Artykuły z działu: Relacje

Drewutnia w lubelskiej Chacie

88 (październik 2010) Autor: Vlepkarz Ziutek Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

18.09.2010 w lubelskiej karczmie Chata miał miejsce kolejny sobotni koncert Kapeli Drewutnia. Miałem szansę być w Lublinie tego dnia z okazji Święta Plonów, toteż z prawdziwą przyjemnością poszedłem z przyjaciółmi wieczorkiem posłuchać jak kapela gra.

Trębacze z Serbskiej Guczy

88 (październik 2010) Autor: Małgorzata Nieciecka Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Od pięćdziesięciu lat w Serbskiej Guczy sierpień to święto trębaczy. W tym roku trwało wyjątkowo długo, skończyło się dopiero po dziesięciu dniach niemal ciągłego grania. I nic dziwnego- spotkało się tu dwa tysiące artystów. Jak podkreślają lokalne media, m.in. "Blic", jest to nie tylko największy festiwal instrumentów dętych w regionie bałkańskim, ale i na świecie. Magazyn The Rolling Stone zalicza go do jednego z siedmiu najważniejszych, cyklicznych wydarzeń muzycznych w Europie.

Cygańska Ziemia - Cygański Świat

88 (październik 2010) Autor: Agnieszka Caban Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Czy ktoś słyszał o cygańskim kraju? A może romskim państwie?
Tym bardziej pewnie nikt nie słyszał o romskiej ziemi. A tymczasem radomscy Romowie na malutkim skrawku placu przy ul. Kozienickiej i Cygańskiej w Radomiu urządzają swoje coroczne święto. Jest to święto romskiej muzyki i kultury. Po raz pierwszy z dusznych sal i miejskich, mniej urodziwych plenerów, Romowie przenieśli się w bardziej urokliwe miejsce, które od ponad roku mogą nazywać "swoją ojczyzną" .

X Tabor w Szczebrzeszynie

88 (październik 2010) Autor: Sławomir Niemiec Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Tegoroczny Tabor przeżywał skromny jubileusz. Ale gdyby się nieco zastanowić, nie aż taki skromny, patrząc na polskie realia, gdzie organizacja cyklicznej imprezy wymaga od organizatorów wielu trudów. Tym bardziej jeśli mówimy o tego typy przedsięwzięciu, które nie miało charakteru spotkania „weekendowego”, ale trwało – zgodnie z założeniem – od niedzieli do niedzieli, czyli od 15. do 22.08.2010. I tak jak dla niektórych z grona stałych bywalców Tabor był kolejnym spotkaniem, dla nas było to zupełnie nowe, niezwykłe doświadczenie.

Tingatinga - malarstwo afrykańskich równin

86-87 (sierpień 2010) Autor: Zuzanna Zubek Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Początki tingatinga sięgają 1957 r., kiedy to 25-letni Tanzańczyk, Edward Saidi Tingatinga - od którego nazwiska wywodzi się nazwa stylu, opuścił swoją wioskę na południu Tanganiki i udał się na północ, do Dar-es-Salaam, w poszukiwaniu lepszego życia.

Obdarzony talentem plastycznym i sporą pomysłowością, zajmował się m.in. wyplataniem koszyków, haftowaniem obrusów, a także malowaniem domów, na których umieszczał motywy i wzory z rodzinnych stron. Był też sprzedawcą i ogrodnikiem.

Na początku lat 60. XX w., w latach określanych dzisiaj jako "Dekada Afryki", Tingatinga zetknął się z przybywającymi z Konga obwoźnymi artystami, którzy na ulicach Dar-es-Salaam sprzedawali kolorowe pejzaże. Zainspirowany ich twórczością postanowił tworzyć własne obrazy. Malował na płytach pilśniowych o wymiarach 60 x 60 cm, używając farb olejnych w kolorach zielonym, białym i czarnym.

Kapela ze wsi Kraków

86-87 (sierpień 2010) Autor: Łukasz Skura Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Podobno Kapela ze Wsi Warszawa jest lepiej znana za granicą niż w naszym kraju. Jakkolwiek duże byłyby tamte sukcesy, krakowska publiczność udowodniła, że muzykę Kapeli zna na pamięć, mimo że muzycy goszczą tutaj tak rzadko. Był to bowiem dopiero ich drugi występ w grodzie Kraka!

