Artykuły z działu: Folk i okolice

Zrealizowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

73 (grudzień 2007) Autor: Agnieszka Matecka - Skrzypek Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Stowarzyszenie Animatorów Ruchu Folkowego jako jedna z trzech lubelskich instytucji otrzymała w lipcu tego roku grant z Programu Operacyjnego "Rozwój infrastruktury kultury i szkół artystycznych" ogłoszonego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Realizacja projektu "Wyposażenie Stowarzyszenia Animatorów Ruchu Folkowego" została zakończona w listopadzie.

Historia z fotogramów

71-72 (listopad 2007) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Było to tak. Pracując już jakiś czas w Ośrodku "Brama Grodzka - Teatr NN", odkryłem na jednej z półek wystawę zdjęć Andrzeja Polakowskiego "Pożegnanie taboru". Duże fotogramy, 40x40 cm. Bardzo ładnie skomponowane, miały coś w sobie. Ale zainteresowały mnie też z innego powodu: ileż wysiłku i czasu kosztowało mnie niegdyś, żeby znaleźć się w podobnych okolicznościach, co Cyganie na tych zdjęciach. Wędrówka, biwak, gotowanie na palenisku - wszystko to zobaczyłem w "Pożegnaniu taboru".

I tak się jakoś stało, że "przywłaszczyłem" sobie mentalnie te zdjęcia. Lubiłem je wyciągać i pokazywać ludziom, jako swoje odkrycie i chciałem "coś z nimi zrobić". Pokazałem je na "Mikołajkach Folkowych", myślałem o zainteresowaniu nimi jakiegoś periodyku, zrobieniu wielkoformatowej kopii wystawy, a wreszcie o wydaniu albumu. Efekty tych starań były zniechęcające. Pracując planowo, nic się nie udawało. Postanowiłem więc poczekać, aż pojawią się okoliczności, które sprawią, że się uda. I pojawiły się - kilka osób, których obecność i działania nagle złożyły na pożądany efekt. Mamy teraz wielkoformatową kopię wystawy do pokazywania w plenerze, jej kopię 1:1 na piance, album i "historie z fotogramów".

Lato z taborem

71-72 (listopad 2007) Autor: Joanna Zarzecka Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Być może czytelnik zmylony tytułem poszuka tu historii z malowniczych wędrówek z taborami cygańskimi, tymczasem znajdzie garść wspomnień z węgierskich obozów tanecznych w Transylwanii, jednak dla jakichś powodów zostały i one nazwane "taborami tańca" - czy to dla wędrówki w poszukiwaniu korzeni, czy dla wypełniającej owe zjazdy muzyki, czy dla wolnego stylu życia, który nie tylko obecni na taborach Cyganie prowadzą. No i rzecz nie bez znaczenia - węgierskie tabory tańca odbywają się w Rumunii - kraju, który chyba najbardziej kojarzy się z Cyganami.

O bębnie, kaszy i Pawle...

50 (kwiecień 2004) Autor: Bogdan Bracha Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Paweł miał okazję widzieć orkiestrowy bęben kiedy był jeszcze niepodobny do tego z plakatu "Mikołajków Folkowych' 98". Potężna olcha wyrastała na łąkach koło wsi Biadaczka całkiem niedaleko Lublina. Padła przy okazji szalejących w okolicy melioracji. Przestając być drzewem stała się doskonałym materiałem na bęben. A okolica, w której rosła była wyjątkowo bębnolubna, obok były wioski: Dąbrówka, Kamionka Pryszczowa Góra - dla znawców polskiego bębniarstwa miejsca znane i kultowe. Mieszkało tam wtedy już kilku bębnorobów, ze Słomą na czele.

Inne pieśni Jakuba Wędrowycza

70 (wrzesień 2007) Autor: Emil Majuk Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Jaką muzykę ma w duszy Jakub Wędrowycz - czyli egzorcysta-amator, bimbrownik i filozof zamieszkujący prozę Andrzeja Pilipiuka i gminę Wojsławice, zaciekle i nonszalancko zwalczający siły ciemności grasujące w okolicy ?

Na czym gra ? O czym śpiewa ? W jakim śpiewa języku ?

Bronowice Wyspiańskiego

69 (lipiec 2007) Autor: Małgorzata Wielgosz Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Bronowice Małe posiadają charakterystyczny typ zabudowy określany nazwą widlica, gdyż przybrał kształt przypominający widły. W ich punkcie centralnym (miejsce rozwidlenia) znajdował się staw, a niedaleko niego studnia, z której czerpali wodę mieszkańcy prawie całej wsi, z czasem zastąpiono ją żelazną pompą ręczną. Tuż obok znajdowały się dwie karczmy: stara drewniana i nowa murowana. Tę pierwszą na przełomie XIX i XX wieku prowadził Hirsz Singer. Przy ulicy Włodzimierza Tetmajera, na pagórku, stoi dom zwany Tetmajerówką. Ten dawny dworek franciszkański powstał w pierwszej połowie XIX wieku. Dwa domy dalej w tej samej linii znajduje się Rydlówka - słynna bronowicka chata, w której Stanisław Wyspiański umieścił akcję "Wesela". Wybudował ją Włodzimierz Tetmajer cztery lata po ślubie z najstarszą córką bronowickiego chłopa, Jacentego Mikołajczyka, 16-letnią Anną Marią.

