Pożegnanie stuletniej gwiazdy piosenki laiko

Muzyka grecka

Druga połowa stycznia 2025 roku przyniosła Grecji czułe pożegnanie jednej z najsławniejszych piosenkarek w historii kraju – Keti Grey (wymowa nowogrecka: Kieti Grei). Jeszcze w zeszłym roku media i Grecy cieszyli się z setnych urodzin artystki laiko, tradycyjnej piosenki miejskiej.

    W latach 60. XX wieku Grey była najlepiej opłacaną piosenkarką kraju, jak również tą, która mogła wykonać nawet najtrudniejszy repertuar. Jej ekspresywny głos znakomicie radził sobie z bogactwem wschodnich skal i melizmatów, które do piosenki laiko trafiły w obfitości wprost od jej „matki”, muzyki rembetiko. Jej głos znakomicie „malował” uczucia i przemawiał do ludzkich serc. Sławę wokalistki rozgrzał dodatkowo kilkuletni i nieszczęśliwy związek z „tytanem” laiko, Steliosem Kazantzidisem (zmarł w 2001 roku), do dziś przez wielu Greków uważanym za najbardziej charyzmatyczny głos, jaki narodził się w muzyce ich kraju.

    Życie Keti Grey przypadło na czasy tak trudne, jak ciekawe Jej dzieciństwo i okres młodzieńczy były pełne cierpień oraz goryczy. Przyszła sława piosenki urodziła się w maju 1924 roku jako Athanasia Gizili (jej imię znaczy Nieśmiertelność) w ubogiej, wielodzietnej rodzinie na wyspie Samos na wschodnim Morzu Egejskim. W wieku zaledwie roku zostaje oddana na wychowanie innej rodzinie (lata później poznaswoją biologiczną matkę) – familii Kalaitzisów, która zmienia jej imię na Angeliki (dosłownie: Anielska) i przenosi swoje życie do Pireusu, wielkiego portu Aten. Tam rodzina ma nadzieję żyć dostatniej niż na swojej wyspie, zmarginalizowanej po ustanowieniu granic na Morzu Egejskim.

    Przedwojenna Grecja była co do zasady ubogim państwem, pełnym skrajnych podziałów i nierówności społecznych, z trudem próbującym nadrobić wieki infrastrukturalnego zacofania, jakie pozostawiło tu Imperium Osmańskie. To właśnie bieda mas, podsycona przybyciem z Azji Mniejszej po 1922 roku ponad miliona grekoprawosławnych uchodźców, stanie się wkrótce katalizatorem dynamicznego rozwoju rembetiko, tradycyjnej muzyki przedmieść, początkowo wzgardzanej przez elity. Dzielnice ubóstwa, w których wychowuje się dziewczyna, paradoksalnie wyniosą ją wkrótce na piedestał. Obdarzą uwielbieniem, zdolnym przełamać podziały klasowe oraz niewidoczne mury, oddzielające od „dobrych okolic”. Tam zapatrzona w Zachód ludność, klasa urzędnicza, naukowa oraz finansjera jest w tym czasie rozkochana w popularnych szlagierach zza morza, w tangach, walcach czy fokstrotach. To muzyka do dziś nazywana w Grecji pojemnym określeniem elafro, dosłownie muzyka „lekka”, lub – dawniej – evropaika, „europejska”.

    Już w wieku siedmiu lat Angeliki, zwana Kikitsą, traci ojczyma. Po wybuchu II wojny światowej rodzina wysyła ją na Samos, gdzie dziewczyna trafia pod opiekę niezrównoważonej umysłowo ciotki. Ta znęca się nad nią i próbuje zmusić do świadczenia płatnych usług seksualnych. Dziewczynę ratuje z opresji (i z bombardowanej przez hitlerowców Samos) włoski żołnierz, który wywozi ją na pobliski turecki brzeg. Stamtąd z przypadkową rodziną uciekinierów Angeliki trafia do obozów uchodźców w Turcji, Palestynie i Egipcie. Do Pireusu powraca w 1945 roku. Podejmuje różne prace, aby przetrwać. Bardzo szybko bierze ślub. Rodzi dwóch synów. Mąż traktuje ją przemocowo. Małżeństwo rozpada się, a Kikitsa samotnie wychowuje dzieci.