Koncertem w Klubie Studio Kapela ze Wsi Warszawa zainaugurowała 7 marca kolejną trasę po całej Europie. Wielka szkoda, że tych zagranicznych koncertów będzie w tym roku więcej niż polskich.

Baba Jaga na huśtawce

86-87 (sierpień 2010) Autor: Małgorzata Wielgosz Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Unikatowe bociany na biegunach, a także popularne w regionie świętokrzyskim Baby Jagi, rodem z legend charakterystycznych dla tego obszaru i wiele innych cudeniek można zobaczyć na otwartej w Dzień Dziecka wystawie "Cudoki, cacka, trzeszczydła". Ekspozycję zorganizowało Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach. Całe spektrum ludowych tancerzy, traczy, kowali, kobieta robiąca masło, a także zwierzęta hodowlane - to tylko niektóre z bogatej kolekcji eksponatów. Skąd twórcy czerpali tak atrakcyjne pomysły i wzory zabawek? Podpowiadało je życie codzienne. Dlatego praca, czynności gospodarskie, przewijają się jako częste motywy reprezentowane na wystawie.

O wielokulturowości w Chatce Żaka

86-87 (sierpień 2010) Autor: Marlena Biadun Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

28 kwietnia 2010 roku Akademickie Centrum Kultury Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej "Chatkę Żaka" w Lublinie pochłonęły rozważania nad zjawiskiem wielokulturowości w Polsce. Wszystko za sprawą konferencji naukowej, zorganizowanej przez Studenckie Koło Naukowo-Artystyczne Muzyków przy Wydziale Artystycznym UMCS, którego opiekunem jest Rafał Rozmus. Tematem przewodnim tej pierwszej w historii koła konferencji była: "Wielokulturowość w Polsce - muzyka, zwyczaje, perspektywy".

Madryt w Warszawie!

83 (październik 2009) Autor: Mateusz Dobrowolski Dział: Relacje

Niesamowity – to słowo najlepiej oddaje czas, jaki blisko 300 widzów spędziło w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie podczas ostatniego spotkania w ramach cyklu „Jedna Europa Wiele Kultur – Muzyczny Przegląd Stolic Europejskich”.

Lubelszczyzna smakiem stoi

83 (październik 2009) Autor: Małgorzata Wielgosz Dział: Relacje

Tatarski pierekacz, żydowskie kluski, forszmak po lubelsku. To tylko niektóre z dań, jakie można było skosztować podczas Europejskiego Festiwalu Smaku, który miał miejsce na lubelskim Starym Mieście w dniach od 11 do 13 września. Przy czym gotowanie można było zobaczyć na żywo. Uczestnicy festiwalu mieli okazję obejrzeć proces przygotowywania gołąbków czy pierekacza - ciasta zwiniętego w kształt ślimaka, w środku z farszem wołowym. Stoiska ze smakowitą żywnością ustawione były nie tylko przy Placu po Farze, ale i wokół Trybunału Koronnego. Jury wyłaniało kulinarne talenty z Lubelszczyzny. Spośród dziewięćdziesięciu dwóch spróbowanych nalewek wybrano najlepsze: pigwową, z czarnej porzeczki i brzoskwiniową.

Dziecko w Folklorze

83 (październik 2009) Dział: Relacje

Zakończył się XVII Ogólnopolski Festiwal Folklorystycznej Twórczości Dziecięcej "Dziecko w Folklorze". W tegorocznej edycji wystąpiło 183 osoby.
W komisji artystycznej, jak zawsze zasiedli najwybitniejsi znawcy folkloru ludowego, dr hab. Antoni Zola, Jolanta Dragan, Ryszard Rabeszko oraz Aneta Krzysztoń. To najważniejszy festiwal w Polsce! - zgodnie twierdzili członkowie jury, którzy spotkali się z instruktorami podczas warsztatów organizowanych w ramach festiwalu.

