Artykuły z działu: Podróże

Między pubem, glenem a bogiem Irlandia

160 (3 2022) Autor: Anna Śliwa Dział: Podróże

Kiedy wchodzi się do pubu w Irlandii, pierwszym, co rzuca się w oczy – a właściwie w uszy – jest szum. Jak w ulu. Szum rozmów, prowadzonych głośniej i ciszej, mieszany z wybuchami śmiechu albo rzuconym od czasu do czasu przekleństwem. W tle brzękają szklanki, napełniane przy barze ciemnym Guinnessem, bursztynowym, mocnym ale lub złocistym lagerem.

 

(fot. W drodze na Carrantuohill, A. Śliwa

W indyjskim tyglu Indie

158-159 (1-2 2022) Autor: Witold Palak Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Wizyta na subkontynencie indyjskim to niewątpliwie szok dla każdego, bez względu na doświadczenie podróżnicze, kulinarne czy kulturowe. Jedni podchodzą do pierwszego kontaktu z ogromną ostrożnością, nieufnością, rezerwą. Ale wystarczy kilka dni, aby obalić stereotypy i wypracować własne zdanie. I wtedy objawia się znany powszechnie banał: „Indie albo się kocha, albo nienawidzi”. Dla tych pośrodku pozostaje nijakość, niezrozumienie i satysfakcja z powrotu w rodzinne strony.

 

fot. z arch. autora

W poszukiwaniu swojskich śladów Europa Wschodnia

157 (6 2021) Autor: Ewa Jasińska Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Gdy kilka miesięcy wcześniej myśleliśmy nad celem naszej kolejnej rodzinnej wyprawy, nie wiedzieliśmy, że będzie to podróż w poszukiwaniu poloników. Propozycje wycieczki padały różne, lecz zawsze znajdowaliśmy jakieś przeciwskazania do jej realizacji. Nagle padł pomysł. A może pojedźmy do Rumunii? Szybka analiza wszystkich za i przeciw i oto jest... nasz nowy cel podróży.

Sighisoara (Szegeszwar) w Rumunii fot. E. Jasińska

Urok małych miasteczek Lubelszczyzna

155 (4 2021) Autor: Jerzy Frąk Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Jeszcze przed II wojną światową Lubelszczyzna położona była w centralnej Polsce. Po zmianach granic staliśmy się wschodnimi krańcami naszego kraju. Od wieków było to miejsce przenikania się kultur wschodu i zachodu. Świadczą o tym wsie i miasteczka naszej pięknej ziemi lubelskiej oraz zachowane w nich zabytki.

Wojsławice, cerkiew prawosławna z 1771 roku z dzwonnicą z XX wieku, fot. J. Frąk

Zakarpackie cerkwie drewniane – arcydzieła architektury ludowej

154 (3 2021) Autor: Grzegorz Rąkowski Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Na ukraińskie Zakarpacie jeździmy głównie dlatego, żeby pochodzić po tamtejszych pięknych i – w porównaniu z naszymi – pustych górach oraz bezkresnych połoninach. Region ten kryje jednak jeszcze jedną wspaniałą atrakcję dla turystów – niezrównanej urody kryte gontem stare drewniane cerkwie, zachwycające różnorodnością typów, harmonią sylwetek, szczegółami konstrukcji, mistrzostwem wykonania i doskonałym wkomponowaniem w krajobraz. Takich zabytkowych świątyń jest na Zakarpaciu kilkadziesiąt i planując górskie wędrówki, z pewnością warto odwiedzić niektóre z nich. Poniżej dokonamy przeglądu najpiękniejszych i najcenniejszych z tych świątyń, z podziałem na główne typy.

fot. z arch. autora: Cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego w Jasinie

Kanczendzonga, czyli dziki wschód Nepalu Nepal

150 (5 2020) Autor: Paweł Goleman Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Zatęskniłem za Nepalem. W głowie usiłowały krążyć wątpliwości, czy można, jadąc tam po raz czwarty, mieć nadzieję, że zobaczy się coś nowego? Dać się po raz kolejny zaskoczyć i oczarować? Byłem przekonany, że tak. Przecież właściwie ledwie poznałem ten kraj.

