Artykuły z działu: Folk i okolice

Suczka, czyli noc w leśniczówce

100 (czerwiec 2012) Autor: Agnieszka Góra Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Suczka zgubiła się w Zwierzyńcu. Potem biegła za grupą turystów jakieś 18 kilometrów. Suczka, czyli Zuzia - rasa mieszana, trochę przypomina jamnika. Śliczna, zadbana i ułożona. Tułów ciemny, rudawe łapki i łepek. - Biegła za nami tyle kilometrów. Nie miałam wyjścia, przygarnęłam ją – mówi Mysza siedząca za kierownicą swojego auta, kiedy wracamy listopadem 2011 z Leśniczówki. Zuzia na tylnym siedzeniu.Minęły dwa lata od chwili, kiedy Zuzia biegła te kilometry. Dwa lata temu Mysza zabrała suczkę, później puściła do lubelskich mediów ogłoszenie o zaginionej psinie. Na początku - zero odzewu. Potem mówiła już młoda nauczycielka – To moja Zuzia.

Albania - tam i z powrotem

98-99 (kwiecień 2012) Autor: Agnieszka Jastrzębska Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Poranna bryza, zapach soli, i nierówny horyzont. Góry i upalna mgła. Tak zaczęła się nasza Albania. Podróż jest pasją, stanem, w którym nie liczy się czas, ale kolejne kilometry, miejsca. Nie pytaj jaki dziś dzień, ale gdzie dziś nocujemy? A więc plecak, namiot i dobre buty. Samolot, prom, marszrutka i autostop. No i nogi oczywiście. Takie są nasze podróże. Taka była i ta do Albanii.

Coming out kultury szerokiej

96 (październik 2011) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Kultura szeroka to nowy mem, nowe słowo, mające dowartościować małe amatorskie działania i wielkie lokalne fascynacje tysięcy Polaków, którzy przedkładają je nad oglądanie TV statystycznie 4 h dziennie. A więc między innymi fascynacje wielbicieli folku i sztuk pokrewnych.

Na cmentarzu człowiek wie, że żyje...

96 (październik 2011) Autor: Szymon Modrzejewski Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

W istocie cmentarz jest miejscem, w którym można się przekonać - dotkliwie lub nie - jak wiele albo jak niewiele dzieli nas od śmierci, skądinąd naturalnego stanu rzeczy, o którym Platon twierdził, że jest tylko oddzieleniem duszy od ciała. Przy czym cmentarz, przestrzeń otwarta pionowo - jak pisze Eliade - w odróżnieniu od przestrzeni, w której poruszamy się na co dzień, niesie ze sobą przekaz zwielokrotniony... To bowiem przeszłość i przyszłość, ale też znaki, które wiele mówią, o ile umiemy je odczytać. Kamienie, drewno, metal, ziemia, ikonografia, inskrypcje, drzewa...

Przysieczanki - tradycja muzyczna Opolszczyzny czy śląskie disco polo?

94 (czerwiec 2011) Autor: Ewa Retecka Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Wędrując przez wioski i miasteczka Opolszczyzny, można zapytać się przypadkowego przechodnia o jego ulubiony lub najbardziej znany opolski zespół ludowy. Najprawdopodobniej otrzymamy odpowiedź: Przysieczanki. Ale czy postrzeganie przez tamtejszych ludzi tego zespołu jako kultywującego ludową tradycję muzyczną jest właściwe? Czy może mamy tu do czynienia z formacją wykonującą śląskie szlagry, utrzymujące się od lat 90. XX wieku u szczytu popularności?

Motyw kolędy w polskiej muzyce filmowej po 1960 roku

90-91 (styczeń 2011) Autor: Rafał Rozmus Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Termin kolęda pochodzi od łacińskiego słowa calendae i według definicji encyklopedycznej jest określeniem "pieśni związanej ze świętem Bożego Narodzenia i obrzędami noworocznymi". Okres Bożego Narodzenia może być fundamentem całego dzieła filmowego lub pełnić w nim rolę epizodyczną. Przywoływany jest poprzez różnorakie obrazy symboliczne, w tym bardzo często poprzez kolędę będącą niejako rdzeniem obrzędowości tego okresu.