Nagrody im. Oskara Kolberga rozdane

83 (październik 2009) Autor: Redakcja Dział: Relacje

Przyznawana od 1974 r. honoruje całokształt działalności i wyróżnia wybitne osiągnięcia w dziedzinie kultury ludowej. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego sprawuje patronat i jest głównym fundatorem nagród i wyróżnień honorowych. Organizatorem Nagrody jest Muzeum im. Oskara Kolberga w Przysusze, Oddział Muzeum Wsi Radomskiej w Radomiu.

Jawornicki czakram

82 (sierpień 2009) Autor: Joanna Zarzecka Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Spytali mnie w pracy, gdzie jadę na urlop, odpowiedziałam, że na pogranicze Bieszczadów i Beskidu Niskiego.
- Ale ci fajnie! Będziesz sobie chodzić?
- Nie, będę leżeć!

Bywalcy Jawornika wiedzą, że nigdzie na świecie nie wypoczywa się tak doskonale i skutecznie, jak właśnie w tej magicznej dolinie zagubionej gdzieś w bok od czerwonego szlaku pomiędzy Beskidem Niskim a Bieszczadami. Nawet zapaleni wędrowcy, kiedy tu dotrą, nie bardzo mają ochotę gdziekolwiek się ruszać. Zanim poznałam Jawornik wydawało mi się, że nie można spędzać wakacji co roku w tym samym miejscu. Teraz bez problemu sobie to wyobrażam, ba! wejście na najbliższą górę Kamień zajęło mi 10 lat! - i to poszłam tylko dlatego, że była okazja wycieczki z grupą dzieci i przewodnikiem. Teraz mam kolejne 10 lat na myślenie o wycieczce do cerkwi we wsi Rzepedzi.

Bambrzy świętują z pompą

82 (sierpień 2009) Autor: Małgorzata Wielgosz Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Co to są banioki, dejny, bryle, klofta czy kabatek, co oznacza określenie bestry? Tego wszystkiego można było dowiedzieć się w Poznaniu na XIV Święcie Bamberskim podczas konkursu gwary poznańskiej. Zmagało się w nim pięć osób, które zgłosiły się do rywalizacji z publiczności. Inne konkurencje dotyczyły gry w zośkę, obierania i tarcia pyrek, robienia na drutach. Dla dzieci specjalnie zorganizowano konkurencję plastyczną. Zmagały się one z narysowaniem słonia. Duże emocje wzbudzał konkurs noszenia wody w wiadrach zawieszonych na szuńdach. Z obciążonymi przez wiadra barkami silni mężczyźni jak najszybciej zdążali do figury Świętego Nepomucena, okrążali go i resztką sił wracali z powrotem. Niekiedy w pośpiechu rozlewając nieco z niesionej zawartości. Najszybszy zawodnik uwinął się w imponującym czasie 48 sekund.

Zofia Stryjeńska w Muzeum Narodowym

82 (sierpień 2009) Autor: Vlepkarz Ziutek Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Dużo słyszeliśmy o wystawie malarstwa (i ogólnie prac) Zofii Stryjeńskiej w Muzeum Narodowym. Deszczowej niedzieli 5 lipca wybraliśmy się wreszcie korzystając z okazji że nie było tłumów i na spokojnie można było obejrzeć ekspozycję. Po obejrzeniu czuję się troszkę... rozczarowany.

Nie święci garnki lepią

82 (sierpień 2009) Autor: Małgorzata Wielgosz Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Kiedyś w piękny słoneczny dzień garncarz utoczył kilkanaście naczyń. Ponieważ zbliżało się południe, wyniósł je na dwór, aby przeschły, a sam udał się na obiad. Kiedy wrócił, bardzo się zdenerwował, gdyż wszystkie naczynia były zniszczone. Miały odznaczone łapki, bądź dziobek ptaszka. Garncarz stwierdził, że za karę będzie malował niesfornego ptaszka na swoich garnkach

Tygiel Folk Banda

82 (sierpień 2009) Autor: Izabela Kieda Dział: Relacje To jest pełna wersja artykułu!

Czasem przypadek robi nam świetne niespodzianki i myślę, że właśnie te przynoszą najwięcej radości. Ja nieczytająca dokładnie plakatów GaMaDee, przegapiłam warsztaty z gry na bębnach i za to pluję sobie w brodę, ale nie jest tak do końca źle, bo zostałam na koncercie muzyki folk w wykonaniu zespołu Tygiel Folk Banda.