Fot. P. Goleman: Na targu

Perełka na rozstajach Janowiec nad Wisłą

149 (4 2020) Autor: Tomasz Kozłowski Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Janowiec nad Wisłą jest jednym z moich ulubionych zakątków Lubelszczyzny. To miejsce „na rozstajach”, a takie szczególnie przyciągają moją uwagę. Rozdroża kultur oraz styk różnych światów geograficznych i przyrodniczych. Wszystko okraszone ciekawym dziedzictwem historii i architektury.

fot. T. Kozłowski: Zamek w Janowcu

Wyprawa do miasta 2.0 Jan Chojnacki

148 (3 2020) Autor: Jan Chojnacki, Autor: Witt Wilczyński Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Jan Chojnacki to miejski eksplorator, twórca profilu na Facebooku „Ciemna strona Poznania” i youtube’owego kanału Project Explore. O urbexie, miejskim folklorze i wyprawie do czarnobylskiej Zony rozmawiał z nim Witt Wilczyński.

fot. z arch. J. Chojnackiego

Witajcie w New Delhi! Indie

145 (6 2019) Autor: Agata Mazurek de Ville Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

W New Delhi duchota i zapach miasta, pomieszany z jego kolorami, dźwiękami i spojrzeniami innych ludzi, wnika w ciebie przez ubranie, skórę do płuc, do twojego wnętrza i stajesz się częścią miejskiego kalejdoskopu, który jednak wcale nie jest taki kolorowy. Chodźmy na kilka godzin do New Delhi.

fot. A. Mazurek de Ville, W. Smaga, J. Formela

Każdy ma swój cel Himalaje

144 (5 2019) Autor: Agata Mazurek de Ville Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Zastanawiam się chwilę i przeliczam w głowie – siedem tysięcy rupii, zgoda! Na twarzy hinduskiego sprzedawcy pojawia się satysfakcja z dobitego po kilkudziesięciu minutach targu. „Ale moment! Za dwa kamienie!” – mówi Wojtek. Z twarzy hinduskiego sprzedawcy znika uśmiech, ale w jego oczach jest gotowość do kolejnych kilkudziesięciu minut targowania się. Dziewięciooczkowy kamień Zi jest wart tego czasu spędzonego w małym, pachnącym kadzidłem sklepiku pełnym kolorowych szali, figurek hinduskich bożków i ręcznie robionych portmonetek.

fot. A. Mazurek de Ville, W. Smaga, J. Formella: Base camp na wysokości 5 tys. m n.p.m.

Zielonymi ścieżkami Przyroda Lubelszczyzny

143 (4 2019) Autor: Tomasz Kozłowski Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Lubelszczyzna zaprasza do świata swojej bogatej przyrody, do zwolnienia tempa, przystanięcia i rozejrzenia się wokół siebie; do spojrzenia… pod nogi. Ile tu ciekawego!

Fot. T. Kozłowski: Jezioro Moszne

Próba budowania mostów Irlandia Północna

142 (3 2019) Autor: Anna Śliwa Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Pod koniec lata 2018 roku siedzieliśmy ze znajomym, mieszkającym od kilku lat w Irlandii Północnej, w jakimś fish and chips w Bushmills. Byliśmy po wycieczce na Groblę Olbrzyma i do miejscowej destylarni whisky. Zawieszony nad ladą telewizor pokazywał migawki z kolejnego szczytu dotyczącego brexitu. Głos był wyłączony, pojawiały się jednak krótkie urywki tekstu z konferencji prasowej premier May i Donalda Tuska. Mówiono o wzmożeniu działań, konieczności znalezienia kompromisu… Wiele okrągłych zdań, z których niewiele dało się wywnioskować.

Fot. A. Śliwa: Mural republikański przypominający o strajku głodowym w brytyjskim więzieniu w 1981 roku, podczas którego zmarło dziesięciu więźniów

Rok 2018 kulinarnie Polska

140-141 (1 2019) Autor: Maciej Froński Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Ubiegłoroczny sezon podróży kulinarnych rozpoczęliśmy z moją córką w marcu w restauracji Shipudei Berek przy Jasnej w Warszawie. Miejsce urządzone jest w stylu, który jakieś pięćdziesiąt-sześćdziesiąt lat temu uchodziłby za bardzo nowoczesny, niemalże jak z animowanego serialu „Jetsonowie”, a który dzisiaj nieodparcie kojarzy się z modernistycznym Tel Awiwem. Podkreślają to zresztą tablice z nazwami ulic po hebrajsku czy stare izraelskie plakaty.

