Święty Mikołaju opowiedz jak tu było, Jakie pieśni śpiewano, gdzie się pasły konie..... Ten fragment "Ballady o św. Mikołaju", autorstwa bieszczadzkiego barda Andrzeja Wierzbickiego, stał się credo zespołu. Z tym utworem związana jest też nazwa grupy, nadana jej przez przyjaciół w początkach istnienia, którzy pewnie nie domyślali się wtedy, że będzie ona odzwierciedlać działania zespołu. Orkiestra pod wezwaniem świętego Mikołaja powstała w 1988 r. z inicjatywy grupy przyjaciół - turystów wędrujących po Bieszczadach i Beskidzie Niskim, którzy w pewien sposób związani byli ze Studenckim Kołem Przewodników Beskidzkich w Lublinie. W tych kręgach piosenki łemkowskie często śpiewano przy ognisku. Na powstanie zespołu miały też wpływ liczne festiwale piosenki turystycznej, które w latach osiemdziesiątych przeżywały swój rozkwit. To na "Yapie" i "Bazunie" Orkiestra stawiała pierwsze kroki. Wielogłosowe pieśni łemkowskie początkowo miały służyć jako warsztat muzyczny doskonalący technikę śpiewu. Utwory te były jednak tak egzotyczne i fascynujące, że wkrótce zaczęły stanowić repertuar grupy. Za ich pośrednictwem członkowie zespołu dotarli najpierw do mało wówczas znanej kultury Karpat Wschodnich. Amatorskie studia nad folklorem z czasem objęły rodzimą kulturę ludową, nie tylko muzyczną ale też duchową i materialną. Orkiestra wypracowała swoje spojrzenie na folklor, nie od strony wyłącznie estetycznej, ale także duchowej, ładunku emocjonalnego jaki był zawarty w pieśniach, opowieściach czy wytworach rzemiosła. Zespół nie dąży do odtwórczej prezentacji muzyki ludowej, która dla wielu nieosłuchanych z nią osób brzmi wręcz kakofonicznie. Jest ona przetwarzana przez muzyków na język współczesny tak, że często ich aranżacje znacznie odbiegają od oryginału.
Repertuar zespołu jest efektem wielu godzin poszukiwań, wertowania dzieł etnograficznych, przesłuchiwania kilometrów taśm. Niekiedy uda się znaleźć jakąś "perełkę" w czasie wędrówki. To właśnie wyprawy pozwalają na bezpośredni kontakt z folklorem lub miejscem gdzie niegdyś istniał, stwarzają możliwość emocjonalnej identyfikacji z utworami. Pieśni łemkowskie zagrane w pustych dolinach Beskidu Niskiego zaczynają ożywać na nowo.
Zespół nie tylko można spotkać w górach, choć i tam koncertuje, często w małych zatłoczonych salkach schronisk. Występuje też na dużych scenach, np. w Kamieniołomach w Kaziemierzu w koncercie "Voo Voo i przyjaciele", w ramach koncertów folkowych w Studiu S1 trasmitowanych przez II pr. Polskiego Radia, czy na Folkowym Festiwalu Europejskiej Unii Radiowej w Rudolstadt. Muzyczne fascynacje Orkiestry utrwalone są na kasetach. W 1992 r. została wydana przez Pomaton "Muzyka Gór" inspirowana głównie folklorem łemkowskim. Dwa lata póżniej powstał materiał zatytułowany "Z wysokiego pola", zawierający utwory oparte na muzyce huculskiej i polskiej. Pod koniec tego roku ukaże się kolejna kaseta i zarazem płyta kompaktowa "Czas do domu", poświęcona w całości rodzimej muzyce ludowej. Śledząc te wydawnictwa można odtworzyć poszczególne etapy ewolucji Orkiestry, zarówno w warstwie brzmieniowej jak i zainteresowań repertuarowych.
Okiestra św. Mikołaja wywodzi się z lubelskiego środowiska akademickiego i decydując się na istnienie w ramach Akademickiego Centrum Kultury Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej "Chatka Żaka" postanowiła w nim pozostać. Z takim charakterem zespołu wiążą się ciągłe zmiany składu muzyków, co z pewnością zapobiega monotonii i daje szansę wielu młodym ludziom przeżycia przygody z folkorem. Orkiestra bywa też dla nich etapem dwłasnej drogi artystycznej. Wywodzą się z niej młodzi aktorzy Ośrodka Praktyk Teatralnych "Gardzienice" i Marek Andrzejewski - śpiewający poeta. Praca wśród młodych ludzi umożliwia również wielokierunkowość działań. Orkiestra św. Mikołaja to nie tylko najbardziej widoczny "zespół sceniczny", ale także Kapela Łem, muzykująca po łemkowsku w sposób tradycyjny, czy niedawno powstała grupa wokalna Melitele. Bezpośrednio z działaniami Kapeli związana jest letnia baza turystyczna w dolinie Jawornika prowadzona we współpracy z SKPB w Lublinie, która pełni rolę letniego ośrodka kulturalnego. Swoje zainteresowania mogą rozwijać fotografowie ( w 1994 została zorganizowana wystawa pt."Zapomniany Gościniec") i plastycy, na przykład w ramach warsztatów rękodzielniczych. Pole do popisu mają też młodzi dziennikarze prasowi - w powyższym czasopiśmie, oraz radiowi - na antenie Akademickiego Radia Centrum. Choć zespół nie podejmuje działań teatralnych, w 1995 stworzył muzykę do spektaklu "Ballada chasydzka", opartego na legendzie Widzącego z Lublina, a fascynacje folklorem żydowskim znajdą swe odbicie w dopiero tworzącej się kapeli klezmerskiej. "Orkiestra" jest pomysłodawcą i głównym organizatorem istniejącego od sześciu lat Festiwalu Muzyki Ludowej "Mikołajki Folkowe", który odbywa się zawsze w drugi weekend grudnia w siedzibie Orkiestry. Organizatorzy starają się wydawać cykl kaset dokumentujących kolejne edycje festiwalu. Dotychczas ukazała się kaseta "Mikołajki Folkowe'93", planowane są następne. Staraniem zespołu i Towarzystwa Karpackiego ukaże się kaseta Kapeli Romana Kumłyka, prezentująca folklor huculski. W 1993 r. wyszła "Mitologia huculska" oparta o opowieści zebrane przez Wł. Szuchiewicza. W przygotowaniu jest też od dawna zapowiadany "Przewodnik po śpiewaniu Orkiestry św. Mikołaja" poświęcony muzyce łemkowskiej. Szeroko pojęta kultura ludowa jest inspiracją dla wszystkich tych przedsięwzięć. Jest ona jak źródło, z którego wszyscy mogą czerpać do woli.
Święty Mikołaju opowiedz jak tu było, Jakie pieśni śpiewano, gdzie się pasły konie..... Ten fragment "Ballady o św. Mikołaju", autorstwa bieszczadzkiego barda Andrzeja Wierzbickiego, stał się credo zespołu. Z tym utworem związana jest też nazwa grupy, nadana jej przez przyjaciół w początkach istnienia, którzy pewnie nie domyślali się wtedy, że będzie ona odzwierciedlać działania zespołu. Orkiestra pod wezwaniem świętego Mikołaja powstała w 1988 r. z inicjatywy grupy przyjaciół - turystów wędrujących po Bieszczadach i Beskidzie Niskim.