
Skąd pochodzą górale czadeccy? Jak trafili do Polski, na tzw. Ziemie Zachodnie?
Jest to bardzo wędrujący lud. Swoje początki może mieć nawet na ziemiach cieszyńskich, z których górale zawędrowali w okolice Czadcy – skąd ich nazwa. Następnie z powodu ciężkich warunków bytowych w tamtym regionie przenieśli się aż na rumuńską i ukraińską Bukowinę. Po 1945 roku część rodzin zawędrowała na Ziemie Odzyskane. Był to dla nich powrót do Polski, na obiecane ziemie.
Dzięki Twojej twórczej działalności w mediach społecznościowych każdy może w bardzo łatwy sposób dowiedzieć się, kim właściwie są górale czadeccy, skąd pochodzą, jaka jest ich kultura. Dlaczego akurat tą grupą się zająłeś? Skąd pomysł na CZADECKO?
Wszystko zaczęło się od kursu instruktorskiego w Krakowie, w ramach którego miałem przygotować pracę na temat wybranej kultury z własnego regionu. Tak trafiłem na górali czadeckich. Uznałem, że jest to bardzo unikatowa i ciekawa grupa, warta opisania. Skontaktowałem się wtedy z zespołem tradycyjnym z tego regionu – był to Zespół Górali Czadeckich POJANA pochodzący z Piławy Dolnej, z okolic Dzierżoniowa. Warto dodać, że jest to najstarsza grupa artystyczna górali czadeckich w Polsce. Wszystko zaczęło się od prostego wywiadu z nimi. Po mniej więcej pół roku od tego spotkania zapytałem, czy mogę zacząć z nimi tańczyć. Byłem wręcz onieśmielony tym, jak mnie przyjęli. Zresztą mógłbym odnieść to do każdego zespołu i osoby spośród górali czadeckich. Odwiedzając ich wszystkich podczas swoich wywiadów, spotykam się z wielką serdecznością. Są kwintesencją i uosobieniem polskiej gościnności. Kultura górali czadeckich jest bardzo bogata. Mimo że konsekwentnie staram się ją zgłębić, to wciąż jest wiele do odkrycia. Górale czadeccy, którzy przebywali przez wiele lat na obczyźnie, w swoich zwyczajach mają wiele odniesień do innych kultur, co docelowo układa się w prawdziwą mozaikę. Ja najbardziej skupiam się na tańcach tradycyjnych. Staram się je spisywać i nagrywać. Nie twierdzę, że nikt poza mną tego dotychczas nie robił – jednak dotąd nikt nie poświęcił chyba tyle czasu, aby spisać wszystkie możliwe tańce wykonywane przez górali czadeckich. Jest mało osób zajmujących się stricte tą grupą. Budzi ona stosunkowo małe zainteresowanie w porównaniu choćby z Podhalem czy Łowickiem. Obecnie pracujemy nad publikacjami wraz z transkrypcją nutową, którą de facto redaguje moja zaprzyjaźniona etnomuzykolożka. Ja natomiast, bazując na moim doświadczeniu tanecznym, zajmuję się szczegółowym opisem tańca. Zdjęcia, które publikuję, pozwalają lepiej to oddać niż najbardziej szczegółowy tekst. Sam zapis w mojej ocenie jest trochę stratnym formatem. Zdjęcia i nagrania pozwalają kropka w kropkę odtworzyć unikatowe tańce. CZADECKO to projekt na długie lata. Jest naprawdę bardzo dużo niezbadanych dróg.
Facebook jest głównym rozgałęźnikiem Twojego autorskiego pomysłu. Wymieńmy dalej: Instagram, YouTube i mój ulubiony Soundcloud: miejsce, gdzie każdy, w dowolnej chwili sięgnąć może po piękne, zachowane do dziś nagrania z muzyką górali czadeckich, którą – co warto podkreślić – osobiście rejestrujesz. Wszystkie te kanały stanowią integralną i spójną platformę pod nazwą CZADECKO.
Staram się przekazywać informacje różnymi kanałami z kilku powodów. Pierwszym jest na pewno to, żeby jak najszerzej niosło się o kulturze górali czadeckich, aby jak największa grupa osób mogła ją poznać, a nawet dopiero się o niej dowiedzieć. I tu anegdota: pewnego razu spotkałem kolegę, który powiedział mi, że dzięki moim publikacjom po raz pierwszy dowiedział się o góralach czadeckich. Drugim powodem jest to, że w przypadku Soundcloud mam szanse na bezstratną jakość nagrań, czego sam Facebook nie gwarantuje. Staram się, aby wszystko to było w jak najlepszej jakości.
