Artykuły autora: Marcin Skrzypek

Rowery dla miast!

80-81 (maj 2009) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Wszystkie odpowiedzi dotyczące przestrzeni publicznej znajdują się w naszym ciele. Wiemy, jak działają nasze zmysły, jak się porozumiewamy, jak się poruszamy.

To stwierdzenie tylko z pozoru jest oczywiste. Przez cały wiek XX, który był epoką Formy i Systemu - a tym bardziej wcześniej - nikt nie pytał, jakie potrzeby mają mieszkańcy miast lub z góry narzucano ludziom wizję tego, jak mają działać ich zmysły, jak mają się porozumiewać i jak poruszać. Dziś szuka się w człowieku jego immanentnych potrzeb, które byłyby również "sprytne", czyli takie, aby zapewnić jego cywilizacji zrównoważony rozwój.

Historia z fotogramów

71-72 (listopad 2007) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Było to tak. Pracując już jakiś czas w Ośrodku "Brama Grodzka - Teatr NN", odkryłem na jednej z półek wystawę zdjęć Andrzeja Polakowskiego "Pożegnanie taboru". Duże fotogramy, 40x40 cm. Bardzo ładnie skomponowane, miały coś w sobie. Ale zainteresowały mnie też z innego powodu: ileż wysiłku i czasu kosztowało mnie niegdyś, żeby znaleźć się w podobnych okolicznościach, co Cyganie na tych zdjęciach. Wędrówka, biwak, gotowanie na palenisku - wszystko to zobaczyłem w "Pożegnaniu taboru".

I tak się jakoś stało, że "przywłaszczyłem" sobie mentalnie te zdjęcia. Lubiłem je wyciągać i pokazywać ludziom, jako swoje odkrycie i chciałem "coś z nimi zrobić". Pokazałem je na "Mikołajkach Folkowych", myślałem o zainteresowaniu nimi jakiegoś periodyku, zrobieniu wielkoformatowej kopii wystawy, a wreszcie o wydaniu albumu. Efekty tych starań były zniechęcające. Pracując planowo, nic się nie udawało. Postanowiłem więc poczekać, aż pojawią się okoliczności, które sprawią, że się uda. I pojawiły się - kilka osób, których obecność i działania nagle złożyły na pożądany efekt. Mamy teraz wielkoformatową kopię wystawy do pokazywania w plenerze, jej kopię 1:1 na piance, album i "historie z fotogramów".

Folk jest podłużny

50 (kwiecień 2004) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

Zajmując się folkiem można dojść do wniosku, że nie jest on żadnym konkretnym rodzajem muzyki czy nawet jakąś sztywną filozofią przetwarzania folkloru, ale rodzajem drogi. Dla każdego może się ona zaczynać i kończyć w innym miejscu, ale zawsze oznacza odkrywanie nowych obszarów. Ściślej mówiąc, jest to nie tyle dystans, co "wektor", kierunek poszukiwań i rozwoju skierowany na tradycję, folklor. Jeśli zdecydujemy się zamienić go w ruch, wkroczymy na drogę folku.

Muzyczny salceson Grzegorza z Ciechowa

50 (kwiecień 2004) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Recenzje To jest pełna wersja artykułu!

Grzegorz Ciechowski należy do tych nielicznych polskich muzyków puszczanych w radiu, którzy nie zadowalają się powielaniem w swojej twórczości tego, co sami w radiu usłyszą. Najpierw jako lider Republiki, potem już jako samodzielny Obywatel GC, tworzył on muzykę, która jednym mogła się podobać, innym nie, ale zawsze wzbudzała szacunek. Porzuciwszy image "Obywatela", Grzegorz Ciechowski zasłynął jako producent i aranżer nowoczesnych i błyskotliwych brzmień na płytach innych wykonawców, np. na pierwszej płycie Atrakcyjnego Kazimierza czy Justyny Steczkowskiej. Efektami swojej pracy w tym ostatnim wcieleniu Grzegorz Ciechowski ostatecznie udowodnił, że jest Firmą.

Szwecja:last minute!

69 (lipiec 2007) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Festiwale To jest pełna wersja artykułu!

Będąc muzykiem folkowym odwiedza się wiele ciekawych i dziwnych miejsc, ale rzadko ma się czas by się nimi nasycić. Nużący dojazd, rozpakowywanie gratów, strojenie, często kłopotliwa próba mikrofonowa, sterczenie do późna w nocy w oczekiwaniu na swoją kolejkę - a potem zwijanie się i znowu do auta. Człowiek tak się do tego przyzwyczaja, że nie wyobraża sobie, iż mogłoby być inaczej. Jakież więc było nasze zdziwienie, kiedy...

Po co komu RCKL?

68 (kwiecień 2007) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Sonda To jest pełna wersja artykułu!