Leonardo z kaszubskich Brus

89 (grudzień 2010) Autor: Tadeusz T. Głuszko Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Na drogowskazie przy drodze wylotowej z Brus do Chojnic widnieje piktogram muzeum, a obok dwa słowa: Józef Chełmowski.

Gospodarstwo Chełmowskiego dostrzec można już z szosy. Dom nieduży, zatopiony w zieleni drzew. Nasz artysta mieszka w nim od urodzenia, czyli od 1934 r. Obok zabudowania gospodarcze, mały sad, ogród z pasieką. Wszędzie mnóstwo rzeźb. Ledwie wiatr dmuchnie, furkoczą drewnianymi śmigiełkami.

Święte zboże

85 (kwiecień 2010) Autor: Natalia Matejczuk Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

...i nie będę kłamała, że jestem bezstronna...
Wielu rolników traktuje to jako grzech; czy zboże może być materiałem opalowym?

Zboże – synonim chleba – podstawowe pożywienie dla człowieka i zwierząt gospodarskich. W tradycyjnej kulturze polskiej, chłopskiej z której wszyscy się wywodzimy – zboże to świętość. Dziś jedyną świętością jest tylko wartość przeliczona na pieniądze. Powszechny jest na wsi proceder spalania zboża w piecach centralnego ogrzewania, gdyż jest tańsze od innych materiałów opałowych. Nieistotne, że ta różnica w cenie nie stanowi o być lub nie być człowieka, bo rzeczywisty głód w oczy nam nie zagląda. A może właśnie doświadczenie niedostatku uczy szacunku do pożywienia?

Żywność ekologiczna Nadzieje i zagrożenia na przykładzie mikrotoksyn

80-81 (maj 2009) Autor: Vlepkarz Ziutek Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Hasło "Ekologiczna żywność" przeciętnemu człowiekowi kojarzy się raczej pozytywnie, przed oczami mamy, niemal podświadomie, wizję upraw bez stosowania tak zwanej "chemii", a jedynie nawozów naturalnych w typie gnojówki, hodowlę drobiu, czy bydła karmionego tradycyjną karmą pochodzenia naturalnego bez stosowania wszelkiego rodzaju hormonów wzrostu, sztucznej karmy, kiszonek i innych współczesnych naleciałości. Czy żywność otrzymana w ten sposób jako "ekologiczna" jest na pewno zdrowa, czy eko-producenci są w stanie zapewnić jej bezpieczeństwo? Odpowiedzi na te pytania wbrew pozorom nie są łatwe ani oczywiste - a składa się na ten fakt bardzo wiele czynników.

Rowery dla miast!

80-81 (maj 2009) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Wszystkie odpowiedzi dotyczące przestrzeni publicznej znajdują się w naszym ciele. Wiemy, jak działają nasze zmysły, jak się porozumiewamy, jak się poruszamy.

To stwierdzenie tylko z pozoru jest oczywiste. Przez cały wiek XX, który był epoką Formy i Systemu - a tym bardziej wcześniej - nikt nie pytał, jakie potrzeby mają mieszkańcy miast lub z góry narzucano ludziom wizję tego, jak mają działać ich zmysły, jak mają się porozumiewać i jak poruszać. Dziś szuka się w człowieku jego immanentnych potrzeb, które byłyby również "sprytne", czyli takie, aby zapewnić jego cywilizacji zrównoważony rozwój.

Gdzie diabeł po polu ogonem zamiatał

79 (marzec 2009) Autor: Maciej Sztorc Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Od dawien dawna świat ludowych wierzeń podzielony był na dwa przeciwstawne obozy. Z jednej strony Bóg i anioły, a z drugiej szatan i diabły. Oba te światy walczyły i ścierały się między sobą pozwalając ludziom tworzyć na ich temat różnorakie wierzenia. W demonologii ludowej obok wilkołaków, mamun, strzyg i wielu innych demonów poczesne miejsce zajmuje diabeł.

W drodze do Badagów

74 (kwiecień 2008) Autor: Małgorzata Janusz Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Społeczność Badagów zamieszkuje Góry Błękitne , znajdujące się w południowoindyjskim stanie Tamilnadu. Góry te zasiedlają też inne plemiona: Toda, Kotta, Kurumba, jak również nieliczne zbiorowości plemienne: Irula, Kasaba i Urali. Wśród nich Badag są plemieniem napływowym.

