Poszukiwacze Zaginionego Rulonu

Folklor pełen jest magii i tajemnic, które pociągają i intrygują, jak choćby zaginiony rulon... Rzecz to może niemniej cenna niż tolkienowski pierścień. W drogę muzycznych poszukiwania po Radomszczyźnie wyruszyła z początkiem 2012 roku grupa muzykujących przyjaciół i tak oto powstał zespół Poszukiwacze Zaginionego Rulonu. Laureaci Nowej Tradycji 2012, z których każdy znany z wcześniejszych projektów, jako zespół stanowili swego rodzaju świeży oddech na scenie folkowej. Wystartowali z niemałym impetem, odważnie stawiają czoła wyzwaniom festiwali w kraju i za granicą, pracują nad płytą, a odpocząć jeżdżą do swoich mistrzów w Przystałowicach Małych. Wypada życzyć Poszukiwaczom, aby odnaleźli... wiele par uszu, które dzięki nim rozkochają się w polskiej tradycji mazurkowej.

Objawiliście się folkowemu światu jako skład pod tajemniczą nazwą, trochę jak bohaterowie prastarej legendy...
Usłyszeliśmy piękną muzykancką historię o magicznym przedmiocie, który kształtem przypominał zwinięty kawałek papieru. Jego magiczna moc pozwalała... Tu przerwiemy i zachęcimy do osobistej próby zapoznania się z dalszym ciągiem legendy o rulonie, tym samym lub innym, ponieważ jego ślad być może jest tuż za najbliższym płotem...

Początek Waszej historii to nie tylko Nowa Tradycja 2012. Jak to się stało że gracie razem, co wnosicie do Waszej muzyki razem i osobno?
Spotkaliśmy się przypadkowo. Każdy z nas, z bagażem muzycznych doświadczeń przemieszczał się z festiwalu na festiwal, prezentując swoją muzyczną wypowiedź lub szukając inspiracji. Nasze drogi się zeszły, może nie w jednakowym czasie, ale na takim samym poziomie odczuliśmy moc usłyszanych mazurków. Postanowiliśmy je dogłębnie poznać i wspólnie grać. Skład naszej kapeli nawiązuje do tradycji brzmieniowej z lat świetności i ogromnej popularności muzyki tanecznej na Radomszczyźnie. W tamtym czasie harmonie i skrzypce stanowiły o kolorycie brzmieniowym kapel. Sięgamy również do melodii starodawnych, gdzie dominuje brzmienie strunowe (skrzypce, basy), by oddać klimat zapomnianych wiejskich zabaw. Nasz repertuar to melodie taneczne głównie z Radomszczyzny: mazurki, oberki, polki...

Co możecie powiedzieć o 2012 roku? Co oznaczał dla Was - poszukiwaczy?
Rok 2012 to początek naszej wspólnej muzycznej przygody, obfitujący w wiele niespodzianek. Zadebiutowaliśmy na konkursie "Stara Tradycja" (konkurs towarzyszący festiwalowi "Wszystkie Mazurki Świata"), gdzie otrzymaliśmy Nagrodę Publiczności. Zakwalifikowaliśmy się również do udziału w konkursie "Nowa Tradycja". Byliśmy niezmiernie zaskoczeni werdyktem jury: "Grand Prix festiwalu za smak, wyczucie i szlachetność brzmienia oraz przekonujące nawiązanie do tradycji mazurkowej". Po tak ogromnym sukcesie nasza muzyka rozbrzmiewała jeszcze m. in. na XIII Letniej Filharmonii AUKSO w Maćkowej Rudzie, Jarmarku Jagiellońskim w Lublinie, a także w Klubie festiwalowym "Tyndyryndy" w Kazimierzu Dolnym. Podczas VI Spotkań z Folklorem im. Stanisława Stępniaka w Wieniawie ponownie nas doceniono. Zdobyliśmy I nagrodę w kategorii kapel, zaś Marcin Drabik został nagrodzony w kategorii solistów - również I miejscem.

Ogromna liczba spoconych od tańca par uświadomiła nam, że muzyka polska to nie obciach, że można się przy niej znakomicie bawić, w takim samym stopniu, jak na popularnych w Polsce dyskotekach. Zrozumieliśmy też, że mamy ogromne szczęście móc uczyć się tej muzyki w bezpośrednim przekazie od znakomitych muzykantów. Wiele krajów już tylko rekonstruuje swoje muzyczne tradycje, posiłkując się jedynie archiwalnymi nagraniami. A jak powinna brzmieć tradycyjna muzyka? Wiedzą to na pewno ludzie pamiętający czasy bez telewizora, którzy każdą niedzielę spędzali na zabawach. I do nich właśnie jeździmy, również po to, by odnaleźć rulon.


