Książka i strona "Filozofia pisanki" powstały w trzech celach:
- żeby robić pisanki mogło więcej osób i z większą satysfakcją
- żeby wrócić do zwyczaju robienia ich również po Wielkanocy
- żeby wrócić do zwyczaju dawania ich sobie w prezencie
Robienie pisanek jest zbyt fajne, by trwało tylko parę dni w roku i przynosiło - co tu ukrywać - tyleż radości co rozczarowań. Sezonowość tego zwyczaju ma sens, bo jest to tradycja a nie rzemiosło, ale ograniczyć ryzyko, że pisanka nie spełni naszych oczekiwań, a także wydłużyć czas ich robienia i zgodnie z tradycją i w odpowiedzi na aktualne wyzwania.
Dawniej pisanki robiono aż do Zielonych Świątek i dawano je bliskich, sympatiom, sąsiadom i wszystkim innym osobom, którym ktoś chciał przekazać pisanką swoje dobre intencje i życzenia. Obecnie w naszej kulturze jest więcej sposobów na psucie relacji między ludźmi niż na ich naprawianie. Właśnie stąd pomysł, żeby wrócić do tego dawnego zwyczaju, łącząc przyjemne z pożytecznym - dłuższe robienie ładniejszych pisanek z rozdawaniem ich jako wiosennego upominku.