Korczmin - kulturowe dziedzictwo pogranicza

73 (grudzień 2007) Autor: Justyna Janczyk Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

W dniach 16-29.08.2007 roku na pograniczu polsko-ukraińskim, w Korczminie, odbył się międzynarodowy obóz kulturoznawczy, pod nazwą "Korczmin - kulturowe dziedzictwo pogranicza". Projekt zorganizowany przez Fundację Kultury Duchowej Pogranicza, poprzedzał uroczystości Uspinnia, odbywające się tu od kilku lat, mające na celu wcielanie w życie idei dobrosąsiedztwa oraz propagowanie otwartej granicy między Ukrainą a Polską.

Zrealizowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

73 (grudzień 2007) Autor: Agnieszka Matecka - Skrzypek Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Stowarzyszenie Animatorów Ruchu Folkowego jako jedna z trzech lubelskich instytucji otrzymała w lipcu tego roku grant z Programu Operacyjnego "Rozwój infrastruktury kultury i szkół artystycznych" ogłoszonego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Realizacja projektu "Wyposażenie Stowarzyszenia Animatorów Ruchu Folkowego" została zakończona w listopadzie.

Historia z fotogramów

71-72 (listopad 2007) Autor: Marcin Skrzypek Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Było to tak. Pracując już jakiś czas w Ośrodku "Brama Grodzka - Teatr NN", odkryłem na jednej z półek wystawę zdjęć Andrzeja Polakowskiego "Pożegnanie taboru". Duże fotogramy, 40x40 cm. Bardzo ładnie skomponowane, miały coś w sobie. Ale zainteresowały mnie też z innego powodu: ileż wysiłku i czasu kosztowało mnie niegdyś, żeby znaleźć się w podobnych okolicznościach, co Cyganie na tych zdjęciach. Wędrówka, biwak, gotowanie na palenisku - wszystko to zobaczyłem w "Pożegnaniu taboru".

I tak się jakoś stało, że "przywłaszczyłem" sobie mentalnie te zdjęcia. Lubiłem je wyciągać i pokazywać ludziom, jako swoje odkrycie i chciałem "coś z nimi zrobić". Pokazałem je na "Mikołajkach Folkowych", myślałem o zainteresowaniu nimi jakiegoś periodyku, zrobieniu wielkoformatowej kopii wystawy, a wreszcie o wydaniu albumu. Efekty tych starań były zniechęcające. Pracując planowo, nic się nie udawało. Postanowiłem więc poczekać, aż pojawią się okoliczności, które sprawią, że się uda. I pojawiły się - kilka osób, których obecność i działania nagle złożyły na pożądany efekt. Mamy teraz wielkoformatową kopię wystawy do pokazywania w plenerze, jej kopię 1:1 na piance, album i "historie z fotogramów".

Lato z taborem

71-72 (listopad 2007) Autor: Joanna Zarzecka Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Być może czytelnik zmylony tytułem poszuka tu historii z malowniczych wędrówek z taborami cygańskimi, tymczasem znajdzie garść wspomnień z węgierskich obozów tanecznych w Transylwanii, jednak dla jakichś powodów zostały i one nazwane "taborami tańca" - czy to dla wędrówki w poszukiwaniu korzeni, czy dla wypełniającej owe zjazdy muzyki, czy dla wolnego stylu życia, który nie tylko obecni na taborach Cyganie prowadzą. No i rzecz nie bez znaczenia - węgierskie tabory tańca odbywają się w Rumunii - kraju, który chyba najbardziej kojarzy się z Cyganami.

O bębnie, kaszy i Pawle...

50 (kwiecień 2004) Autor: Bogdan Bracha Dział: Folk i okolice To jest pełna wersja artykułu!

Paweł miał okazję widzieć orkiestrowy bęben kiedy był jeszcze niepodobny do tego z plakatu "Mikołajków Folkowych' 98". Potężna olcha wyrastała na łąkach koło wsi Biadaczka całkiem niedaleko Lublina. Padła przy okazji szalejących w okolicy melioracji. Przestając być drzewem stała się doskonałym materiałem na bęben. A okolica, w której rosła była wyjątkowo bębnolubna, obok były wioski: Dąbrówka, Kamionka Pryszczowa Góra - dla znawców polskiego bębniarstwa miejsca znane i kultowe. Mieszkało tam wtedy już kilku bębnorobów, ze Słomą na czele.