
Otrzymałem od Wiery Meniok kolejny pakunek z dokonaniami Ukrpoczty. Znawczyni literatury i kultury polskiej, dawnej i współczesnej, a szczególnie Brunona Schulza, jak również ukraińsko-polskich relacji literackich, w tym literatury tej wojny, zazwyczaj zagłębiona w literaturoznawczych problemach komparatystycznych, znaczeniowych, kontekstowych i intertekstowych oraz innych, których określenia niekiedy niewiele mi mówią, stała się pasjonatką filatelistyki ukraińskiej. Tak bywa, że czasami podejmuje się jakąś misję, nic takiego nie planując. I bywa, że sens misji rodzi się w jej trakcie. Przed dwoma laty kwartalnik „Konteksty. Polska Sztuka Ludowa” opublikował deklarację badaczki i opisy jej pierwszych dokonań w tej materii – Filatelistyka wojny. Katalogowanie po 24 lutego 2022 roku. Czytam:
„W czasie wojny ukraiński znaczek pocztowy przestał być pasją tylko kolekcjonerów filatelistów i stał się kreatywną bronią przeciwko wrogowi. Świat grozy na swój sposób zamknął się w znaczku pocztowym, który – jak u Schulza – stał się «symbolem codzienności, zdeterminowaniem wszystkich możliwości, rękojmią nieprzekraczalnych granic». A jednak granice wojny, granice grozy nie są nieprzekraczalne w znaczkach wojennych. Ukraińska filatelistyka wojny staje się szczególną opowieścią budującą perspektywę zwycięstwa i przekraczającą granice grozy, które nigdy nie zdołają zamknąć w sobie świata”.
A folk? Gdzie folk? Tuż, tuż. Zmotywowany w taki sposób do zainteresowania ukraińską filatelistyką nieoczekiwanie odkryłem, jak w tej pocztowej aktywności Kijowa fantastycznie kumulują się i przeplatają sieci ukrytych oraz jawnych wątków folklorystycznych i folkowych, lokalnych oraz nacjonalnych, źródłowych, rdzennych, korzennych i stylizowanych, a nawet ideologicznych oraz propagandowych. Dla Ukraińców kultura ludowa jest żywym, rozwijającym się, wciąż kwitnącym ogrodem, przede wszystkim jako opowieść i muzyka, jest fundamentem nacjonalności i tożsamości, matecznikiem i schronieniem w obliczu agresji kulturowej – przepraszam za to uogólnienie – nawet niekiedy za cenę lekceważenia tego, co inne i modernistyczne.
W najnowszym pakiecie od Wiery znalazłem komplet znaczków i bloków oraz kart pocztowych i kopert „Będzie wam, wrogowie, tak, jak Wiedźma powie” („Буде тобі, враже, так, як Відьма скаже / Bude tobi, vrazhe, tak, yak Vid’ma skazhe”). Nazwa kompletu jest frazą z wiersza Враже (Wraże/Wrogu) Ludmyły Horowej, z zawodu lekarki i menadżerki farmaceutycznej, autorki książek dla dzieci i nie tylko. Wiersz ten opublikowała 22 kwietnia 2022 roku na swojej stronie facebookowej, dwa miesiące po ataku sowietów. Niebawem piosenkę z tekstem wiersza nagrała nieznana wówczas szerzej popowa formacja Angy Kreyda z Równego. I utwór stał się fenomenem! Nie ma Ukraińca, który nie znałby tej frazy i piosenki. Klip Angy Kreyda „Враже” ma niemal… 30 milionów wyświetleń. Przytaczam fragment w oryginale oraz polski przekład sygnowany przez Katarzynę Maksymową.
Сію тобі в очі, / Сію проти ночі. /Буде тобі, враже, / Так, як Відьма скаже! / Скільки в святу землю / Впало зерен жита – / Стільки разів буде / Тебе, враже вбито!
Скільки, враже, півень / Вночі кукуріка – / Стільки днів у тебе / Доживати віка!
Богові – Боже! / Ворогу – вороже! / Буде тобі, враже, / Так, як Відьма скаже!
Sieję ziarna w nocy, / Sieję słowa mocy. / Będzie wam, wrogowie, / Tak, jak Wiedźma powie
Ile w świętej ziemi / Leży ziaren żyta, / Tylu was, wrogowie, / Będzie tu zabito. Ile razy w nocy / Kukuryka kogut, / Tyle dni zostało / Twojej mocy, wrogu.
Co nie twoje, wrogu, / Oddasz Panu Bogu. / Będzie wam, wrogowie, / Tak, jak Wiedźma powie.
Ile zrobisz kroków / W polu Ukrainy, / Tylu pójdzie w ziemi / Spać z twojej rodziny.
Twoje małe kroki, / Duże me uroki / Znajdą cię po świecie, / Choćbyś ptakiem leciał.
Słowo me powstanie, / Kolebka ustanie, / A bez dzieci matka / Twoja pozostanie.
A za to żeś, wrogu, / Stanął w moim progu, / Ojca twego uśpię, / Żona z hańby uschnie.
Co nie twoje, wrogu, / Oddasz Panu Bogu. / Będzie wam, wrogowie, / Tak, jak Wiedźma powie.
