Prezentacje

Breabach „Frenzy of the Meeting”
2019, Breabach Rec.

W przededniu obchodów piętnastolecia istnienia zespołu, które zostało uczczone limitowaną edycją piętnastoletniej whisky, nazwanej właśnie Breabach, wyprodukowanej przez renomowaną destylarnię Glenturret Distillery, grupę spotkał jeszcze jeden zaszczyt. Najnowszy, siódmy już album formacji „Frenzy of the Meeting” otrzymał statuetkę Scots Trad Music Awards – najważniejszą nagrodę promującą szkocką tradycyjną muzykę i muzyków w kategorii „Najlepszy album roku”. Breabach jednoczy talenty Megan Henderson (skrzypce, wokal, step), Jamesa Lindsaya (kontrabas, wokal), Caluma MacCrimmona (dudy, whistle, bouzouki, wokal), Jamesa Mackenziego (dudy, flet, gwizdek) i Ewana Robertsona (gitara, wokal, cajon). Artyści grający od najmłodszych lat są uznanymi muzykami solowymi i sesyjnymi, ale grupa stanowi wyjątkowo udane połączenie. „Frenzy of the Meeting” łączy uznanie i poszanowanie dla tradycji przy jednoczesnym obejmowaniu przyszłości nowymi pomysłami i energią. Opierając się na pomysłach i eksperymentach z poprzedniego albumu „Astar” z 2016 roku, zespół zmierza w kierunku rozwoju bardziej ekspansywnego, choć wciąż akustycznego, krajobrazu dźwiękowego. Oprócz tradycyjnych utworów (choćby „Taniec na Zachodniej Wyspie” z kolekcji folkloru Johna Lorna Campbela oraz jego żony Margaret Fay Shaw), współczesnych melodii i oryginalnych kompozycji członków grupy (np. „Winter winds” Caluma MacCrimmona) materiał w dużej mierze opiera się na dzisiejszych szaleńczych doświadczeniach globalnej polityki, mediów i świata przyrody, choćby melodia „Google it!” czy temat muzyczny zatytułowany „Stowarzyszenie Okrągłej Ziemi”. Na płytę składa się dziesięć utworów, wiele z nich łączy po dwie melodie. Utwory liryczne mieszają się naprzemiennie z tanecznymi. Ułożone są niemal jak koncert, zmierzają do mocnego i wyrazistego finału, na który składają się piosenki najbardziej chyba kojarzące się z Breabachem. Ósmy utwór stanowi „Powitanie w Invergordon” – pierwsza część tego kawałka to marsz napisany przez Johna D. Burgesa, jednego z najbardziej znanych i szanowanych dudziarzy szkockich, na powitanie królowej Elżbiety II w mieście Invergordon. Druga część to piosenka „An E Mo Chur Fodhad”, którą Megan Henderson zaczerpnęła od zespołu Cliar. Następny utwór – „Gorączka spotkań” składa się również z dwóch tematów. Pierwszy z nich „Incahoots” Henderson napisała dla przyjaciółki zespołu, utalentowanej artystki Claire Heminnsley, drugi – „Gorączka spotkań” właśnie, ma powiązania z irlandzką melodią „Brian Boru’s March” z kolekcji Magnusa Mackaya z 1840 roku. Album kończy „Oran Bhraigh Rusgaich” – autorska wersja nostalgicznego wiersza Iana Mac Dhughailla o wzgórzach Ruiskich położonych na południe od Glen Urquhart. Muzycy usłyszeli go po raz pierwszy w wykonaniu Charliego MacFarlane’a na jednej z legendarnych nocy tańca w Glennfinnan House Hotel. Szkocka scena folkowa jest bardzo różnorodna, a o Breabachu można powiedzieć, że to Szkocja w pigułce. Warto od niego zacząć zgłębianie muzyki tego kraju.

