Ludowość alternatywna

Etnoalternatywa

     W maju w Muzeum Śląskim została otwarta wystawa czasowa „Etnoalternatywa”, prezentująca modę inspirowaną górnośląskimi strojami ludowymi z niemal wiekową historią. To niejedyny projekt powstały w ostatnich latach, prezentujący świeże spojrzenie na krajowe folklor i tradycję. Przyglądamy się temu, gdzie polskie wzornictwo, moda i design wyraźnie czerpią z ludowości i etniczności, pokazując alternatywne neointerpretacje znanych od lat elementów, symboli i archetypów, podkreślając jednocześnie ich bogactwo, wielowymiarowość i łamiąc związane z nimi stereotypy i wynikające z nich kompleksy.

Marta Leszek 

Jak strategie DIY radzą sobie z masowością?

    Ludowe odniesienia w designie i modzie przeżywają kolejną młodość. Ten trend jest dziś ciekawy nie tylko z estetycznego, ale też socjologicznego punktu widzenia, bo folkowa tradycja jest też mocno powiązana z poczuciem tożsamości. Na przestrzeni lat ludzie mieli z folkiem skomplikowaną relację. Po tym, jak odeszli od ludowych motywów, za jakiś czas wrócili do nich ze spotęgowaną silą, kiedy w 1949 roku pojawiła się słynna Cepelia (Centrala Przemysłu Ludowego i Artystycznego). PRL-owska spółdzielnia zrzeszająca rękodzielników i projektantów stała się tak popularna, że w większości polskich domów prędzej czy później pojawiły się przedmioty użytkowe i dekoracyjne z jej logo. Po transformacji w Europie zaczęło funkcjonować coraz więcej trendów światowych i fascynacji tym, co zachodnie, a kultura masowa stała się atrakcyjniejsza niż lokalna, bo Zachód oznaczał nowość. Ludzie zaczęli bardziej odcinać od folkowości, bo kojarzyła się z wiejskością, tradycjonalizmem i przeszłością. Dziś artyści i designerzy ponownie wykorzystują ją w swoich pracach, dając jej nowe życie i interpretując ją na miarę naszych czasów. To, co kiedyś odchodziło w zapomnienie na rzecz masowych wzorniczych trendów, dziś wraca jako coś alternatywnego, unikatowego, promującego lokalnych twórców, a więc jednocześnie pokazującego świadome podejście nabywców. Współczesny etnodesign zredefiniował tradycję sprzed stu lat, dopasowując ją do współczesnych potrzeb i wykorzystując ludowe motywy do podkreślania tożsamości w nowoczesny, pozbawiony kompleksów i wstydu sposób.

Dzisiejszy potencjał górnośląskiego stroju

    Otwarta w maju w Muzeum Śląskim w Katowicach wystawa „Etnoalternatywa. Nowe spojrzenie na modę ludową” to zestawienie tradycyjnych, oryginalnych strojów z Górnego Śląska z inspirowanymi nimi, współczesnymi projektami, stworzonymi przez projektantkę Beatę Bojdę. Całość dopełniają archiwalne zdjęcia oraz artystyczna sesja fotograficzna, na której uchwycone zostały współczesne projekty inspirowane tradycyjnymi motywami sprzed stu lat. Bogactwo faktur, tkanin, ornamentów, roślinnych motywów i barw okazuje się inspirujące dla dzisiejszego zdobnictwa i sposobu myślenia o projektowaniu odzieży, a górnośląskie stroje nie tylko stanowią natchnienie z punktu widzenia estetycznego, ale są też ciekawe dla projektantów pod kątem praktycznym. Wykorzystywane w nich kroje, jak z jednej strony szerokie, płócienne koszule i kaftany, z drugiej ultradopasowane staniki sukni i gorsety, dla dzisiejszych twórców stanowią pole do eksperymentowania z łączeniem poszczególnych elementów stroju, warstwowością, fasonami, sposobami modelowania sylwetki. Bojda dokonuje dekonstrukcji pierwszej części ekspozycji – tej pokazującej autentyczne muzealne zbiory śląskich strojów, tworząc kolekcję w nurcie handmade i slow fashion. Wykorzystuje materiały z obiegu wtórnego, takie jak fragmenty koronek, żakardowych kap i haftowanych tkanin, a także ręcznie robione ozdoby z bibuły. Upcyklingowe podejście i kreowanie ekologicznych postaw oraz poruszanie się w nurcie mody etycznej i zrównoważonej (sustainable fashion) wpasowuje się w wymagania dzisiejszego, świadomego odbiorcy, ceniącego pochodzenie, jakość i trwałość materiałów, ale też unikalność.