Azjatycki Manicheizm

30 (wrzesień 2000) Autor: Maciej Szajkowski Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Aki Navaz to założyciel kultowej wytwórni Nation, pod szyldem której nagrywały m.in. takie tuzy azjatyckiej awangardy jak: Transglobal Underground, Asia Dub Foundation czy Loop Guru. Navaz jest również liderem najważniejszej grupy tego nurtu - FunDaMental.Rozmowa z nim przeprowadzona została 7 sierpnia 2000 r., tuż przed przyjazdem FunDaMental do Polski na festiwal "Tam, gdzie biją źródła".

Muzyka w Krajobrazie 14-16 lipca 2000, Nowy Sącz

29 (lipiec-sierpień 2000) Autor: Krzysztof Piekarczyk Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Marek Styczyński i Anna Nacher dokonali otwarcia festiwalu w amfiteatrze w Parku Strzeleckim. Publiczność jeszcze się zjeżdżała, goście również. Później wystąpił Grzegorz "Greg" Jędrzejowski w kafejce na rynku. Wieczorem Festiwal przeniósł się do Domu Kultury Kolejarza. Już w holu było ciekawie i kolorowo - można było kupić wydawnictwa niezależnych wydawców i dystrybutorów: Ignis, Nefryt, Gusstaff, Ars2, Obuh. Była to świetna okazja nie tylko do kupna, posłuchania muzyki ale i do rozmowy czy spotkania.

Festiwal w Krajobrazie 20-22 lipca 2000 Inowłódz

29 (lipiec-sierpień 2000) Autor: Krzysztof Piekarczyk Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Już po przyjeździe widać, że jest fajny festiwal: pełno młodych ludzi, bez żadnego frasunku - aż kolorowo na uliczkach. Mała miejscowość (choć kiedyś Inowłódz miał prawa miejskie), wszędzie blisko - to i od razu widać, że impreza.

Muzyka jest dla wszystkich

68 (kwiecień 2007) Autor: Viola Łabanow Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Nasza Fundacja powstała w reakcji na pogłębiający się upadek edukacji muzycznej w Polsce, podejmuje w związku z tym wiele równoczesnych inicjatyw rozwijających się w dwóch kierunkach:

- prac systemowych nad wizją powszechnej edukacji muzycznej (wspiera organizacyjnie Zespół Ekspertów ds. edukacji muzycznej powołany przez Polską Radę Muzyczną w wyniku konferencji "Muzyka w powszechnej edukacji - obowiązek czy szansa?" zorganizowanej w kwietniu 2006 w MCKiS przez Fundację "Muzyka jest dla wszystkich")

- szeroko zakrojonych kampanii informacyjnych i projektów pobudzających zainteresowania muzyczne społeczeństwa (kampania społeczna "Śpiewaj mi mamo" , Szkoła Muzyki Ludowej, happeningi muzyczne między innymi w Akademii Muzycznej w Warszawie, zajęcia muzyczne dla dwulatków i ich rodziców w MCKiS)

Na zamku zimą?

67 (luty 2007) Autor: Ewa Wawoczny Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Dlaczego nie... Wprawdzie ktoś mógłby sądzić, że współcześni rycerze pakują tobołki jedynie w lecie, kiedy to wybierają się na turnieje rycerskie i inne podobne imprezy historyczne, podczas których odtwarzane są realia doby średniowiecza. Coraz częściej jednak zdarza się, że miłośnicy "historii żywej" spotykają się również poza sezonem, zjeżdżając do pobliskich zamków, by w ich komnatach lub podziemiach kultywować tradycje przodków.

Mykonos i Delos

65 (listopad 2006) Autor: Maciej Froński Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Białe, sześcienne domki wysoko nad brzegiem morza, kręte, wąskie uliczki, którymi samochód nie przejedzie, ale osiołek się przeciśnie, kolorowe rybackie łodzie w małej przystani, tawerny, cerkwie i wiatraki na tle bezchmurnego nieba - oto obraz, który przychodzi nam na myśl na dźwięk słów "wyspy greckie". Obraz wyidealizowany, wyśniony, ale najbliższy spełnienia na Cykladach. A wśród Cyklad, z których łatwa dostępność i bliskość Aten uczyniły najpopularniejsze wyspy Grecji, dwie zasługują na szczególną uwagę - Mykonos i Delos.

Przodkowie dawni i potężni

63-64 (sierpień 2006) Autor: Ewa Wawoczny Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Odtwórców realiów doby średniowiecza przybywa z roku na rok. Ruch rycerski pojawił się w latach 70.,kiedy to w Golubiu-Dobrzyniu Zygmunt Kwiatkowski zorganizował pierwszy współczesny turniej rycerski.Nie wiedział wówczas, że po dwudziestu latach bractwa rycerskie zaczną wyrastać w Polsce jakgrzyby po deszczu. Nie wiedział też, że po roku 2000 nawet w najmniejszej mieścinie będą sięodbywać turnieje, walki wojów i pokazy rzemiosła tradycyjnego. Takie były początki.Dziś bractw rycerskich można naliczyć - jak podaje Serwis Ruchu Rekonstrukcyjnego i OdtwórczegoRoberta Bagrita - ponad 450, a ich liczba wciąż wzrasta. Są to grupy zrzeszające od kilkudo kilkuset osób w różnym wieku.