TOC

 

Dziewanna „Widziadło”
2019, Dziewanna

Mózgiem i duszą tej kapeli jest Agnieszka Suchy, niegdyś wokalistka folkmetalowej formacji Othalan. Album łączy co najmniej kilka stylów, od fantasy folku, medieval folku i folk-rocka po folk metal, ale również ambient, poezję śpiewaną i szczyptę gitarowego neofolku. Wszystko to jest spięte klamrą melodyjnego, artystycznie dopracowanego folk metalu. Od pierwszych zagranych nut utworu „Dnieje” słowiańsko-wikiński klimat łączy się z duchem gór – góralskie skrzypce wchodzą w dialog z szeroko rozumianą nutą słowiańską i medievalową. Dziewanna nie szczędzi słuchaczom nastrojowo podanej gitary akustycznej w poetyckim wydaniu. Wplata w teksty wiele motywów ze słowiańskich wierzeń i mitów… Mamy tu też neofolkową wersję „Świergołuszki”, która kojarzy się z Clannadowym „Robinem”. Gdy nastrój nostalgiczny zaczyna przeważać, Perun wprowadza do muzyki trochę prądu – i nuta wraca na folkrockowo-metalowe tory, nie tracąc nic z klimatu fantasy. To jest kolejny plus tej płyty – świetnie dobrane proporcje między emocjami, między delikatnym fletem, śpiewnymi skrzypcami a drapieżnymi, gitarowymi riffami. Dziewanna sięga po motywy z południa Europy – „Oj, ružice” w neoceltyckim brzmieniu brzmi świeżo i jednocześnie stanowi świetny materiał do grania przy ogniskach… W końcówce płyty brzmienie staje się bardziej surowe i przechodzi w klimaty skandynawskie, by rockowym tytułowym „Widziadłem” postawić kropkę nad i całości.

VZ

 

Sur Austru „Meteahna Timpurilor”
2019, Avantgarde Music

Sur Austru to grupa, która powstała po śmierci Negru. Została założona przez byłych członków formacji Negură Bunget. Nie powinno zatem nikogo dziwić, że album „Meteahna Timpurilor” będzie brzmieniowo zbliżony do dokonań legendarnej Negury. Już pierwszy i drugi utwór to tegoż kwintesencja – „De dincolo de munte” w ujęciu bardziej folkowym (archaiczny folk karpacki przechodzący w pagan/folkmetalowy sznyt i kończący się folkowymi nastrojami), a „Puhoaielor” to chóralno-nostalgiczne oddanie klimatu mgieł rumuńskich lasów i karpackiego ducha, w którym blackmetalowa prostota krzyżuje się z etnofolkiem opartym na prostej, ale wyrazistej pasterskiej nucie. Tu progresywne brzmienie wręcz walczy z archaiczną prostotą i patosem męskich zaśpiewów przesyconych pogańską, karpacką poezją. Sur Austru, bazując na black metalu, rozwija klimatyczną nutę, gdzie ściana gitarowego dźwięku mistycznie przekształca się w tło dla wokaliz i neofolkowego smutku – tu ważny jest i tekst, i jego muzyczna podpora. Całość pięknie spina brzmienie pasterskiej fujarki („Mistuind”). Tam, gdzie trzeba przycisnąć, jest moc gitar, growlu (przełamanego folkową łagodnością) i, co ciekawe, całkiem spora dawka brzmienia rodem z coldwave („Bradul Cerbului”). Austru to godni następcy Negury. Negru może spokojnie odpoczywać w dackiej Nawii, wiedząc, że jego muzyczne dzieło jest właściwie kontynuowane.

VZ

 

Sugerowane cytowanie: TOC, VZ, Prezentacje, "Pismo Folkowe" 2020, nr 146-147 (1-2), s. 40.

Skrót artykułu: 

Breabach „Frenzy of the Meeting”, Dziewanna „Widziadło”, Sur Austru „Meteahna Timpurilor”

Autor: 
Dział: 

Dodaj komentarz!