Artykuły z działu: Galeria EtnoArtu

Sztuka podziemia Marek Świetlik

131 (4 2017) Autor: Beata Sokołowska-Smyl Dział: Galeria EtnoArtu

Pochodzi z Kołobrzegu. Tam przyszedł na świat 18 maja 1965 roku, w dniu urodzin Ojca Świętego Jana Pawła II (z której to zbieżności jest nadzwyczaj dumny). Pracował w Zieleni Miejskiej, utrzymuje się z renty. Niespodziewanie w roku 1993 na zamieszczoną w lokalnej prasie notatkę o skradzionym z bazyliki kołobrzeskiej obrazie „Ukrzyżowanie” zareagował tak żywiołowo, że wzorując się na gazetowej fotografii, namalował swoją pierwszą pracę. Od tamtego zdarzenia zaczął tworzyć z wielkim rozmachem. Jego pokaźnych rozmiarów „Ukrzyżowanie” (157 x 116 cm) już na pierwszym konkursie, w którym wziął udział (Ogólnopolskim Konkursie Malarskim im. Teofila Ociepki w Bydgoszczy w 1996 roku), przyniosło mu pierwszą nagrodę.

fot. z arch autorki: Marek Świetlik przy swoim dziele

Święta Turbacyja Chrystus Frasobliwy

128-129 (1-2 2017) Autor: Beata Sokołowska-Smyl Dział: Galeria EtnoArtu To jest pełna wersja artykułu!

fot. z archiwum www.gosc.pl: Chrystus Frasobliwy z Długosiodła

Tak niegdyś w okolicach Krakowa nazywano typ ikonograficzny należący do ulubionych, a więc i najczęściej spotykanych w rzeźbie ludowej. Zygmunt Gloger w Encyklopedii staropolskiej wyprowadza etymologię owej „frasobliwości” od niemieckiego czasownika fressen – ‘gryźć’, od którego to miały wziąć początek takie pochodne określenia jak: frasunek, frasobliwy, frasowny, frasować. Wszystkie przywoływały stany zasmucenia, wewnętrznej rozterki, udręki, zmartwienia.

PRL-u afekt do sztuki ludowej Polska – kraj folkloru?

127 (6 2016) Autor: Beata Sokołowska-Smyl Dział: Galeria EtnoArtu To jest pełna wersja artykułu!

Od końca lat 40. do 70. ubiegłego wieku lokalne Biura Wystaw Artystycznych, rozsiane po naszej wówczas socjalistycznej ojczyźnie (a sterowane centralnie przez Zachętę), zostały zobligowane do systematycznego przeplatania w swoich przestrzeniach galeryjnych wytworów animowanych rodzimym folklorem. Każda władza potrzebuje uwiarygodnienia. Nie tylko w oczach swoich obywateli. W swoich własnych także... „Ruszyła (przecież) z posad bryłę świata” i był to już zupełnie inny świat. Kompletnie nowa, obca rzeczywistość wymagała przyswojenia. Władza ludowa potrzebowała więc jakiegoś continuum, do którego mogłaby się podłączyć. Jakiegoś zespołu odniesień, w którego krwiobieg mogłaby wejść. Czytelnego i zrozumiałego dla chłoporobotniczych rzesz.

Fot. tyt. M. Krzyżanek

...pastuch i pies gratis Stanisław Koguciuk

125 (4 2016) Autor: Beata Sokołowska-Smyl Dział: Galeria EtnoArtu To jest pełna wersja artykułu!

Maluje, bo bez tego żyć by nie potrafił. Jest samoukiem. Obywa się bez szkiców i studiów. Także bez prądu, bieżącej wody oraz artystycznego wykształcenia. A jednak od 1988 r. jest posiadaczem bezterminowej legitymacji artysty plastyka. Po zmroku maluje przy świetle czterech świec w prowizorycznej pracowni – domu, który sam zbudował.

Fot. tyt.: P. Onochin

Zwizualizowana konieczność Tadeusz Głowala

124 (3 2016) Autor: Beata Sokołowska-Smyl Dział: Galeria EtnoArtu To jest pełna wersja artykułu!

„Artysta malarz wielobranżowy“ – obwieszcza przypięty do malarskiego fartucha, własnoręcznie wykonany identyfikator ze zdjęciem.Twórca samorodny. Do szesnastego roku życia mieszkał z rodziną w Otwocku. Ukończył szkołę podstawową. Tadeusz Głowala, mieszkaniec Domu Pomocy Społecznej „Nad Jarem“ w Miszewie Murowanym. Wiek – 70 lat. Pierwszy obraz namalował w 1991 r.