Opowieść o lęku

Krowa

Pełna wersja artykułu znajduje się w papierowym wydaniu Pisma Folkowego. Zapytaj o numery archiwalne lub pobierz (jeśli jest dostępny) plik PDF z numerem pisma. Tymczasem zapraszamy do zapoznania się ze skrótem artykułu.

Możesz również przeczytać inne artykuły tego autora (jeśli dostępne - kliknij w nazwisko poniżej) lub zapoznać się z innymi artykułami z tego działu (jeśli dostępne - kliknij w nazwę działu poniżej),

Skrót artykułu: 

Władysława opowiedziała mi swoją historię w osiemdziesiątym ósmym roku życia, w dniu 3 sierpnia 2017 roku. Żar lał się z nieba, a przez uchylone drzwi do kuchni wpadały mdlejące muchy. Zupełnie jak wtedy, w lecie 1942 roku. Władzia była wiejską dziewczynką. W domu bywało ciężko, więc biegała do Rajchelki, bezdzietnej Żydówki i mełła dużym, drewnianym młynkiem kawę i pieprz. Robiła to po kryjomu, bo Niemcy zabrali wszystkie młynki z żydowskiego sklepiku.

Fot. K. Niemkiewicz

Autor: 
Dział: 

Dodaj komentarz!