antropologia

Złowrogie O! Antropologia samogłosek

142 (3 2019) Autor: Anna Kapusta Dział: Pocztówka To jest pełna wersja artykułu!

W czasie jednej z wielu rozmów swobodnych, które przeprowadziłam w lipcu 2017 roku w Wołowicach, moja siedemdziesięciotrzyletnia Rozmówczyni opowiedziała mi o złowrogiej samogłosce O! Z dzieciństwa zapamiętała, że wykrzyknięcie O! w reakcji na małe dziecko lub młode zwierzę traktowane było jako gest szkodzenia. Złowroga samogłoska O! miała więc funkcję złośliwego, przewrotnego komplementu, który stawał się przekleństwem. Kobieta zwróciła uwagę na to, że intencja wypowiadającego owo O! nie musiała być zła, a więc osoba artykułująca samogłoskę mogła zaszkodzić bez woli szkodzenia. Dlaczego akurat polska samogłoska o nacechowana została w tym przekazie złowrogo?

Fot. K. Niemkiewicz

Opowieść prawdziwa Etnografia w terenie

140-141 (1 2019) Autor: Klaudia Niemkiewicz Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Usłyszeć opowieść w pracy terenowej to sztuka – i trochę szczęścia. Często najcenniejsze materiały uzyskuje się, szukając czegoś innego bądź nie szukając niczego konkretnego. Można zaryzykować stwierdzenie, że historia nie zostanie opowiedziana, kiedy zabraknie rzetelnego kontaktu terenowego, pola porozumienia. W doświadczeniu polskich kontynuatorów wiejskich tradycji muzycznych polem tym okazała się muzyka, grana wspólnie z wiejskimi twórcami.

Fot. K. Niemkiewicz: Perebrody. Polesie Zachodnie na Ukrainie 2009

Omeny. Znaki życia i śmierci Rodzinne mitologie

139 (6 2018) Autor: Anna Kapusta Dział: Pocztówka To jest pełna wersja artykułu!

Jedna z moich wołowickich Rozmówczyń, zagadnięta kilkakrotnie – w sierpniu 2017 roku – o kwestie omenów życia i śmierci w jej pamięci i doświadczeniu, opowiedziała mi trzy, kluczowe jej zdaniem, historie. Pierwsza dotyczyła omenu szczęśliwego rozwiązania. Jej Matka opowiadała, że w nocy, poprzedzającej szczęśliwy poród, śniły jej się zawsze białe figurki aniołków, które zbierała na łące. Budziła wtedy męża i informowała go, że do następnej nocy urodzi. Tak też się działo, co potwierdzał szczęśliwy mąż i ojciec.

Fot. K. Niemkiewicz

Nie- miejsca Antropologia hipernowoczesności

119 (4 2015) Autor: Ewelina Grygier Dział: EtnoLektura To jest pełna wersja artykułu!

Trwa okres wakacyjny, więc wielu czytelników zapewne wybrało się bądź wybierze w najbliższym czasie na dłuższą lub krótszą, wakacyjną wyprawę. Jedni odwiedzą dobrze sobie znane okolice, być może takie, do których z chęcią powracają co roku, inni będą podróżować do miejsc jeszcze nieodkrytych. Pisząc o podróżowaniu, można skupić się na opisywaniu punktów, do których turyści wybierają się, by odetchnąć trochę od codzienności lub spróbować przyjrzeć się bliżej temu, jak podróżujemy i jaką przestrzeń przebywamy, zdążając do celu. Według niektórych bycie w drodze jest ciekawsze czy ważniejsze niż dotarcie na miejsce. Można także zastanowić się nad charakterem przestrzeni rozciągających się pomiędzy punktem A (tam, skąd wyruszamy) a punktem B (tam, dokąd zmierzamy).