W dyskusji udział biorą:

  • Jerzy Bawoł Kroke
  • Marcin Skrzypek muzyk "Orkiestry św. Mikołaja" i "Odpustu Zupełnego", pracownik Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN"
  • Dorota Szwarcman dziennikarz - "Polityka", "Midrasz"
  • prof. Anna Czekanowskaetnomuzykolog, Collegium Civitas, emer. Profesor Uniwersytetu Warszawskiego
  • prof. Jan Maria Stęszewski muzykolog i etnomuzykolog, Uniwersytet im. Mickiewicza w Poznaniu
  • Aneta Prymaka dziennikarz niezależny

Folk ludomanią naszych czasów?

67 (luty 2007) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Sonda To jest pełna wersja artykułu!

W dyskusji udział biorą:

  • Maciej Szajkowski - Kapela ze Wsi Warszawa; Village Kollektiv; Open Sources
  • prof. Jerzy Bartmiński - językoznawca i folklorysta Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie
  • Maria Baliszewska - Radiowe Centrum Kultury Ludowej
  • dr Mirosław Haponiuk - kulturoznawca, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie
  • Marcin Skrzypek "Gadki z Chatki"; Orkiestra św. Mikołaja; Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"
  • V. Ziutek - folkmetalowiec; animator kultury; chemik nie w zawodzie; dzienikarz

Mikołajki Folkowe - po co?

66 (grudzień 2006) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

W statucie Orkiestry św. Mikołaja, organizatora "Mikołajków Folkowych", można przeczytać, iż celem tej organizacji studenckiej jest "popularyzacja kultury ludowej". Stwierdzenie to dość lakonicznie opisuje działalność Orkiestry. Streszcza ono jej doraźne cele, ale nie określa celu "strategicznego" - dlaczego właściwie kultura ludowa jest warta popularyzacji?

Bezpośrednich odpowiedzi na to pytanie jest na pewno tylko niewiele mniej, niż ludzi zajmujących się folklorem. Dla każdego z nich kultura ludowa może być fascynująca z innego powodu, zgodnie z ich indywidualną wrażliwością estetyczną lub osobistymi doświadczeniami. Jedni wysoko cenią sobie estetykę sztuki ludowej, innym odpowiada życie w zgodzie z rytmem natury. Piękno drewnianych świątków czy poczucie harmonii kojarzone z wiejskim życiem są niewątpliwymi wartościami, dla których kultura ludowa jest warta upowszechniania. Z popularyzacją folkloru wiąże się jednak jeszcze jedna wartość, niezależna od subiektywnych gustów i ulotnych bądź co bądź przeżyć, a jest nią przekraczanie bariery kulturowej obcości.

Na widelcu

66 (grudzień 2006) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Festiwale To jest pełna wersja artykułu!

Laureaci i jurorzy konkursu "Scena Otwarta" Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Ludowej "Mikołajki Folkowe" w Lublinie w latach 1993-2002. Rzut oka na 10 lat najstarszego i nadal odbywającego się konkursu dla młodych zespołów folkowych. Wiele kapel - jak Czeremszyna czy Orkiestra Jednej Góry Matragona - właśnie na mikołajkowym przeglądzie zdobywało ostrogi, a teraz należy do czołówki polskiego folku.

Nowe horyzonty tradycji Nagroda im. Oskara Kolberga dla środowiska Orkiestry św. Mikołaja

59 (grudzień 2005) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Wydarzenie To jest pełna wersja artykułu!

18 września lubelska Orkiestra św. Mikołaja działająca pod skrzydłami Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie otrzymała honorową nagrodę im. Oskara Kolberga. Jest to najwyższe wyróżnienie w świecie folkloru i sztuki ludowej w Polsce, obejmujące kilka kategorii. Nagrody honorowe przyznawane są "szczególnie zasłużonym w dziedzinie opieki i upowszechniania kultury ludowej".


Miejsca sprzedaży

Numer ukazał się dzięki:


Huculskie koledowanie

56 (marzec 2005) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Oglądając w Werchowynie - dokąd wybraliśmy się z Orkiestrą św. Mikołaja w styczniu - filmy o Huculszczyźnie czułem się trochę niezręcznie, jakbym na Lazurowym Wybrzeżu kąpał się w hotelowym basenie. Były to jednak tylko skrupuły dawno niezaspokajanego turysty.

Skrzypce zmechanizowane Lira korbowa

27 (kwiecień 2000) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Instrumenty To jest pełna wersja artykułu!

Lira korbowa to instrument bardzo sympatyczny, ale mało znany i dość specyficzny. Aby ułatwić początkującym lirnikom stawianie na nim pierwszych kroków Jerzy Burdzy (basista Zespołu Polskiego, lirnik z "Ogniem i mieczem" i pedagog muzyki ludowej - patrz wywiad w GzCh nr 25), zorganizował w dniach 25-27 lutego 2000 r. warsztaty liry korbowej. Odbyły się one w Warszawie, w założonym przez niego Bielańskim Centrum Edukacji Muzycznej, a prowadzącym był Andrew Nixon, szkocki lirnik od 7 lat mieszkający w Polsce, lider zespołów Biesiada Okpiświatów i Scaur. Jednym z uczestników warsztatów był niżej podpisany.