A jak wyjdę kosić / To, co tu nasiałeś, / Zaczniesz o śmierć prosić, / Której nie wiedziałeś.
Lecz nie da ci, wrogu, / Nawet śmierć spokoju, / Bo tu każdy, wrogu, / Coś przeciwko powie.
Niczym gwiazdy nocne, / Słowo moje mocne. / Będzie wam, wrogowie, / Tak, jak matka powie.
Będzie wam, wrogowie, / Tak, jak żona powie. / Będzie wam, wrogowie, / Jak dziewczyna powie.
Będzie wam, wrogowie, / Tak, jak dziecko powie. / Będzie wam, wrogowie, / tak, jak Wiedźma powie.

Kartka pocztowa i znaczki
z motywem Wiedźmy
fot. z arch. aut
Plastyczno-filatelistyczne wyobrażenie Wiedźmy z wiersza Horowej łączy urok z prostym przekazem. Wiedźma przypomina urokliwą nimfę o wyglądzie lalki, jest jednak nieoczekiwanie groźna. Sunie po niebie w towarzystwie czarnego kota na miotle, niszczącej ogonem ognistym rosyjskie czołgi, albo leci – już w mundurze ukraińskiej armii – na rakiecie w stronę wroga.
Ty mc za s em ten przejmujący wiersz wydaje się osadzony w najgłębszych pokładach mistyki i magii ludowej. To mistyka, która działa. Jest tajemnicza, a jednak czytelna. Lwowski literaturoznawca, poeta i tłumacz Ostap Sływynski wyjaśnia, że potężnym czynnikiem tworzenia wspólnoty jest rytuał, a wiersz staje się jego symboliczną, werbalną wykładnią:
„Codzienna koegzystencja ze śmiercią wyzwala wiarę w magiczną moc słowa i czynu, a kultura – zwłaszcza kultura popularna – staje się formą rytualnego praktykowania tej wiary. Nic więc dziwnego, że jednym z najpopularniejszych ukraińskich przebojów czasu wielkiej wojny stała się piosenka zespołu popowego Angy Kreyda pod tytułem «Wraże», której tekst – będący właściwie utworem poetyckim Ludmyły Horowej – jest stylizacją ludowych klątw. Ta piosenka to rytuał mający na celu uśmiercenie wroga za pomocą magicznych formuł”.
Kijowska językoznawczyni Ołena Iwanowska analizowała „zasób folklorystyczny kultury narodowej jako platformy ideologicznej sprzeciwu Ukraińców w wojnie”, zwracając uwagę, że wiersz Horowej, który stał się piosenką, „sfolkloryzował się”, a w recepcji akcenty magiczne odsuwane są na dalszy plan na rzecz wątków społecznych. Przywołuje kapitalny przypadek, zapis video piosnki śpiewanej przez nieznanego ukraińskiego żołnierza, w której zmienił on sławną frazę o Wiedźmie, w jej miejsce wprowadzając generała Wałerija Załużnego: „Będzie wam, wrogowie, jak Załużny powie” („Буде тобі, враже, як Залужний скаже!”). Warto kiedyś zapytać, jak mają się do siebie mistyka magiczna i magia wojny? To przykłady. Dodam jeszcze jeden, bo w dzisiejszych czasach nie można lekceważyć feminizmu. Filolożka i aktywistka Oksana Lytvynenko pyta: czy skrajny przejaw świata patriarchalnego, jakim jest wojna, zmienił sposób postrzegania kobiet przez społeczeństwo? Tytuł jej wykładu na konferencji w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN brzmiał, a jakże: „«Będzie wam, wrogowie, tak, jak Wiedźma powie». Hestie, walkirie, hetery w ukraińskiej kulturze popularnej czasów wojennych”.
Dziękuję Wierze Meniok za wszelką pomoc, także za udostępnienie jej konwersacji… ze sztuczną inteligencją o Wrogu, wierszu, który stał się piosenką. Indagowana mądrość technologiczna stwierdziła na przykład, że komentarze użytkowników wskazują, iż ukraińskie czarownice – np. wiedźma z Konotopu – zachowały swoją moc w świadomości wspólnotowej aż do XX wieku. Jest to bardzo zbliżone do tradycji z pogranicza kultur, gdzie religijne i folklorystyczne elementy przeplatały się ze sobą.
Zamknijmy klamrę felietonu powrotem do Ukrpoczty i jej swoistego folku filatelistycznego. Znaczek pocztowy ma naturę „broni kreatywnej” na „froncie kultury” oraz dziennikarstwa filatelistycznego z wojny. To sprawy poważne. Mimo to wciąż rozczula mnie znaczek z kulinarnym symbolem stolicy Ukrainy. Jest nim kotlet po kijowsku. Jedliśmy takie przed wojną w pewnej restauracji przy Chreszczatyku.
Grzegorz Józefczuk
O dziełach filatelistyki ukraińskiej, fenomenie wiersza Wraże Ludmyły Horowej oraz sukcesie piosenki formacji Angy Kreyda pisał Grzegorz Józefczuk.
Na zdjęciu kartka pocztowa i znaczki z motywem Wiedźmy, fot. z arch. aut.