Małgośka mówią mi…

Imiona

Imię towarzyszy człowiekowi od początku jego życia i jest chyba najczęściej słyszanym przez niego słowem. Poznając nową osobę, przedstawiamy się zazwyczaj imieniem. Może ono wywołać różne skojarzenia i wyobrażenia o tym, jacy jesteśmy. Czy rzeczywiście jest tak, że imię określa naszą osobowość? Co kieruje rodzicami przy tak odpowiedzialnym wyborze?

Małgorzata Słowik

Swoje imię dostałam w wyniku głosowania. Znajomi i rodzina wahali się między Małgorzatą a Karoliną. Rodzice, wybierając dla mnie imię, nie kierowali się dość powszechną w Polsce tradycją, zgodnie z którą powinnam je sobie sama przynieść na ten świat. Mogłabym wtedy być: Marcelą, Adą, Teresą, Achacją, Alfonsą lub Marią.

Oczywiście, wśród tych imion mogłyby się znaleźć również te, które pochodzą z okresu przedchrześcijańskiej wspólnoty słowiańskiej. Co ciekawe, wyrażają one zazwyczaj życzenia dotyczące losów dziecka: „Rdzenie o znaczeniu ‘władza, mądrość’ odnajdujemy w imionach: Hot’vit, Žirovit, Tverdislav, Toligněv, Sudimir, Sudislav, Volodimer, Volodislav, Myslibor, Snovid, Javid. Życzenia pomyślności w walce zostały zawarte między innymi w imionach Borislav, Ratibor, Mstislav, Izbygněv, Vâčeslav, Izâslav, Âropolk, Âroslav. Niektóre imiona dwuczłonowe nadawano prawdopodobnie w celu zapewnienia płodności oraz pomyślności rodu, plemienia: Rostislav, Domoslav, Domožir, Žiznomir, Rogovolod, Domamer, Mironěg, Miroslav, Mironěg, Ninoněg1. Zazwyczaj pierwsze imię – zastępcze i o celowo negatywnym znaczeniu – nadawał ojciec (o ile uznał dziecko za swoje) lub plemienny kapłan. Kiedy chłopiec osiągał wiek 7–10 lat, dokonywano inicjacyjnego obrzędu „postrzyżyn” i wówczas otrzymywał nowe, męskie imię, niosące ze sobą dobre życzenie na przyszłość.

Wraz z chrześcijaństwem pojawiły się imiona z nim związane, a żeby nie uprawiać świętokradztwa, te należące do świętych o wysokiej randze nieco zmieniano, używając ich wariantów. Zatem imię Marii zmieniano na Mariannę, Marynę, Maszę. Co ciekawe, imię matki Chrystusa uznano za chrzcielne dopiero w XVII wieku. Jak widać, imiona słowiańskie były powoli wypierane przez chrześcijańskie. W kulturze ludowej z imionami wiązano cechy charakteryzujące sposób bycia dziecka. Wierzono, że Agata będzie pyskata, Agnieszka to ta, u której dostatek mieszka, Idzi – źle widzi.

Nadanie imienia, szczególnie w XIX wieku wiązało się także z nastawieniem proboszcza danej wsi do sytuacji politycznej. Otóż uczucia patriotyczne, jak i lojalność wobec przedstawicieli powiatowej administracji powodowały, że nadawano więcej imion o wydźwięku ideowym. Chłopców chrzczono imionami Aleksander, Mikołaj, Konstanty, by wspomnieć uwłaszczenie chłopów. Patriotyzm przemawiał przez imiona takie jak: Tadeusz (Kościuszko), Bolesław (Chrobry), Kazimierz (Wielki), Józef (Poniatowski). Proboszcz mógł też nie wyrazić zgody na nadanie dziecku wymarzonego przez rodziców imienia, gdy uznał je za nieodpowiednie. Rodzice nieślubnych dzieci nie mieli prawa wyboru imienia dla swojej pociechy.

Kiedy dziecko rodziło się wątłe i miało niewielkie szanse na przeżycie lub rodziło się martwe, nadawano mu symboliczne imię któregoś z „pierwszych ludzi”. Jeśli jednak dziecko umierało później, a nie było to szczególnie rzadkie zjawisko, żadne z kolejnych dzieci tych samych rodziców nie otrzymywało imienia swojego poprzednika, by nie powielić jego losu. Czasem sugerowano się przekonaniem, że imiona mogą być szczęśliwe lub nieszczęśliwe. Współcześnie jest podobnie, co poświadcza m.in. skala konotacji imion. Wynika z niej, że „polskie imiona, które najbardziej kojarzą się nam z sukcesem, ambicją, pewnością siebie, inteligencją, niezależnością, to: Wiktoria, Maria, Anna, Mikołaj, Jakub, Aleksander. Z towarzyskością, dowcipem, otwartością, przyjacielskością – Mikołaj, Kacper, Wiktoria, Jakub, Anna, Magdalena, Monika, natomiast z etycznością, lojalnością, szczerością, opiekuńczością: Maria, Mikołaj, Kacper, Amelia, Filip, Anna, Magdalena. Z kobiecością i męskością: Wiktoria, Anna, Julia, Maria, Filip, Kacper”2. Kto się załapał?

Kalendarz Kościelny dla Parafii św. Józefa w Tczewie, R. 10 (1930)
fot. Biblioteka Narodowa / Polona

Moje imię (Małgorzata – sprawdziłam numerologiczną charakterystykę imienia!) zobowiązuje mnie do pracy z ludźmi, więc często słucham ich historii i słyszę, że ich potomstwo zostało nazwane zupełnie inaczej, niż było wstępnie ustalone. Czasem roztargniony tatuś zapomni o dokonanym wspólnie wyborze, czasem poniesie go fantazja, a czasem… w ogóle nie zarejestruje dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Co wtedy? Otóż nie ma się o co martwić, rolę proboszcza przejmuje urzędnik i zgodnie z prawem po upływie 21 dni od narodzin nadaje dziecku imię, zazwyczaj zgodne z panującą modą, nie powielając imion rodzeństwa. Jak się nie spodoba, na szczęście można je zmienić.

1 B. Hrynkiewicz-Adamskich, Słowiańskie imiona osobowe – voces magicae?, „Onomastica Slavogermanica” 2011, t. XXX, s. 188.
2 K. Leśniak-Moczuk, Imię ma znaczenie w życiu człowieka? Ależ oczywiście!, rozm. B. Terczyńska, [online], [dostęp: 15 sierpnia 2002]: https://plus.nowiny24.pl/imie-ma-znaczenie-w-zyciu-czlowieka-alez-oczywi...

Opracowanie i korekta na stronie internetowej: Wiktoria Kaczmarczyk 
Skrót artykułu: 

Imię towarzyszy człowiekowi od początku jego życia i jest chyba najczęściej słyszanym przez niego słowem. Poznając nową osobę, przedstawiamy się zazwyczaj imieniem. Może ono wywołać różne skojarzenia i wyobrażenia o tym, jacy jesteśmy. Czy rzeczywiście jest tak, że imię określa naszą osobowość? Co kieruje rodzicami przy tak odpowiedzialnym wyborze?

fot. Biblioteka Narodowa / Polona: Kalendarz Kościelny dla Parafii św. Józefa w Tczewie, R. 10 (1930)

Dział: 

Dodaj komentarz!