Fot. M. Froński: Kazimierz Dolny nad Wisłą

Kombinacja norweska Niewiele dni, wiele wrażeń

138 (5 2018) Autor: Joanna Zarzecka Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Samolot leci późnym wieczorem i po pokonaniu „wielkiego mroku” nad Bałtykiem i Szwecją dociera do okolic, które z rzadka noszą nikłe ślady cywilizacji – niewielkie strużki dróg i ludzkich siedzib. Na ziemi okazuje się, że jak już te ślady cywilizacji są, to Norwegowie nie żałują energii – dosłownie.

Czy warto pojechać do Mołdawii?

138 (5 2018) Autor: Paweł Goleman Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Oczywiście, że można. Ale po co? Mołdawia to kraj, w którym w zasadzie nie ma nic ciekawego. Nie ma porywających zabytków. Wręcz nie ma żadnych zabytków. Nad stolicą kraju można tylko zawyć z rozpaczy, ale może lepiej zbyć to dyplomatycznym stwierdzeniem, że są ciekawsze stolice w Europie. Inne większe miasta nie istnieją. A nawet jak istnieją, to uciekamy z nich bardzo szybko. Znaczy z prędkością 30–40km/h z uwagi na drogi pamiętające ostatni remont za Gorbaczowa i ZSRR.

Fot. P. Goleman: Orheiul Vechi, czyli na końcu mołdawskiego świata

No i mamy stulecie Stulecie niepodległości

137 (4 2018) Autor: Jerzy Frąk Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Ledwo skończyliśmy świętować 700-lecie Lublina, a już mamy kolejny, i to o zasięgu krajowym, jubileusz 100 lat od odzyskania przez Najjaśniejszą Rzeczpospolitą niepodległości po latach zaborów i wymazania z map świata.

Fot. J. Frąk: Beliniacy” na placu Litewskim

Egipt nieznany

134-135 (1-2 2018) Autor: Justyna Michniuk Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

Mój Egipt nie wygląda jak z kolorowej reklamy telewizyjnej czy drukowanej na kredowym papierze oferty biura podróży. Nie znajdziecie tu wypielęgnowanych ogrodów, otaczających schludne domki z białego kamienia jak w Al-Dżunie. Jego zapach nie przypomina aromatów unoszących się w sklepie z drogimi olejami w Luksorze ani świeżo parzonej kawy w Edfu. Na próżno będziecie szukać w nim monumentalnych pomników starożytnej przeszłości czy zachwycających kunsztem architektonicznym dumnych kopuł budowli cywilizacji arabskiej. Obraz, który pragnę namalować słowami, nie będzie przedstawiał roześmianych ludzi, spędzających czas na przydomowym tarasie czy też siedzących na złotej plaży przy zachodzie słońca. Mój Egipt ogłuszy was natężeniem dźwięku jak wybrzeże w Kom Ombo i przytłoczy jak gwarny dworzec kolejowy w Asuanie.

Fot. J. Michniuk: Tradycyjny nubijski dom nad brzegiem Nilu w Asuanie

Eksploracje, degustacje Polskie kulinaria 2017

134-135 (1-2 2018) Autor: Maciej Froński Dział: Podróże To jest pełna wersja artykułu!

W zeszłym roku dużo mnie – jak to się mówi – nosiło po Polsce, a że nie jestem może smakoszem, ale boję się być głodny, musiałem przy okazji coś jeść. Starałem się jednocześnie wybierać kuchnię ciekawą, regionalną albo etniczną, a zarazem nie dawać się nabrać na potrawy doskonale znane, tyle że inaczej nazwane. Ileż to razy, będąc w górach, zamawiałem w karczmie „placek po góralsku” albo „placek po zbójnicku” i dostawałem jakąś wariację na temat popularnego placka po węgiersku, nie silącą się nawet na zbytnią oryginalność. Bywa i tak.

Fot. M. Froński: Podlasie. Między Krynkami a Kruszynianami