Choinka polska

Tutaj sarenka,
Tam konik kary,
Tu rycerz w zbroi,
Tam żebrak stary.

Sarenka z cukru,
Rycerz z piernika,
Konik z tektury
Wesoło bryka.

Jest i laleczka
W mazurskim stroju,
Krówkę i owce
Poi u zdroju.

I Herod srogi,
I Aniołowie,
Są też w koronach
Mędrcy-królowie.

Ten fragment wiersza Stefana Gębarskiego w pełni oddaje to, czym jest monumentalne opracowanie Anny Myczkowskiej- Szczerskiej W polskim tylko stroju. Projektowanie ozdób choinkowych i koncepcja choinki polskiej 1909–1939 (Wydawnictwo Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, Kraków 2025).

Monika Mellerowska

Książka, jak we wstępie pisze autorka, jest wynikiem wieloletniej pracy nad dziedzictwem Warsztatów Krakowskich, przedstawieniem rekonstrukcji ozdób choinkowych i na tle historycznym narodzin pojęcia choinki polskiej. Stanowi tym samym poniekąd kontynuację wydanej w 2009 roku monografii wspomnianych Warsztatów pod redakcją prof. Marii Dziedzic (Warsztaty Krakowskie 1913–1926, ASP Kraków). Książka Anny Myczkowskiej-Szczerskiej, pochylająca się nad spuścizną dawnego Warsztatu Krakowskiego, wydana została przez Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, której przestrzenie mieszczą się dziś tam, gdzie ponad 100 lat temu prekursorzy polskiego wzornictwa stosowanego myśleli o nadaniu polskiego charakteru niepolskiej choince. Jej tytuł nawiązuje do artykułu Jana Sobolewskiego Polska choinka w polskim tylko stroju (1930), w którym autor nawoływał do powrotu polskiej choinki, niedrogiej i pięknej.

Omawiane wydawnictwo, skupiając się na twórczości członków Warsztatu Krakowskiego, prezentuje katalog ponad 1000 koncepcji i wzorów ozdób choinkowych (zostanie on szerzej opisany w dalszej części artykułu) oraz obszerną część badawczą przybliżającą dzieje polskiego zdobnictwa choinkowego, samej choinki oraz proces jej transformacji w drzewko o polskim charakterze, z uwzględnieniem wkładu artystów projektujących ozdoby choinkowe. Całość wieńczy próba rekonstrukcji tychże, przedstawiona w sposób, który ułatwi wykonanie własnej ozdoby.

Opierając się na kwerendach z szeroko pojętej literatury branżowej ubiegłego wieku, wydawnictwach okolicznościowych oraz na dostępnych w różnych instytucjach kultury zbiorach, autorka, w pięciu obszernych działach, przybliża proces rodzenia się pojęcia polskiej choinki. Omawia zdobnictwo choinkowe, co dotychczas czyniło niewiele pozycji literatury poświęconej bożonarodzeniowemu drzewku. Zasadzając się na chronologii dotyczącej choinki i zdobnictwa w rozdziale Choinka polska i jej zdobienie – kalendarium, uwzględnia kilka stuleci historii drzewka – od Aaronowej różdżki do postulatów o jego unarodowienie. Niejako uzupełnieniem poprzedniego rozdziału o powstawaniu choinkowego drzewka i narodzinach polskiego jego zdobnictwa jest kolejny, wpinający te narodziny świątecznego symbolu w różne go rodzaju konteksty – kulturowe, religijne, narodowo-patriotyczne, gospodarcze czy, co szczególnie ciekawe w odniesieniu do tej pozycji – edukacyjno-wychowawcze, a przecież W polskim tylko stroju sama niesie taki edukacyjny walor.

Zbliżając się do tego, co polska choinka na sobie mieć powinna, autorka proponuje rozdział kolejny, w którym omówione zostają zasady ubierania polskiego drzewka (Zasady ubierania choinki polskiej). Czytamy w cytowanych artykułach, będących instrukcjami publikowanymi na łamach prasy przedwojennej, o tym, że „przy dekoracjach choinki dobrze jest sobie uprzytomnić, że jest się Polakiem”, a tym samym przy strojeniu choinki uwzględnić region etnograficzny, z którego się pochodzi, czy o negacji sposobu na alternatywną wersję choinki, ratującą lasy przed coroczną ich wycinką (o czym ponad pół wieku później napisze Maria Ziółkowska w książce Szczodry wieczór, szczodry dzień, nie bez żalu wspominając zatrważające statystyki dotyczące wycinki, a co – kierowani siłą tradycji – czynimy nadal). Ponadto w rozdziale tym znalazła się charakterystyka polskiej choinki, dotycząca tak rodzaju oraz kształtu drzewka, jak i jego strojenia z uwzględnieniem motywów, barw i materiałów do tego koniecznych.

Autorka nie zapomina o samych pomysłodawcach ozdób, przybliżając biogramy, omawiając życie i twórczość znanych i mniej znanych osób ważnych dla „ruchu na rzecz choinki polskiej” – propagatorów powrotu do polskości choinki, projektantów ozdób i ich pomysłodawców. Na ponad 200 stronach poświęconych biogramom artystów pojawiają się: Maria Werten, Zdzisław Gedliczka, Felicja Gosieniecka, Maria Gerson-Dąbrowska, Zofia Stryjeńska, Roman Kobendza czy Jacek Mierzejewski. Znamienita większość tych tekstów dotyczących artystów opatrzona jest bogatą ikonografią projektów i przykładów ozdób ich autorstwa. Kontynuując tę rozpoczętą jeszcze przed I wojną światową historię polskich ozdób choinkowych, autorka wspomina także tych, którzy transmitują tradycję współcześnie – od czasu po II wojnie światowej aż do dziś.

