Kepa Junkera "Bilbao 00:00 h"

(RESCD065) 2CD. Resistencia

Kepa Junkera gra na instrumencie zwanym trikitixa, będącym bliskim krewnym akordeonu, tego więc określenia będę używał ze względu na skomplikowaną nazwę oryginału. Pochodzi z kraju Basków, z Bilbao. Bilbao (leżące na wybrzeżu Atlantyku) jest, jak mówi Kepa, miastem pełnym muzyki, płucami kraju Basków. Poprzez ten album Kepa chciał spojrzeć z różnych perspektyw na Bilbao jako na tygiel kultur. Jak napisał Xavier Rekalde we wkładce do płyty "w projekcie tym odkrywamy, że Bilbao, muzyka Kepy i rytmy innych kultur świata mogą tworzyć jedność. Być może one po prostu są jednością."

Jest to dziewiąty już album w dorobku tego artysty i pod wieloma względami jest to album doskonały i wyjątkowy. Pierwsza z zalet tego wydawnictwa, natychmiast rzucająca się w oczy to wkładka, którą jednak trudno nazwać tylko wkładką, ponieważ w rzeczywistości jest to stuczterdziestostronicowa książka formatu płyty CD. z dwiema płytami kompaktowymi dołączonymi do wewnętrznych stron okładek. Książka jest przepełniona fotografiami i informacjami dotyczącymi Kepy, utworów oraz zaproszonych muzyków. Sto trzynaście stron napisano w języku baskijskim i hiszpańskim, pozostała zaś część to wybrane tłumaczenia na francuski i angielski.

Goście na tej płycie to kolejna zaleta. Do nagrania jej zaproszono bowiem pięćdziesięciu dwóch muzyków, będących czołowymi przedstawicielami nurtu World Music z przeróżnych stron świata, ukazując w ten sposób koneksje pomiędzy krajem Basków i innymi rejonami świata.

Przejdźmy jednak do samej muzyki, bo to ona jest w końcu najważniejsza. Na dwóch płytach znajdujemy w sumie 23 utwory, ponad 110 minut muzyki, w przeważającej części skomponowanej przez Kepę, gdzie zwykle jego akordeon jest instrumentem przewodzącym całości. Jego styl zarówno komponowania jak i gry jest bardzo charakterystyczny. W pieśniach i melodiach można odnaleźć wiele różnorodnych elementów: celtyckich, skandynawskich, malgaskich, hiszpańskich, galicyjskich i oczywiście typowych baskijskich. Oto kilka przykładów:

Pierwszy utwór albumu - "Arin Quebec" jest grany przez Kepę z towarzyszeniem grupy z Quebeku La Bottine Souriante. Słyszymy tu akordeon wraz ze skrzypcami i zwariowaną sekcją dętą na tle rytmu wystukiwanego przez buty tancerzy. Zdumiewające. Lub tradycyjny "Maitia nun zira?", pieśń miłosna śpiewana przez portugalską wokalistkę Dulce Pontes, która śpiewa także utwór "Sodade", który bardziej znamy z wykonania Cesarii Evory z Zielonego Przylądka. Czy pełen energii utwór skomponowany przez Kepę, a zagrany wspólnie ze szwedzkimi "poganami" z osławionej grupy Hedningarna. Znajdziemy także wspólnie grających trzech z najwybitniejszych akordeonistów świata: Kepę, Martina O'Connora i Phila Cunninghama. Są także utwory, w których niektórzy muzycy pojawiają się regularnie. Tak jest między innymi w przypadku takich sław jak Paddy Moloney (The Chieftains) czy Carlos Nunez. Kogo jeszcze znajdziemy na tym wydawnictwie ? Oskorri z kraju Basków, część ekipy z hiszpańskiej super-grupy Radio Tarifa, Justina Vali z Madagaskaru, Alasdaira Frasera ze Szkocji, Liama O'Flyna z Irlandii, Belę Fleck z USA i wielu, wielu innych.

Ekscytujący jest fakt, że muzycy ci reprezentują tak wiele zróżnicowanych kultur, a projekt ten bez najmniejszych problemów tworzy spójną, zamkniętą całość, gdzie artyści wpływają na siebie, inspirując się w ten sposób nawzajem. Jest to wyjątkowy album i ma do zaoferowania słuchaczowi mnóstwo wspaniałej muzyki. Można tu usłyszeć kombinację muzyki, której być może nie można znaleźć nigdzie indziej. To jest jak niezwykłe dzieło skomponowane przez jednego artystę, który zebrał razem wszystkich tych ludzi i grał z każdym z osobna i jednocześnie ze wszystkimi naraz.

Bilbao może być dumne z bycia domem tak doskonałego muzyka, który jest jego artystycznym ambasadorem.

Podsumowując można powiedzieć, że ta płyta spodoba się bez wątpienia zarówno fanom muzyki baskijskiej, hiszpańskiej, celtyckiej, jak i każdemu, kto szuka w muzyce czegoś nowego, czy świeżego powiewu dawnej tradycji. To przykład Europy bez granic, Europy otwartej na wpływy z zewnątrz, Europy dla każdego.


Niestety, brak dystrybutora tego wydawnictwa w Polsce.
Kontakt z wydawcą:
RESISTENCIA,
San Isidro Labrador 19,
E-28005 Madrid, Spain;
Tel.E-91-366-6723,
resistencia@interbook.net

Skrót artykułu: 

Kepa Junkera gra na instrumencie zwanym trikitixa, będącym bliskim krewnym akordeonu, tego więc określenia będę używał ze względu na skomplikowaną nazwę oryginału. Pochodzi z kraju Basków, z Bilbao. Bilbao (leżące na wybrzeżu Atlantyku) jest, jak mówi Kepa, miastem pełnym muzyki, płucami kraju Basków. Poprzez ten album Kepa chciał spojrzeć z różnych perspektyw na Bilbao jako na tygiel kultur. Jak napisał Xavier Rekalde we wkładce do płyty "w projekcie tym odkrywamy, że Bilbao, muzyka Kepy i rytmy innych kultur świata mogą tworzyć jedność. Być może one po prostu są jednością."

Dział: 

Dodaj komentarz!