Na widelcu Jurorzy i laureaci konkursu „Scena Otwarta”

43 (luty 2003) Autor: Marcin Skrzypek To jest pełna wersja artykułu!

Rok 1993. Była to prapremiera „Sceny Otwartej”, bo konkurs ostatecznie przyjął formę przeglądu z publicznością jako jedynym jury. Wzięło w nim udział 5 zespołów: lubelska kapela andyjska Los Centauros (zwycięzca), Kapela Strzecha z Wisły (jej liderem był Maciej Rosenberg znany z zespołów Wałasi, Golec uOrkiestra, a obecnie Hajlandery), Gin z Tonikiem z Chełma (muzyka irlandzka), Chudoba z Wrocławia i Jerzy Andruszko z Brzegu (drumla).

Daj mi drugie życie

35-36 (kwiecień/maj 2001) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Recenzje To jest pełna wersja artykułu!

Niestety, krążek ten jest wręcz przywalony ciężarem artystycznej przeszłości jej wykonawców. Spróbujmy przymknąć na to oko.

Jedno, co na pewno można zarzucić tym nagraniom, to to, że głos Krawczyka jest zbyt cichy w stosunku do orkiestry. Czasem ginie, jakby wokalista krzycząc odwracał się od mikrofonu, miejscami zaś brzmi jakby śpiewał cicho, ale za to bardzo blisko sitka („Daj mi drugie życie”). Przy odrobinie wyobraźni powstaje wrażenie, że nagranie było robione punktowo, na żywym koncercie, bez kompresji dynamiki, zbyt blisko sekcji.

Kresy - tradycja różnorodności

20 (grudzień 1998) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Z teorii To jest pełna wersja artykułu!

p>Jednym ze skutków uwolnienia przepływu informacji w Polsce od ciężaru socjalistycznej cenzury i propagandy stało się poznawanie przez młode pokolenie prawdy o kulturowej przeszłości własnego kraju. Okazało się, że polska kultura nie jest monolitem, lecz że składa się na nią wiele wątków, przez lata zapomnianych lub celowo przemilczanych dla dobra wizerunku jednonarodowego państwa komunistycznego. Dwa z tych wątków, ukraiński i żydowski, łączy wspólne pojęcie odkryte na nowo i bardzo inspirujące - kresy.

Ethno Punk albo teoria etnicznej względności

20 (grudzień 1998) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Recenzje To jest pełna wersja artykułu!

Wielokrotnie zastanawiałem się nad tym, co właściwie znaczy obecnie słowo "etniczny" - że jakaś muzyka jest "etniczna"? Nad sensem tego słowa wypada się zastanowić, ponieważ właśnie ono jest najczęściej używane dla nazwania muzyki inspirowanej folklorem wśród ludzi bezpośrednio z taką muzyką nie związanych. "Etno" - to brzmi dumnie, poważnie, dystyngowanie - nie to co jakiś "folk", nie wiadomo czy Bob Dylan, czy Józef Broda. Nie musisz być od razu "folk" żeby być "etno". Jak jesteś "etno", możesz czytać "Machinę" i oglądać Atomic TV, a jak jesteś "folk" to już zostają tylko "Gadki z Chatki" i "Hulajdusza" na TV Polonia. Mówi się więc o "brzmieniach etno" lub że na jakiejś płycie słychać "etniczne inspiracje". Postanowiłem problem ten rozpatrzeć przy okazji omówienia płyty "Ethno Punk", międzynarodowej składanki współczesnych piosenek o zabarwieniu "etnicznym".

Nieznana gwiazda folku?

20 (grudzień 1998) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Wykonawcy To jest pełna wersja artykułu!

Ula Kapała śpiewała od zawsze, wtórowała płytom i kasetom, choć zgodnie z opinią fachowców, nie przyjęto jej do przedszkola muzycznego z powodu "kompletnego braku poczucia rytmu". Kilka rad technicznych otrzymała od mamy. Zaczynała w rodzinnym gronie, razem z mamą, która nie lubi publicznych występów. Języka angielskiego w zasadzie nauczyła się samodzielnie z piosenek The Beatles i The Rolling Stones. Zadebiutowała w wieku 13 lat na festiwalu w Szklarskiej Porębie, osiem lat temu. W grudniu usłyszymy ją na "Mikołajkach Folkowych '98" (niedziela - 13.12 o godz. 18.00). Sądzi, że muzykowanie nie będzie jej zawodem, lecz wytrwale kontynuowanym hobby. Występuje w duecie z ojcem i jak twierdzi taki układ ma same dobre strony.

<