   Śląskie stroje, które wyjściowo były ważnym elementem narodowej i regionalnej przynależności, patriotyzmu, kultury, tradycji i obrzędowości, dziś dzięki projektom Bojdy, w dyskusji o tożsamości, stają się symbolem indywidualizmu i sposobem na wyrażanie światopoglądu i wartości. Synteza tradycyjnej części ekspozycji, współczesnych projektów i artystycznej sesji fotograficznej prowadzi do złożonej, wielowątkowej całości, która jednocześnie okazuje szacunek tradycji i lokalnemu dziedzictwu, zwracając się przy tym ku przyszłości. Dzięki ręcznej obróbce i materiałom z obiegu wtórnego, w dobie kryzysu klimatycznego, kończących się zasobów, skłania do pojęcia dyskusji i refleksji na temat ekologii i relacji między modą a środowiskiem.

Dziedzictwo widziane na nowo

    „Chylak Heritage” to projekt tworzony przez Zofię Chylak, która postrzega folklor jako konglomerat wielu kultur regionalnych i lokalnych, które mają do zaoferowania wiele, często zapomnianych, wizualnych i estetycznych inspiracji, obyczajów i sposobów myślenia o stroju i akcesoriach. Koronkarstwo w Bobowej, żywieckie kołnierze i kokardy oraz łemkowskie detale – koronki, perełki i koraliki, wykorzystuje w swoich projektach, wykańczając nimi proste formy. Projektantka współpracując z lokalnymi muzeami i rękodzielnikami, stawia pomost między szacunkiem do dziedzictwa i przeszłości a przyszłościowym podejściem do mody zrównoważonej. Oddanie pola przedstawicielom kultur, specjalistom, mikrobiznesom i rzemieślnikom staje w kontrze do masowego, zhomogenizowanego rynku.

    Magda Butrym to kolejna projektantka odwołująca się do polskiej tożsamości i jej bogatego dziedzictwa. W swoich kolekcjach ma koronkowe chusty na głowę, kwiatowe ornamenty i transparentne topy „Slavic Heritage”. Stworzyła też inspirowany górskim folklorem „Aprè-Ski” czy strój „po nartach”, w którym główną funkcję pełnią wełna i kwiatowy motyw. Do słowiańskiej tradycji ludowej nawiązuje też nakrycie głowy, które dopełnia projekt. Butrym, podobnie jak Chylak, tworząc swoje prace, współpracuje z lokalnymi rzemieślnikami, przekazując ich kunszt i tradycyjne metody wytwarzania poza granice kraju (bo Butrym projektuje dla wielu zagranicznych, popularnych artystek), promując polskość w najnowszej modzie na świecie.

    Alexandra Armata czerpie wizualne inspiracje z wnętrz polskiej wsi – z ich dywanami, serwetkami, obrusami, bieżnikami, kapami i narzutami. Przekłada je na język mody, tworząc między innymi wzorzyste, dopasowane, krótkie topy, które wyglądają na ciele dosłownie jak wiązana serweta lub ludowy obrusik. Przy tym jej prace powstają w duchu upcyclingu, więc polska tożsamość łączy się tu po raz kolejny z ekologiczną świadomością.

Użytkowy potencjał

    Odbiorcy, którzy dziś kupują mniej, za to bardziej świadomie, chcą, by przedmioty służyły im dłużej. Wybierają lokalne, mniejsze firmy, artystów, twórców i designerów, zamiast wielkich korporacji. Przy okazji zyskują personalizowane, unikatowe produkty, które kryją w sobie ogromny potencjał estetyczny i użytkowy.