    Po zakończeniu II wojny światowej oraz bratobójczej wojny domowej (lata 1946–1949) nasila się migracja z greckich wsi do dużych miast oraz za granicę. Straumatyzowane społeczeństwo próbuje odnaleźć pogodę ducha, poszukując kiełkujących na nowo form rozrywki. W kraju przybywa wędrownych trup teatralnych, otwierają się coraz liczniejsze kluby muzyczne. Na początku lat 50. XX wieku obdarzona mocnym głosem Angeliki Kalaitzi próbuje swoich sił w nowych okolicznościach. Zaczyna występować z grupą teatralną Rity Tsakona jako aktorka i tancerka, ale wszyscy namawiają ją do kariery wokalnej. Kontynuuje ją, śpiewając popularne wciąż piosenki evropaika. Dla celów artystycznych przyjmuje pseudonim Keti Grey, który pozostanie z nią już do końca życia.

    Przełom nadchodzi w 1953 roku. To czas zmierzchu rembetiko w jego pierwotnej formie, ale popularność gatunku i jego stopniowe przejście do mainstreamu, jest zwiastunem nowego, bardziej popularnego nurtu miejskiego – laiko – skierowanego do mas. Lutnia buzuki jest nadal jego głównym instrumentem, zachowuje stare rytmy, dochodzą też nowe, a przede wszystkim zmienia się warstwa tekstu. Przybywa lżejszych i porywających masy utworów miłosnych (często o miłości nieszczęśliwej), ubywa piosenek o problemach półświatka i życiu ludzi z marginesu społecznego. Keti Grey jeszcze nie wie, że przez kolejne dekady pozostanie jednym z wiodących kobiecych głosów nowego nurtu, który przyniesie muzyce greckiej dziesiątki tysięcy piosenek, w tym setki wielkich przebojów, śpiewanych w każdym zakątku kraju aż po naszą współczesność.

    W jednym z popularnych klubów muzycznych Aten początkująca artystka poznaje bardzo znanego rembetisa, wykonawcę i kompozytora rembetiko. To Loukas Daralas, ojciec śpiewającego do dziś sławnego piosenkarza Giorgosa Dalarasa (ten zmienił nieco nazwisko). Niedawno Loukas napisał utwór zatytułowany „Góra” (grec. „To vouno”), w którym przepełniony bólem (zapewne miłosnym) podmiot liryczny planuje wspiąć się na najwyższy szczyt aby wyśpiewać tam swoją rozpacz, otoczony przyjaźnią samej góry i jej sosen. Wtedy ona westchnie i przyniesie pocieszenie. Keti Grey zostaje zaproszona do wykonania tej trudnej technicznie piosenki dla greckiego radia, co przynosi jej duży rozgłos. Grecja jest zachwycona wykonaniem! W tym samym roku jeden z najlepszych i najciekawszych stylistycznie kompozytorów rembetiko i laiko, Giorgos Mitsakis, pisze pierwszą piosenkę specjalnie dla młodej wokalistki „Twoja tęsknota” (grec. „To diko sou to marazi”). Grecy znów są zachwyceni (w owym czasie zdarza się to rzadko w przypadku debiutów) i chcą słuchać Keti na żywo. Podoba im się nie tylko barwa jej głosu, lecz także jego siła, głębia oraz liryzm. To pełna uczuciowości interpretacja tekstu, która łączy się w „magnetyzujący” sposób, przyciągając odbiorców.