Wreszcie następuje wspominany już Katalog koncepcji i wzorów polskich ozdób choinkowych do roku 1939, który stanowi kolejną obszerną część książki. Jak przyznaje autorka, katalog ten, przedstawiony w formie czytelnej tabeli, w wyniku niedostępności niektórych badanych obiektów nie jest pełny. Mimo to obejmuje on wspomniane ponad 1000 prac, podzielonych na te wykonane z naturalnych materiałów, jak orzechy, jabłka, wydmuszki, pióra czy słoma, oraz z kolorowego papieru, kartonu, szkła czy drewna (to nieliczne przykłady materiałów, z jakich wykonano ozdoby znajdujące się w katalogu). Dodatkowo każda z ozdób posiada własną datację dotyczącą tak powstania projektu, jak i publikacji na jego temat, nazwisko autora projektu bądź opracowania, a przy większości z nich w tabeli uwzględniono także materiały, z których jest (i może być) wykona na oraz źródło informacji na jej temat. Przy większości umieszczono ikonografię dotyczącą omawianej pracy. Wśród zaprezentowanych ozdób znajdujemy głowę diabła, jaskółkę, egzotyczne zwierzę z szyszek, żółwie w różnych wykonaniach, zdobione na niezliczoną ilość sposobów wydmuszki – malowane jajko, jajko z kolcami, a także ozdoby z ich użyciem, ryby i inne zwierzęta. Ponadto ozdoby z kłosów, rafii i słomy – pajace, bańki, pająki, wisiorki. Z papieru koszyczki, ptaszki, dzwoneczki, gwiazdy i czuby. Katalog zdaje się nieskończoną kopalnią inspiracji i pomysłów na samodzielnie przygotowane ozdoby. W tym z pomocą przychodzi ostatni rozdział, nazwany aneksem Wybrane ozdoby choinkowe twórców z kręgu Warsztatów Krakowskich – szablony i instrukcje wykonania. Z uwzględnieniem 25 prac oraz katalogu koncepcji autorka prezentuje zabawki na choinkę o różnym stopniu trudności oraz wykorzystania materiałów. Specjalistycznych będą wymagały tylko niektóre z nich. Rozdział ten zawiera szablony do przygotowania ozdoby, możliwe do odrysowania na kalce w rzeczywistej wielkości, listę potrzebnych narzędzi i materiałów, ponadto przy każdym z projektów znajduje się czytelna instrukcja ułatwiająca wykonanie pracy. A wśród tych znajdziemy rybki, głowy św. Mikołaja, wołu i konia, także konia na biegunach (któż z nas nie chciałby takiego na tegorocznej choince?), koszyczki i świat z papieru.

Liczne ilustracje – zarówno w części instruktażowej, jak i merytorycznej książki – przybliżają warsztat artystów, pozwalają wrócić z sentymentem do dawnych czasów i wreszcie samodzielnie wykonać ozdobę, która tamten czas przywróci. A przede wszystkim uczyni choinkę polską. Ozdoby prezentowane w książce stanowią unikatowy zbiór papierowych zabawek choinkowych, których próżno dziś szukać w domach. Może nieliczni, którym udało się ocalić dawne ozdoby choinkowe czy też którzy posiadają w sobie niejaką wrażliwość lub pamięć o tamtych drzewkach, nadają własnemu wyraz polski, konsekwentnie unikając tandetnych ozdób.

Jest książka Anny Myczkowskiej-Szczerskiej pozycją, z której mogą korzystać tak specjalistyczne ośrodki kultury, jak i szkoły oraz muzealne działy edukacji. Taką próbę zakorzenienia tradycji zdobnictwa choinkowego podejmie w najbliższym czasie Muzeum w Grudziądzu, gdzie podczas warsztatów wykonywana będzie jedna z prezentowanych w książce ozdób.

Podobnie jak ponad 100 lat temu Maria Gerson-Dąbrowska i Jadwiga Chrząszczewska, dziś Anna Myczkowska-Szczerska staje się współczesną kontynuatorką myśli krakowskiego historyka i kolekcjonera sztuki Kazimierza Bartoszewicza, który apelował o utrzymanie polskiego charakteru choinki, oraz troskliwą opiekunką spuścizny Warsztatów Krakowskich. Sprawia tym samym, że wspomniany na początku fragment wiersza Stefana Gębarskiego będzie mógł na nowo stać się odzwierciedleniem polskiej choinki, na której konik kary, Herod i Aniołowie.

Monika Mellerowska

 Cytaty, także fragment wiersza S. Gębarskiego pochodzą z książki W polskim tylko stroju. Projektowa nie ozdób choinkowych i koncepcja choinki polskiej 1909–1939, Wydawnictwo Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, Kraków 2025

Skrót artykułu: 

Tutaj sarenka,
Tam konik kary,
Tu rycerz w zbroi,
Tam żebrak stary.

Sarenka z cukru,
Rycerz z piernika,
Konik z tektury
Wesoło bryka.

Jest i laleczka
W mazurskim stroju,
Krówkę i owce
Poi u zdroju.

I Herod srogi,
I Aniołowie,
Są też w koronach
Mędrcy-królowie.

Ten fragment wiersza Stefana Gębarskiego w pełni oddaje to, czym jest monumentalne opracowanie Anny Myczkowskiej- Szczerskiej W polskim tylko stroju. Projektowanie ozdób choinkowych i koncepcja choinki polskiej 1909–1939 (Wydawnictwo Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, Kraków 2025).

Dział: 

Dodaj komentarz!