Głos jak dzwon
Nie bardzo wiem, od czego zacząć próbę przybliżenia Czytelnikowi postaci greckiej piosenkarki Cháris Alexíou. Nie jest to byle gwiazdka, których wiele przewinęło się przez europejskie estrady, nie jest to też artystka o takiej sile wyrazu jak prezentowana na tych łamach Sotiria Bellou. Wyobrażam sobie, że w latach 70. i 80. XX wieku jej głos towarzyszył Grekom w ich codziennym życiu, sącząc się z radioodbiornika ustawionego w kuchni czy gdzie się tam w Grecji stawia radioodbiorniki. Też mieliśmy taki przy Opolskiej w Krakowie, stał właśnie w kuchni, mama gotowała przy nim obiad, ale że drzwi były otwarte, bo kuchnia była mała, muzyka niosła się po całym mieszkaniu. Piosenki Alexíou, jak to zwykle, w większości mówiły o miłości, a każdy się czuł, jakby zostały napisane specjalnie dla niego.
Fot. dalaras.gr