Z kim nawiązujecie współpracę i jak ona wygląda, gdzie docieracie?
Terenem naszych muzycznych eksploracji jest głównie Radomszczyzna. Najczęściej odwiedzamy Przystałowice Małe. Śmiejemy się, że tam na m2 przypada najwięcej znakomitych muzykantów. Są to skrzypkowie: Jan Kmita, Jan Gaca, Tadeusz Jedynak. W Wygnanowie mieszka harmonista Tadeusz Lipiec, a za płotem jego uczeń Sebastian Lesiak. Do Rdzowa podróżujemy, by pojąć kunszt gry na skrzypcach Piotra Gacy (rodzonego brata Jana Gacy). Muzykantów, których w tamtym regionie poznaliśmy można by jeszcze długo wymieniać. Harmoniści: Wiesława Gromadzka, Czesław Pańczak, Jan Fokt, Tomasz Stachura... To nadal nie wszyscy, bo przecież warto wspomnieć o bębnistach, tj. Józefie Pańczaku, Sławomirze Lesiaku, Andrzeju Lipcu.

Choć wszyscy oni pochodzą i mieszkają w tym samym regionie, grają te same melodie, to każdy z nich ma swój niepowtarzalny styl, manierę wykonawczą, w którą chce się wnikać bez końca. Spotykamy się z muzykantami podczas wiejskich zabaw organizowanych w remizach, szkołach, świetlicach, ale najczęściej udajemy się do nich spontanicznie w miarę możliwości i wolnego czasu. Mazurki wywodzą się od śpiewu… Jak bardzo ciekawy muzycznie jest to region, przekonaliśmy się poznając również znakomite śpiewaczki z Gałek Rusinowskich i Przystałowic Małych. To one swoim zaśpiewem "dyrygują" tym, co muzykant powinien zagrać. I robią to naprawdę wyśmienicie.


Jak widzicie swoją przyszłość? Gdzie zamierzacie szukać inspiracji i gdzie pojawicie się od początku 2013 roku?
Nowy rok rozpoczniemy podróżą do północnych Niemiec. W połowie stycznia zagramy trzy koncerty w: Eckernförde, Flensburgu i Hamburgu w ramach zimowych koncertów Festiwalu folkBALTICA. Każdy z koncertów zakończy się wspólnym finałem z niemieckim gitarzystą Janem Grafem i szwedzką grupą Nordic. Do Niemiec powrócimy w kwietniu. W dniach 17-21 kwietnia 2013 r. odbędzie się 9. edycja tego festiwalu, a Polska będzie krajem partnerskim. Zagramy na pograniczu duńsko-niemieckim, m.in. w: S?nderborg (DK), Kappeln (DE), Aabenraa(DK), Unewatt (DE) i Flensburgu (DE). Pierwsze miesiące roku 2013 spędzimy również w... studio. Planujemy nagrać płytę. Chcielibyśmy zaprosić do tego przedsięwzięcia również kilku znakomitych gości, ale jakich - to już niespodzianka.

Dziękuję za rozmowę.

My również dziękujemy.

Rozmawiała Monika Koziołek-Sulima

Poszukiwacze Zaginionego Rulonu:
Małgorzata Makowska - harmonia pedałowa, basy
Olena Yeremenko - skrzypce
Marcin Drabik - skrzypce
Jacek Mazurkiewicz - kontrabas
Paweł Nowicki - bębenek obręczowy, baraban
Skrót artykułu: 

Folklor pełen jest magii i tajemnic, które pociągają i intrygują, jak choćby zaginiony rulon... Rzecz to może niemniej cenna niż tolkienowski pierścień. W drogę muzycznych poszukiwania po Radomszczyźnie wyruszyła z początkiem 2012 roku grupa muzykujących przyjaciół i tak oto powstał zespół Poszukiwacze Zaginionego Rulonu. Laureaci Nowej Tradycji 2012, z których każdy znany z wcześniejszych projektów, jako zespół stanowili swego rodzaju świeży oddech na scenie folkowej. Wystartowali z niemałym impetem, odważnie stawiają czoła wyzwaniom festiwali w kraju i za granicą, pracują nad płytą, a odpocząć jeżdżą do swoich mistrzów w Przystałowicach Małych. Wypada życzyć Poszukiwaczom, aby odnaleźli... wiele par uszu, które dzięki nim rozkochają się w polskiej tradycji mazurkowej.

Dział: 

Dodaj komentarz!