Zawód programista jest synergią aktywności w mediach społecznościowych. Na pewno znajomość technikaliów pomaga.
Przeglądając CZADECKO na Facebooku, natrafiłem na dokument z lat 90. XX wieku produkcji Telewizji Polskiej już po Twojej cyfryzacji, ukazujący górali czadeckich zamieszkujących Rumunię i ich codzienność w tamtym okresie. Pod filmem dziesiątki podziękowań za film, za to, co robisz, setka udostępnień choćby w samej Rumunii. Jesteś świadomy wartości pracy, jaką wykonujesz?
Naprawdę to uskrzydla, to taki dodatkowy zastrzyk energii. Jest to niezmiernie miłe. Pakuję plecak i stwierdzam, że muszę dalej działać, dalej poszukiwać, odkrywać. Wróćmy do dokumentu, o którym mówisz... Publikując go, dotarłem na przykład do społeczności rumuńskiej, dokładniej do grupy Bukowina Bez Granic, która zrzesza Bukowińczyków. Są to ludzie, którzy cieszą się swoją kulturą, jak i tym, że jest ktoś, kto się nimi interesuje. W ich wyobrażeniu ta kultura często jest mało ciekawa, może też przez to, jak byli nazywani tuż po tym, jak dotarli do Polski po wojnie – przezywano ich od Rumunów. Teraz cieszą się, że komuś się chce to publikować.
Publikujesz również stare fotografie w zestawieniu z fotografiami w kolorze. Piękne to.
Realizując swój autorski pomysł, przy okazji staram się pomagać zespołom górali czadeckich. Mam na myśli cyfryzację nagrań, o których już mówiliśmy. Przy okazji kolekcjonuję też fotografie – te starsze, jak i te nieco nowsze. Zdjęcia z XIX wieku w zestawieniu z tymi z dwudziestolecia międzywojennego pozwalają ujrzeć ewolucję stroju górali czadeckich i o tym też opowiadam na CZADECKO.
Przejdźmy do tańców górali czadeckich. Czym się one charakteryzują?
Myślę, że są różnorodne szczególnie z tego powodu, że górale czadeccy sięgali i sięgają po trochu do tańców m.in. ukraińskich, rumuńskich, niemieckich. Oczywiście też odnajduję tam pierwotne polskie tańce, bo członkowie tej grupy mają trojak, który jest typowo śląskim tańcem. Jest troszeczkę inny od naszego, jest inna melodia, ale nadal to jest trojak. Ich unikatową cechą jest to, że mają bardzo dużo cech międzykulturowych. Nie bez powodu Bukowina była nazywana kiedyś Szwajcarią Wschodu czy też Europą w miniaturze.
Czy mając bezpośrednie powiązania z góralami czadeckimi na Dolnym Śląsku przy okazji Twojej współpracy z Zespołem Górali Czadeckich POJANA, dostrzegasz wielopokoleniowość, która pozwoli im przez długie lata przetrwać?
ak najbardziej. Trzeba pamiętać, że zespoły te tworzone były głównie w gronie rodzinnym. Często w danej grupie prawie wszyscy są ze sobą spokrewnieni: babcia, syn, ciotka, wujek. Widać to na scenie. Podczas tego samego tańca tańczą osoby siedemdziesiąt plus wspólnie z dziećmi trochę powyżej dziesiątego roku życia. W ten właśnie sposób utwierdzają wszystkich zainteresowanych w przekonaniu, jak szalenie istotne dla nich jest zachowanie dziedzictwa z myślą o przyszłości.
Jakie są kolejne plany na CZADECKO?
Myślę o filmach instruktażowych prezentujących w sposób najbardziej praktyczny tańce górali czadeckich uwzględniające między innymi dokładne rozliczenie kroków i opis. Będzie to ze szczególną dedykacją dla pasjonatów tańca, choreografów i instruktorów tańca ludowego nie tylko na Dolnym Śląsku.
Szanuję, podziwiam i trzymam kciuki! Dziękuję za rozmowę.
Sebastian Kacperski
Piotr Bączkiewicz to rodowity Dolnoślązak, tancerz, instruktor tańca ludowego. Zawodowo zajmuje się programistyką. Sercem jest tancerzem i folklorystą. To także twórca platformy CZADECKO prezentującej historię i kulturę górali czadeckich. O tradycji i jej upowszechnianiu w środowisku cyfrowym rozmawiał z nim Sebastian Kacperski.
fot. z arch. Dolnośląskiego Towarzystwa na Rzecz Kultury Ludowej: Piotr Bączkiewicz w stroju górali czadeckich