    Przed Keti Grey otwierają się najważniejsze kluby muzyczne Aten. Błyskawicznie staje się w nich pierwszym nazwiskiem. Wszyscy chcą usłyszeć nowy talent. Sypią się kolejne propozycje, a najlepsi kompozytorzy pragną napisać dla niej kolejne przeboje. Wkrótce zaśpiewa utwory takich sław, jak Markos Vamvakaris, Vasilis Tsitsanis, Giorgos Zambetas, Manolis Chiotis czy Giannis Papaioannou. To niedoścignione marzenie dla wielu artystów. Teksty stworzą dla niej m.in. tak wyśmienici autorzy, jak Eftichia Papagiannopoulou czy Kostas Virvos. W ten sposób Keti pnie się na szczyt. Jej występy przyciągają do klubów miłośników dobrej zabawy, artystka nie stroni bowiem także od piosenek w żywych rytmach, szczególnie we wschodnim tsifteteli. W tej orientalnej formie muzycznej staje się na długo niedościgniona dla innych wokalistek.

    W środowisku muzycznym panuje silna rywalizacja, a dobrych nazwisk ciągle przybywa. Keti Grey poznaje początkującego jeszcze Steliosa Kazantzidisa i pomaga mu w przebiciu się na scenie. Śpiewają w klubach muzycznych oraz nagrywają na płytach. Stają się ulubionym duetem ateńczyków. Zakochują się w sobie miłością płomienną, lecz bez happy endu. Po kilku latach od zaręczyn pełen wzlotów i upadków związek rozpada się: Stelios wiąże się z inną kobietą. Jego nową partnerką jest wschodząca gwiazda, przyszła znakomita piosenkarka, Marinella (pozostawała aktywna na scenie aż do września 2024 roku, gdy w trakcie koncertu pod Akropolem doznała udaru mózgu). Po latach Grey, która później była w kilku innych związkach, powie w wywiadzie, że Kazantzidis to największa miłość jej życia. Fotografie Steliosa były stale obecne w domu piosenkarki.

    Koniec lat 50. i lata 60. XX wieku to dla artystki okres niezwykle wytężonej pracy. Piszą dla niej wszyscy, śpiewa wszędzie, nagrywa setki piosenek (szacuje się, że jej repertuar obejmował około 1500 utworów). Pomaga wielu nowym piosenkarzom, którzy na wznoszącej fali popularności laiko próbują swojego szczęścia w zawodzie. To dzięki niej w piosence laiko udaje się zaistnieć choćby Stratosowi Dionisiou, który z czasem przejdzie do historii gatunku jako jeden z jego legendarnych wykonawców.

    Pod koniec lat 60. Grey rozpoczyna serię (trwającą aż do początku nowej dekady) niezwykle udanych występów w Stanach Zjednoczonych, gdzie w międzyczasie powstała liczna diaspora greckich imigrantów, tęskniących za kulturą swojej ojczyzny. Na koncerty Keti w klubach przy Ósmej Alei przychodzą tłumy, dzięki czemu bardzo dobrze tam zarabia. Jak ujawni później w wywiadzie, niektórzy z fanów obsypują ją dolarami na scenie. To również okres, kiedy artystka poznaje osobiście wielkie nazwiska muzyki i biznesu – Elvisa Presleya, Marię Callas, Jimiego Hendrixa czy Aristotelisa Onasisa.

    Koniec lat 70. i lata 80. XX wieku przynoszą znaczną zmianę na muzycznej scenie Grecji. Klasyczne laiko traci stopniowo na popularności, coraz wyraźniej przebija się jego zmodernizowana forma, elafrolaiko, tzw. lekkie laiko (popularne w Grecji do dziś) o coraz bardziej banalnych tekstach. Starszym, wielkim nazwiskom trudniej przyciągać publiczność do nowych utworów w starym gatunku, ponieważ wciąż kochane są ich dawniejsze przeboje. Dlatego niektórzy z nich zmieniają styl. Wciąż pamiętany jest związek Keti ze Steliosem, ponownie wydawane są ich wspólne piosenki. Grey poszukuje kontaktu z młodszą publicznością. Na początku lat 80. pomagają jej wspólne występy z dwiema bardzo młodymi i popularnymi wokalistkami – Haris Alexiou i Dimitrą Galani.

