pocztówka

130 (3 2017) Autor: Anna Kapusta Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

W dniu 25 czerwca 2012 r. kobieta, matka dorosłej już córki i dawna artystka „Gardzienic”, która kilka długich lat życia spędziła we wsi Gardzienice, ze łzami w oczach opowiedziała mi historię o Utopcu Gardzienickim, ścigającym ją przed laty na gardzienickim moście. Łzy były wielkie niczym soczewka dodatkowego oka, służącego do widzenia tego, co nas czasem przerasta w naszej własnej historii. Opowieść płynęła bez presji dyktafonu, snuta w kawiarnianym gwarze i popijana mrożoną kawą, ale jej ciężar wisiał w powietrzu jeszcze długo po wypowiedzeniu ostatnich słów.

Fot. K. Niemkiewicz

Pocztówki terenowe. Olśnienia Diabeł

128-129 (1-2 2017) Autor: Anna Kapusta Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

fot. K. Niemkiewicz: Frampol 2009

Antropologiczne badania terenowe zawsze pozostawiają po sobie niedosyt wątków, które narodziły się na miejscu, ale idą za badaczem w jego własne życie. To opowieści po wyłączeniu dyktafonu. Mówione szeptem. Z błyskiem w oku. Postanowiłam ocalić te lubelskie, z moich badań terenowych w Gardzienicach i te krakowskie, z Wołowic, w których mieszkam. Nadałam im tytuł Pocztówki.

Maryjka. Jak umierały Gardzienice Maria Szutko

127 (6 2016) Autor: Anna Kapusta Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Maria nie chciała, żeby o niej pisać. Nie chciała mówić o sobie. Pytała o rozmówcę. Najbardziej interesowały ją włosy Chrystusa i dlatego posiadanie loków było kartą wstępu do jej świata. Nad swoim Jezusem myślała, haftując, malując, wyszywając i śpiewając. Pieśni nagrywała na kasety na wypadek, gdyby nie mogła zaśpiewać. Mieszkała sama. Śpiewała Maryjce.