Muzyka była całym jego życiem!

Jan Cebula

fot. M. Małaczyńska, ze zbiorów MDK w Kolbuszowej

Odszedł jeden z ostatnich prawdziwych lasowiackich muzykantów, Jan Cebula. Urodził się 12 lipca 1937 roku w Nowej Wsi, gdzie spędził dzieciństwo i lata młodości. Pierwszy instrument, skrzypce, odziedziczył po bracie Józefie. Naukę gry pobierał u muzykanta, gajowego Stanisława Białka, mieszkającego w tej samej miejscowości. Wraz z żoną Marią zamieszkał w Kolbuszowej w wybudowanym przez siebie domu. Przez całe życie związany był z Kolbuszową i jej instytucjami kultury. Grał z wybitnymi muzykantami: Józefem Kurdą, Władysławem Pogodą, Janem Książkiem, Henrykiem Kretowiczem, Jerzym Wroną i innymi.
W latach 50. XX wieku rozpoczął naukę gry na trąbce i grał w mieleckich orkiestrach dętych. Z biegiem czasu stał się multiinstrumentalistą, opanowując umiejętność gry na klarnecie oraz innych instrumentach dętych, a także akordeonie. Do lat 90. był liderem kolbuszowskich kapel działających przy Miejskim Domu Kultury. Współpracę z tą instytucją wznowił w 2012 roku, brał udział wspólnie z innymi wybitnymi lasowiackimi muzykantami – Janem Marcem, Bronisławem Płochem, Władysławem Pogodą, Janem Markiem i Jarosławem Mazurem – w tworzeniu koncepcji Festiwalu Żywej Muzyki na Strun Dwanaście i Trzy Smyki. Współpraca ta zaowocowała wydaniem w 2015 roku pierwszej w jego karierze muzycznej płyty. Album ten zapoczątkował serię wydawniczą Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej ,,Muzykanci z Puszczy Sandomierskiej” i nosił tytuł ,,Jan Cebula z Kapelą”. Wydawnictwo w formie książeczki z załączoną płytą zawierało, oprócz profesjonalnej rejestracji muzycznej gry zespołu, tekst opisujący historię poczynań twórczych artysty. W albumie zamieszczone zostały również zdjęcia rzeźb Jana Cebuli, które wykonywał przez całe życie i które były jego drugą artystyczną pasją.
Współpraca z kolbuszowskim domem kultury zaowocowała licznymi sukcesami, które zwieńczyły drogę twórczą artysty. W ramach zrealizowanego w 2016 roku ze Środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zadania ,,mistrz tradycji” przekazywał swoje umiejętności gry na skrzypcach dwóm uczniom: Barbarze Szalony i Adamowi Draganowi. Poczynania nauczyciela i jego wychowanków udokumentowane zostały w wydawnictwie: ,,Jan Cebula niezwykły muzykant z Puszczy Sandomierskiej: Samouczek tradycyjnej gry na skrzypcach”. Delegowany z 3. edycji Festiwalu Żywej Muzyki na Strun Dwanaście i Trzy Smyki w 2015 roku do udziału w 49. Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu osiągnął swój największy życiowy sukces, zajmując z Kapelą pierwsze miejsce. W tym samym roku wziął udział w 1. edycji Turnieju Muzyków Prawdziwych, organizowanej przez Filharmonię im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, gdzie zdobył jako solista skrzypek pierwszą nagrodę. W 2017 roku na wniosek MDK w Kolbuszowej otrzymał Nagrodę im. Oskara Kolberga ,,Za zasługi dla kultury ludowej”. Działalność muzyczna Jana Cebuli została udokumentowana przez TVP 3 w Rzeszowie w cyklu programów telewizyjnych ,,Spotkania z folklorem” w reżyserii Jerzego Dyni. Sukcesy artysty były również zasługą dwóch muzykantów, Wiesława Malca (skrzypce sekund) i Zdzisława Ziarkiewicza (basy), z którymi tworzyli kapelę w ostatnich latach. Traktowali prymistę, lidera z wyjątkowym szacunkiem, a jego muzykę doskonale czuli, grając tradycyjną lasowiacką nutę i po mistrzowsku wykonując oberki.
Jan Cebula odszedł, a wraz nim odeszła unikalna, zwiewna i delikatna umiejętność gry na skrzypcach, którą ten samouk wypracowywał przez całe życie, inspirując się grą starych lasowiackich mistrzów, Stanisława Białka i Henryka Kretowicza. Pochowany został na cmentarzu parafialnym kościoła pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej.

Mateusz Starzec,
Miejski Dom Kultury w Kolbuszowej

Skrót artykułu: 

Odszedł jeden z ostatnich prawdziwych lasowiackich muzykantów, Jan Cebula. Urodził się 12 lipca 1937 roku w Nowej Wsi, gdzie spędził dzieciństwo i lata młodości. Pierwszy instrument, skrzypce, odziedziczył po bracie Józefie. Naukę gry pobierał u muzykanta, gajowego Stanisława Białka, mieszkającego w tej samej miejscowości. Wraz z żoną Marią zamieszkał w Kolbuszowej w wybudowanym przez siebie domu. Przez całe życie związany był z Kolbuszową i jej instytucjami kultury.

Dział: 

Dodaj komentarz!