Duchowe korzenie capoeiry Enklawy egzotyki w przestrzeni wielkiego miasta

49 (luty 2004) Autor: Katarzyna Kolbowska Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Capoeira jest brazylijską sztuką walki połączoną z tańcem o niejasnym pochodzeniu. Większość teorii wiąże jej początki z okresem niewolniczym ery kolonialnej. Miała ona według nich istnieć wówczas jako forma oporu, samoobrony i manifestacji kulturowej – manifestacji własnego kunsztu, niezwykle trudnej gry przywożonych na plantacje Czarnych.

Ciut o ceramice także tej huculskiej

48 (grudzień 2003) Autor: Małgorzata Wielgosz Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

O specyfice polskiej ceramiki ludowej świadczy różnorodność wzorów, technik zdobienia, ornamenty, kolorystyka. Wymagania nabywców z czasem stawały się coraz to wyższe, dlatego też garncarze doskonalili swój kunszt rzemieślniczy, podnosili jakość, walor estetyczny, ale i cenę produktów. Toczone na kole garncarskim wyroby uszlachetniali przez powlekanie glazurą, dzięki czemu naczynie nie przesiąkało. Odmienny kształt gliniaków wynikał z ich różnych funkcji. Mleko lub piwo przechowywano w smukłych dzbanach z wyraźnie zaznaczoną wypukłością brzuśca. Z kolei olej czy wódkę w pękatych naczyniach o wąskiej szyjce. Dwojaki, czyli dwa połączone garnki zaopatrzone w duże ucho, służyły do przynoszenia strawy dla pracujących w polu. Uboczną gałąź wytwórczą wielu warsztatów garncarskich stanowiła produkcja zabawek i dewocjonaliów. Rzemieślnicy o uzdolnieniach artystycznych podejmowali się nawet wyrobu figurek świętych patronów.

Wizyta za siódmą górą

58 (wrzesień 2005) Autor: Tomasz Kulbowski Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

OBUH, czyli Odgłosy Bocznic Ukoją Harmider, a może Ostatni Bastion Ukrytej Harmonii... "Czuję się poszukiwaczem skarbów" - mówi o sobie Wojciech Czern (szerzej znany jako Wojcek), siła sprawcza i motor niezależnego wydawnictwa muzycznego OBUH, strażnik projektu "Za Siódmą Górą", realizator nagrań, kolekcjoner mikrofonów i wyznawca metody działania "Ratuj Się, Kto Może". Jego niewielka muzyczna oficyna wydawnicza ulokowana w starej szkole we wsi Rogalów koło Kazimierza Dolnego - niezauważana przez rekiny fonograficzne - wydaje muzykę alternatywną; ukazała się tam między innymi płyta "Dziewczyna z Aszchabadu", z niepublikowanymi dotąd nagraniami zespołu wibrafonisty jazzowego Jerzego Miliana z przełomu lat 60. i 70., a wkrótce będzie gotowa płyta z muzyką Krzysztofa Pendereckiego do filmu Wojciecha Hasa "Rękopis znaleziony w Saragossie" - ścieżką dźwiękową mającą swoich wielbicieli na całym świecie.

Muzyczne Wydawnictwa Niezaleźne

58 (wrzesień 2005) Autor: Tomasz Kulbowski Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Ile muzycznych wydawnictw niezależnych działało w Polsce od zarania - trudno się doliczyć. Wiele z nich skończyło równie szybko, jak zaczęło, inne przestały działać mimo doświadczenia i pewnej wyrobionej marki (vide: Biodro, Ignis, Cat Sun...). Z rozmów z wydawcami nie bije szczególny pesymizm, czy ból niezależnego istnienia - większość zdaje sobie sprawę z realiów, w których działa i świadoma wymaganego wysiłku i nakładów pracy konsekwentnie realizuje swoje cele.

Cały ten filk

58 (wrzesień 2005) Autor: Rafał "Taclem" Chojnacki Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Kiedy pierwszy raz zetknąłem się z terminem "filk", byłem nieco zdezorientowany. Podejrzewałem, że to literówka. Przecież literka "i" sąsiaduje na klawiaturze z "o", może więc chodziło po prostu o "folk". Okazało się, że wcale nie. Nazwa była użyta świadomie i oznaczała nowy gatunek muzyczny. Cóż to takiego ten filk? Ano, w najprostszych słowach jest to muzyka bazująca na folku, zaś tematyka utworów nawiązuje do klimatów powieści nurtu fantastycznego - najczęściej fantasy, a rzadziej science fiction (na potrzeby tego tekstu całość zjawiska, którego dotyczy filk, nazywana będzie nurtem fantastycznym).