Przeplatane – piosenki wielojęzyczne ze Śląska

Pełna wersja artykułu znajduje się w papierowym wydaniu Pisma Folkowego. Zapytaj o numery archiwalne lub pobierz (jeśli jest dostępny) plik PDF z numerem pisma. Tymczasem zapraszamy do zapoznania się ze skrótem artykułu.

Możesz również przeczytać inne artykuły tego autora (jeśli dostępne - kliknij w nazwisko poniżej) lub zapoznać się z innymi artykułami z tego działu (jeśli dostępne - kliknij w nazwę działu poniżej),

Skrót artykułu: 

Pierwszy raz natknęłam się na pieśń wielojęzyczną, przesłuchując nagrania archiwalne z woj. opolskiego, powstałe w latach 50. XX wieku. Pieśń weselną, w której obecne były niemieckie oraz śląskie czy polskie słowa, zaśpiewała Ludwika Sobota z Popielowa. Ogólnie rzecz biorąc, piosenka jest żartobliwym zaproszeniem na wesele oraz składaniem życzeń młodej parze. Całego tekstu nie udało mi się zrozumieć, ale zanotowałam kilka słów: „libujcie się vie zwei Tauben”, „jou tez nie mą nic na gegen”, „bądźcie zawsze zufrieden”. Po piosence zarejestrowany został jeszcze komentarz osoby obecnej przy nagrywaniu: „taka mieszana”. Dla mnie, mieszkanki Śląska mieszanie języków nie było niczym zdumiewającym ani nowym.

fot. z arch. autorki: Józef Raudzis podczas nagrań

Dział: 

Dodaj komentarz!