    Kolejny wielki przełom przychodzi w 1993 roku. Jeden z popularnych zespołów tego okresu, Ekinos + Ekinos, zaprasza artystkę do wykonania piosenki „Tylko kobieta umie Ci powiedzieć” (grec. „Mia ginaika mono kserei na sou pei”). Zgrabne, chwytliwe połączenie elafrolaiko i popu w zestawieniu z temperamentnym wykonaniem Grey i dobrym wideoklipem odnoszą w Grecji olbrzymi sukces. Piosenkę słychać zewsząd, jej głos brzmi nagle w klubach młodzieżowych całego kraju. Znów jest pożądana na scenach, nowe piosenki nagrywa jeszcze do 1996 roku. Wtedy wycofuje się z aktywnego życia muzycznego, chętnie goszcząc nadal w mediach i udzielając wywiadów. „Muzyczny gen” Keti został zaś przekazany dalej. Na scenie komercyjnej (pop/ elafrolaiko) znaczny rozgłos zyskuje z czasem ukochana wnuczka artystki, Angeliki Iliadi, która występuje do dziś.

    Pełne zwrotów akcji życie Keti Grey, wyjątkowy głos oraz ponadczasowe, zaśpiewane z zaangażowaniem piosenki zjednują jej fanów wśród różnych pokoleń. Związek artystki ze Steliosem Kazantzidisem zostaje przypomniany w zeszłorocznym sukcesie kasowym greckiej kinematografii, w filmie Giorgosa Tsemberopoulosa „Istnieję” („Iparcho”), poświęconym życiu znanego piosenkarza. W rolę Grey wciela się ceniona aktorka Klelia Renesi. Gdy film wchodzi na ekrany, gwiazda laiko jeszcze żyje. Do początków 2025 roku film zyskuje status najchętniej oglądanego w kinach Grecji w ostatnim dziesięcioleciu! To jednoznaczny dowód żywego zainteresowania Greków muzycznym dziedzictwem ojczyzny i dawnymi idolami. 

    Życie Keti Grey spięte jest niezwykłą „klamrą”: zamyka w sobie najciekawszy okres rozwoju muzyki Grecji obydwu stuleci. Na krótko przed śmiercią artystka nagrywa z pomocą rodziny wzruszający, pożegnalny film, który opublikowany zostaje po jej śmierci. Ostatnią wolą Keti Grey jest zaś, aby podczas ceremonii pogrzebowej wybrzmiały dwa z jej najsławniejszych wykonań – „Obce ręce” („Ta ksena cheria”) oraz „Góra” („To vouno”). Życzenie zostaje spełnione. Na cmentarzu ateńskiej dzielnicy Nowa Smyrna tłum nuci:

Wejdę na najwyższą górę

I na niej zaśpiewam

By wraz z dźwiękiem buzuki dał się

słyszeć pośród pustkowia

Mój ból

Stanę się przyjacielem góry

I towarzyszem sosen

A gdy będę płakał i cierpiał

Góra zabrzmi swoim westchnieniem. 

Tomasz Piotr Kozłowski Popularyzator kultury Grecji. Absolwent Podyplomowych Studiów Etnomuzykologicznych na Uniwersytecie Warszawskim (praca dyplomowa obroniona pod kierunkiem dr Weroniki Grozdew -Kołacińskiej). Członek zespołu tańca greckiego Ilios. Wieloletni członek zarządu Towarzystwa Przyjaciół Grecji. Autor bloga Greckimi Drogami.

Tłumaczenie fragmentu tekstu piosenki – własne. Zastosowano jedną z najczęściej stosowanych międzynarodowo transkrypcji z języka nowogreckiego.

Redakcja na stronie Julia Wolny, studentka e-edytorstwa i technik redakcyjnych.

Skrót artykułu: 

Tomasz Kozłowski o muzyce greckiej, Keti Grey i laiko. Druga połowa stycznia 2025 roku przyniosła Grecji czułe pożegnanie jednej z najsławniejszych piosenkarek w historii kraju. Jeszcze w zeszłym roku media i Grecy cieszyli się z setnych urodzin artystki laiko, tradycyjnej piosenki miejskiej.

Dodaj komentarz!