    Wycinanki to polska tradycja ozdabiania wnętrz poprzez tworzenie misternych, drobnych ornamentów z papieru. „mohohej! DIA” to inspirowany nimi kultowy dywan od Moho Design – marki Magdaleny Lubińskiej. Jest on hiperbolą tradycyjnej wycinanki, wykonaną z użyciem nowoczesnej technologii cięcia laserem. Unowocześniła się też funkcja gigawycinanki, która odtąd nie tylko zdobi wnętrze, ale poprawia komfort jego użytkowania i wygodę – podobnie jak inne projekty marki inspirowane folklorem – „mohohej!FULL” i „Koko”, z motywami charakterystycznego koguta.

    Jeszcze większy nacisk na użyteczność kładzie Katarzyna Staszel w swoim projekcie naczyń do wypiekania pieczywa „Gaja”. Chleb w kulturze ludowej jest symbolem gościnności i obfitości, a także ważnym elementem wielu obrzędów. Projekt odnosi się do tradycji podwójnie – nawiązując wizualnie do folklorystycznych wzorów i zachęcając do sięgnięcia do korzeni przez podjęcie akcji i własnoręczne wypiekanie chleba.

    Inni polscy projektanci, kolektywy, studia, artyści i designerzy, którzy szukają inspiracji w ludowości i których prace koniecznie musisz sprawdzić, to:

→ AP Dizajn i ich taboret z trocin i trzciny, który jest biodegradowalny.

→ The Very Polish Cut-Outs czyli wytwórnia muzyczna oferująca także dobrą jakościowo odzież z ludowym motywem kogucika, stanowiącego logo labelu, promującego polskie perły muzyczne z lat 70. i 80. w formie editów i remiksów, ale też młodych rodzimych twórców.

→ NOBO Design i zabawki „Krakowskie Baby” oraz serie opakowań na obwarzanki „Prosto z Krakowa” i na sery oraz inne wyroby regionalne „Smaki podhalańskie”.

→ Marek Cecuła i jego wazon „Snopek” łączący wiejskie naleciałości z nowoczesnością formy.

→ Acephala, marka modowa, która inspiruje się nie tylko słowiańskością, folklorem, ale też feminizmem. Sprawdź ich „Blue Crochet Polo Dress”!

    Wystawa „Etnoalternatywa” i inne przykłady wykorzystania folkloru w designie, wzornictwie i sztuce odnoszą się do polskiej tożsamości na różnych poziomach: od przywracania pamięci o obyczajach i dziedzictwie sprzed lat, przez wskazanie wielokulturowości naszego kraju, po kształtowanie indywidualizmu artystów i ich odbiorców, którzy w erze kryzysów szukają nie tylko oryginalnych i ciekawych wizualnie rozwiązań, ale też etycznego podejścia, kładącego nacisk na jakość, trwałość i ekologię, która zresztą doskonale wpisuje się w ludowe idee sprzed lat, kiedy w cenie była prostota, rękodzieło, organiczne materiały i korzystanie z zasobów, które są dostępne i lokalne.

Marta Leszek

Redakcja na stronie Julia Wolny, studentka e-edytorstwa i technik redakcyjnych.

 

 

Skrót artykułu: 

W maju w Muzeum Śląskim została otwarta wystawa czasowa „Etnoalternatywa”, prezentująca modę inspirowaną górnośląskimi strojami ludowymi z niemal wiekową historią. To niejedyny projekt powstały w ostatnich latach, prezentujący świeże spojrzenie na krajowe folklor i tradycję. Przyglądamy się temu, gdzie polskie wzornictwo, moda i design wyraźnie czerpią z ludowości i etniczności, pokazując alternatywne neointerpretacje znanych od lat elementów, symboli i archetypów, podkreślając jednocześnie ich bogactwo, wielowymiarowość i łamiąc związane z nimi stereotypy i wynikające z nich kompleksy. Marta Leszek

Autor: 

Dodaj komentarz!